Ihsahn solo

Muzyka i hutnictwo
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Natta » 16 kwietnia 2012, 22:49

Recorded and produced at Telemark’s Ivory Shoulder Studios, with additional tracking completed at Notodden’s Juke Joint Studio and Seattle’s Envisage Audio, Eremita was mixed by Jens Bogren (Opeth) at Fascination Street Studios in Örebro, Sweden. Alongside Ihsahn, the album features performances from drummer Tobias Ørnes Andersen (Leprous), saxophonist Jørgen Munkeby (Shining-Norway), guitarist Jeff Loomis (ex-Nevermore), and vocalists Devin Townsend, Einar Solberg (Leprous) and Heidi S. Tveitan (Starofash).

Cóż za dream team! Zapowiada się przegenialny album. Oby Ihsahn nie zawiódł moich oczekiwań.
Awatar użytkownika
Lena
Lokalizacja: Wratislavia
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Lena » 17 kwietnia 2012, 17:25

http://www.metalsucks.net/2012/04/16/a- ... more-89882

Wywiad z boskim bogiem Ihsahnem we własnej osobie.
ex WorseThanDevil

I don't have an ego, I just love how awesome I am.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Ihsahn solo

Postautor: DarkMoonlight » 30 maja 2012, 13:24

Można posłuchać numeru Introspection.
http://www.guitarworld.com/ihsahn-introspection
Oczywiście boski Devin na wokalu:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 79 razy
Podziękowano: 54 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Luna » 30 maja 2012, 15:59

Hm, hm... brzmi to oczywiście smakowicie, ale jakoś specjalnie mnie nie porwało :). Gdybym nigdy nie słyszała Devina, ani Ihsahna, to zapewne padłabym z wrażenia, ale wiem, że stać ich na więcej i liczyłam na coś bardziej popieprzonego. No nic... czekam na duet Ihsahn & Ihriel (modlę się, żeby to był duet!). Fajnie będzie znów usłyszeć tych wokalnych psycholi razem :D.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 79 razy
Podziękowano: 54 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Luna » 01 października 2012, 04:38

Jezusie! Eremita wyszedł już dawno temu! Ja naprawdę przez ostatnie miesiące żyłam w jakimś muzycznym letargu... Piszcie co i jak!
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Bastet » 02 listopada 2012, 15:22

Mam co do "Eremity" uczucia wstrząśnięte, nie mieszane. Generalnie tak - od pierwszej do ostatniej nuty słychać, kto położył na tej muzyce łapę. Jest tak iszanowy, że bardziej się nie da. To świadczy samo w sobie, jakiego formatu artystą jest nauczyciel muzyki z Telemarku.

Jednak z jakiegoś powodu ten album mi nie podchodzi. Może powinnam do niego dojrzeć, czy co, ale daleko mi do zachwytów, jakie towarzyszył "Angl" czy "After".

Nie wiem, dam "Eremicie" szansę za jakiś czas. Może po prostu coś mi umknęło.
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Ihsahn solo

Postautor: DarkMoonlight » 26 sierpnia 2013, 13:23

Ihsahn Wydaje kolejny solowy album, zatytułowany "Das Seelenbrechen" 22 października w wytwórni Candelight Records. Okładkę zaprojektował Ritxi Ostáriz.

Obrazek

01. Hiber
02. Regen
03. NaCl
04. Pulse
05. Tacit 2
06. Tacit
07. Rec
08. M
09. Sub Ater
10. See
Ostatnio zmieniony 26 sierpnia 2013, 13:25 przez DarkMoonlight, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 79 razy
Podziękowano: 54 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Luna » 28 sierpnia 2013, 04:05

Fajnie :). Ciekawe, co tym razem z tego wyjdzie. Okładka, hmm, taka zwykła ;). W sumie mi się podoba.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Ihsahn solo

Postautor: DarkMoonlight » 04 października 2013, 07:56

Mamy pierwsze dźwięki z nowego albumu Ihsahna. Otwierający płytę utwór Hiber jest jak dla mnie genialny. Początek z agresywnym wokalem i potem te wwiercające się w mózg dźwięki, obok których nie można przejść obojętnie. Ludzie piszą, że artysta zajął się gatunkiem Avantgarde ale to tylko jeden kawałek. Zobaczymy, czy reszta też będzie tego pokroju. Ale muszę przyznać, że co nie co mi spadło jak tego słuchałem. Te zakręcone klawisze. Mega, mega.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 79 razy
Podziękowano: 54 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ihsahn solo

Postautor: Luna » 25 października 2013, 04:35

Ależ mnie wkurzył ten kawałek! Całe 5 minut się coś rozkręcało, nakręcało, a ja czekałam w napięciu, jak na szpilkach, na pier***nięcie rodem z AngL. Chwilowo nie jestem przekonana do tego utworu. Wszystko z osobna brzmi dobrze, awangarda fajna (choć to u Norwega nie nowość), ale Ihsahn ma zbyt mięsisty głos, a w tym głosie zbyt skrajne emocje jak na takie czyste dźwięki i stonowane tempo. Przy takiej odsłonie ihsahnowego wokalu perkusja powinna rąbać czasoprzestrzeń i nadążać za jego ekspresją ;). Może z czasem się przekonam, ale chwilowo czegoś mi w tym brak.

Czy ktoś już przesłuchał cały album?

Wróć do „Metale ciężkie, metale szlachetne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość