Heroes for Ghosts (singiel)

Only silence is the sound of an angel.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Bieżące wiadomości i wywiady.

Postautor: DarkMoonlight » 17 maja 2011, 09:34

Bardzo lubię takie niespodzianki jak ta, którą zaserwowało nam The Gathering. Silje na swoim twitterze napisała, że piosenkę tę grali na żywo, chciałbym to usłyszeć, czy też brzmi tak świeżo.
Dziś mi się trochę śmiać chciało, jak zerknąłem na lasta, bo 1/3 moich znajomych słucha właśnie już od jakiegoś czasu Heroes For Ghost a połowa z nich już ją "oserduszkowała". Natta ja dokładnie mógłbym wskazać ten sam tekst. I ja jeszcze wyróżniłbym skrzypce, też są niesamowite. No i trąbka, o której wspomniała Natta. A jeszcze ten moment jak Silje śpiewa trochę mocniej
My heart is drifting through all shades of green
My head is thinking through meadows of the sea
Lonely as I am

Jednym słowem mega niespodzianka dla każdego kto czekał na nowość z obozu The Gathering.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Bieżące wiadomości i wywiady.

Postautor: Bastet » 17 maja 2011, 13:51

Bardzo piękny utwór. Faktycznie przypomina dokonania starego, dobrego The Gathering. Może jedynie jest spokojniejszy, bardziej wyważony. Transowości się w nim nie doszukałam, bo transowe brzmienia kojarzą mi się raczej z elektroniczną lub basową monotonią (vide Ufomammut na przykład). A tu jest tak ciepło, przestrzennie i raczej trip hopowo.

Skojarzenia ze starym The Gathering wypływają nie tylko z samej muzyki, ale ze sposobu śpiewania Silje. Brzmi dokładnie jak Anneke. Jeszcze nie wiem, czy to wada czy zaleta, ale na razie jest przyjemnie :D

Partie trąbki - mega.
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: Luna » 17 maja 2011, 15:14

A' propos tych porównań do Annie... Wiecie, teraz zgrzeszę i sama doprowadzę się do zgorszenia, poczucia winy i wstydu, haha, ale gdyby w tym momencie ktoś zmusił mnie do wybrania między tymi paniami, to postawiłabym na Silje. Z bólem, bo chyba każdy wie, jaki mam stosunek do Anneke, ale Silje idzie z zespołem do przodu, a talentem naprawdę dorównuje van Giersbergen - mówię to z pełną odpowiedzialnością. Może musi się bardziej napracować generując pewne dźwięki, ale stać ją naprawdę na bardzo wiele.

Czuję, jakbym była w jakimś innym, piękniejszym świecie kiedy słucham "Heroes for Ghosts". To krystaliczne Lonely as I am... wywołuje u mnie dreszcze. Wszystkie Nebjule mogą się schować - teraz czekam na najważniejszy album w tym roku (oby w tym! :D) i myślę, że się nie zawiodę.

Umieram z ciekawości, czy usłyszymy wyraźną różnicę w śpiewie Silje na żywo. Chociaż i tak do tej pory radziła sobie genialnie. Gdybyśmy nie mieli takiego punktu odniesienia, jakim jest Anneke, zapewne wszyscy od razu obwołaliby Norweżkę boginią i bili jej pokłony.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: wisdom_tooth » 17 maja 2011, 18:03

Kurczę czuję dokładnie tak samo, a dlatego, że przyjście Silje zmieniło muzykę TG, a kierunek zmian coraz bardziej mi odpowiada. Nagrałem sobie płytkę gdzie są tylko dwa utwory..."Heroes.." i "What Could Have Been" i ten drugi o zgrozo, zaczyna mi się nudzić. Jak najbardziej rozumiem porównania "Heroes..." do BLD...
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: Sushi » 17 maja 2011, 18:26

Gdybyśmy nie mieli takiego punktu odniesienia, jakim jest Anneke, zapewne wszyscy od razu obwołaliby Norweżkę boginią i bili jej pokłony.

Spoko ja jej biję pokłony od kiedy pojawiła się w TG. Dlaczego? Bo ona nie wpasowała się w klimat TG, ona się chyba w tym klimacie urodziła. Pasuje idealnie. Głos ma piękny. Do tego jest niezwykle ciepłą i piękną kobietą.
Co do Anneke zaś... teraz z chęcią słucham jej głosu,ale bez rewelacji, bo i nie ma się czym podniecać (oprócz WCHB)... Zobaczymy co nagra.
Natomiast ten kawałek TG jest tak zajebisty, że opadła mi szczęka, bez jaj. Jestem zdumiona i zadowolona :shock:
Ciekawam jak wyjdzie cały album. Wiadomo już kiedy będzie?
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: Luna » 18 maja 2011, 01:28

Jesienią ;).

Moja szczęka do tej pory wala się gdzieś po podłodze, bo nie dość, że kawałek jest świetny, to w dodatku totalnie mnie zaskoczył. West Pole jest cudne, ale historie innych zespołów nauczyły mnie, że jak muzyka staje się spokojniejsza, senniejsza, zaczyna się rozleniwiać, to nie ma już co liczyć na wielkie zwroty akcji. Raczej na trzy identyczne albumy z rzędu. A tu taka niespodzianka! Niby nadal jest cieplutko, łagodnie, westpolowo, ale zupełnie inaczej! No i czuć tę JAKOŚĆ, aż miło.
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: Bastet » 18 maja 2011, 12:10

Anneke po prostu zaczęła się rozmieniać na drobne muzycznie. Silje nigdy nie doskoczy jej talentem, bo van Giersbergen nie tylko intensywniej pracowała przez lata, ale i po prostu urodziła się z możliwościami głosowymi daaaaaleeeekkooo wykraczającymi poza przeciętną. Jest wybitna i tyle, a Silje jest poprawna.

Natomiast słychać, że Silje trafiła w ręce konsekwentnych, świadomych i piekielnie utalentowanych muzyków, którzy wiedzą, jak wykorzystać jej warunki i jak stworzyć coś bardzo dobrego. Anneke zaś aż takich talentów kompozytorskich nie posiada, nie posiada też tak znakomitych muzyków. Ale gdy już z jakimś zacznie nagrywać (patrz Devin) to czapki z głów.

Ale nie nagrywa zazwyczaj. I to jest ból.

Mnie się wydaje, że "Heroes For Gosts" jest nie tyle dowodem na zajebistość wokalną Silje (choć jest dobrze, tu nie ma co się spierać) ile na zajebistość kompozytorską Ruttenów i reszty kapeli.

Czyli radośnie to wygląda :D
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: wisdom_tooth » 18 maja 2011, 13:57

I tak trzymać...niech bracia komponują, niech Silje śpiewa, a efekty mam nadzieję, że będzie nam dane docenić na jesieni. Ja już doceniam, że Rene Rutten wyszedł poza tradycyjny skład instrumentów i zamiast sola na gitarze mamy solo na trąbce, ono dodało niesamowitego klimatu temu utworowi.
Silje ma możliwości, a poza tym, śpiewa tak jakoś ciepło...chce się jej słuchać. Bardzo bym chciał ich znowu zobaczyć na koncercie.
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: Natta » 18 maja 2011, 16:29

Bastet pisze:Anneke po prostu zaczęła się rozmieniać na drobne muzycznie. Silje nigdy nie doskoczy jej talentem, bo van Giersbergen nie tylko intensywniej pracowała przez lata, ale i po prostu urodziła się z możliwościami głosowymi daaaaaleeeekkooo wykraczającymi poza przeciętną. Jest wybitna i tyle, a Silje jest poprawna.


A ja uważam że Slije też jest wybitna. Na swój sposób. Nie tak jak Anneke, nie posiada jej możliwości i mocy, i tego pulsującego vibrato który jest znakiem rozpoznawczym van Gierbersgen. I dobrze, bo nie musi być jej kopią. Natomiast Slije ma piękną, świeżą barwę głosu i charakterystyczną manierę przeciągania tonów (ciężko mi to opisać, ale może wiecie o co mi chodzi). Dlatego o ile z początku pobrzmiewała mi w Heroes for Ghost jak Anneke, to szybko przestała, bo rzucał mi się w uszy ten jej trademark. Fakt, nie dorówna Annie, ale na pewno śpiewa lepiej niż tylko poprawnie ;)
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Heroes for Ghosts

Postautor: Vinlett » 18 maja 2011, 18:02

"Heroes For Ghosts" jest naprawdę interesującym, nowym trackiem i daje nadzieję na przynajmniej solidną płytę, która ponoć na jesieni, tak? :D Chociaż, z drugiej strony, TG ma taką dziwną tendencję do zmieniania swoich planów wydawniczych :lol: . Oby nie tym razem ;) .

Bastet pisze:Mnie się wydaje, że "Heroes For Gosts" jest nie tyle dowodem na zajebistość wokalną Silje (choć jest dobrze, tu nie ma co się spierać) ile na zajebistość kompozytorską Ruttenów i reszty kapeli.
Zgadzam się z tym. Dobry wokalista to tylko dobry wokalista. Bez mocnego zaplecza kompozytorskiego po prostu za wiele nie zwojuje. Myślę, że przykładu nie trzeba daleko szukać. I dlatego będę twierdzić, że TG, nawet gdyby nie trafił na Silje, to i tak by sobie poradził może z jakimś innym wokalistą. To nie zespół miał szczęście, że Silje zgodziła się dołączyć do TG, ale na odwrót.

Natta pisze:Fakt, nie dorówna Annie, ale na pewno śpiewa lepiej niż tylko poprawnie ;)
Biedna Silje. Dwa lata w TG i nadal ludzkość porównuje ją, w zakresie możliwości operowania głosem, do Anneke. Oczywistą oczywistością dla mnie jest i było od początku, że wokalnie nie dorówna Anneke, bo jej nikt nie dorówna- tzn. ja jeszcze nie słyszałam takiego głosu, może kiedyś usłyszę, wtedy nie omieszkam was o tym poinformować ;) . Natomiast nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że Silje jest posiadaczką wyjątkowego instrumentu w swym gardle. I za to jej dzięki :).
I am the FBI.

Wróć do „The Gathering”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość