Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14 - Anneke van Giersbergen

Awatar użytkownika
leosia
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 12 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: leosia » 08 kwietnia 2014, 14:11

Ja miałam jechać, ale jednak nie mogę...sprawdzając setlisty żałowałam trochę mniej :P....ale za to ta w Budapeszcie była świetna, bo więcej piosenek TG i ADA
arqie
Płeć: Nie wybrano

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: arqie » 10 kwietnia 2014, 16:53

Byłam we Wrocławiu - pozytywnie zaskoczyła mnie Anna Murphy - jej piosenki wypadły na żywo naprawdę interesująco, dziś jednak przesłuchałam wersję płytową i bardzo się zawiodłam... Niestety tylko na żywo te piosenki mi się podobały... :)

Z Anneke podobnie :) Aczkolwiek lubię zarówno Drive jak i poprzednią płytę. Mimo wszystko na żywo wszystkie piosenki mają pazur i brzmi to o wiele lepiej. No i kawałki z Gatheringa... szaaał :)
Co do głosu Anneke... boski jak zawsze. Szczególnie gdy śpiewała spokojne piosenki i było słychać co tak naprawdę potrafi. Niestety przez większość koncertu była pod dźwiękiem, nie wiem czemu tak źle to przygotowali, ale naprawdę źle ją było słychać... i nie tylko ja to zauważyłam.

Podsumowując koncert rewelacyjny, wspaniale jest stać w pierwszym rzędzie i podziwiać kochaną Anneczkę:)
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: Vinlett » 10 kwietnia 2014, 21:33

Anneke van Giersbergen, Anna Murphy / Kwadrat, Kraków, 8 kwietnia 2014

Pod klub dotarłam po godzinie 20.00, a więc w samą porę, bo koncert zaplanowano na 20.30. Na parkingu dwóch leciwych hippisów zaczepiało ludzi. Mówili, że zbierają na bilety na Anneke. Rychło w czas lol. Oddalając się słyszałam jak głośno liczyli drobniaki. Chyba jednak nie wypaliła im ta akcja.

Support w postaci gadatliwej, acz uroczej Szwajcarki rozpoczął się punktualnie. Jej koncert trwał do 21.15. Co mogę powiedzieć o tym występie? Tak szczerze, to niewiele. Poza tym, że było to niezwykle eleganckie wprowadzenie do głównego punktu programu. Anna Murphy, jak i cały jej band, jest bardzo sympatyczną osobą. Kilka razy dziękowała fanom za pomoc przy wydaniu płyty oraz Anneke za zaproszenie na trasę. Muzycznie mnie nie porwało, ale o jakiejś porażce nie może być mowy. Po prostu byłam nieco wycofana i nie wgryzałam się za bardzo w ten koncert. Przy mojej małej niedyspozycji tego dnia wygodniej mi było podpierać ścianę, coby oszczędzać siły na Anneke. Dzięki temu miałam dobry widok na drzwi na zaplecze. Widziałam jak Rob Snijders i Jacques de Haard wychodzą i przemykają metr ode mnie. Myślałam, że Jacques pojawi się potem na scenie i zagra na basie, ale nie. Zupełnie zatem nie wiem, co on tam robił :lol:.

Nie pamiętam ile dokładnie trwała przerwa, ale raczej szybko uwinięto się ze zmianą sprzętu. Zaczęło się od "You Will Never Change". Większość utworów pochodziła z "Drive", wszak to trasa promująca ostatni krążek Anneke, ale najstarsi fani doczekali się też czterech utworów The Gathering. Największą, zwierzęcą wręcz radochę, miałam przy "Strange Machines". Niektórzy chyba nie wiedzieli, że od jakiegoś czasu Annie grywa ten numer, wskutek tego dało się zaobserwować bardziej wzmożony ruch pod sceną i przepełnione ekstazą głosy niedowierzania. Jednak największy opad szczeny zaliczyłam przy utworze "Even The Spirits Are Afraid". Boże, jak oni go zagrali. Boże, jak Annie go zaśpiewała. Boże, jak mnie zaczarowali tym numerem, przenieśli w inny wymiar. Słyszałam go wcześniej na żywo w wykonaniu Silje, i jak dla mnie, przy całej mojej sympatii do Norweżki, Anneke kopie tyłki wszystkim. Ten utwór jest tylko Anneke i kropka. Z nowszego materiału muzycznie świetnie na żywo wypada "Mental Jungle". A okraszony orientalnym tańcem w wykonaniu Anneczki, zyskuje również wizualnie. Setlista z Krakowa może i mogła mieć więcej numerów z AdA i TG, ale nie wyobrażam sobie, bym miała nie pojawić się na pierwszym, pełnoetatowym od wielu lat koncercie Anneke w moim mieście. Morda mi się sama uśmiechała, kiedy patrzyłam na radosną Anneke pląsającą po scenie. Wieczór zaliczam do udanych, pomimo że w domu byłam dopiero na wpół do pierwszej.

Wydawało mi się, że pod sceną stoi Ecia z jakąś koleżanką, ale nie jestem pewna. Eciu, stałaś tam może, czy doświadczyłam omamu? :D
I am the FBI.
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: ecia » 10 kwietnia 2014, 21:51

Niestety nie byłam na tym koncercie - ciężko byłoby mi to połączyć z robotą. Także to musiał być omam ;]

Z seta w sumie w ogóle nie kojarzę utworów z "Drive"...pewnie byłoby mi łatwiej gdybym przesłuchała album więcej niż ze 3 razy...zresztą z EiC jest podobnie :roll:
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: Natta » 10 kwietnia 2014, 23:16

Vinlett pisze:Jednak największy opad szczeny zaliczyłam przy utworze "Even The Spirits Are Afraid". Boże, jak oni go zagrali. Boże, jak Annie go zaśpiewała. Boże, jak mnie zaczarowali tym numerem, przenieśli w inny wymiar. Słyszałam go wcześniej na żywo w wykonaniu Silje, i jak dla mnie, przy całej mojej sympatii do Norweżki, Anneke kopie tyłki wszystkim. Ten utwór jest tylko Anneke i kropka.


O kurczę!!! Zazdroszczę Ci okropnie! Uwielbiam ten utwór i zawsze marzyłam, żeby usłyszeć go na żywo. Nie sądziłam, że Annie po niego sięgnie. Spodziewałabym się raczej takich killerów jak właśnie "Strange Machines" czy ballad w rodzaju "Leaves". Chyba podobny opad szczeny zaliczyłam, jak Annie kilka lat temu przed Anathemą zaśpiewała "Locked Away".
Awatar użytkownika
Tomol
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: Tomol » 11 kwietnia 2014, 17:21

My byliśmy w Krakowie. Utwory z "Drive" wykonane bardzo energetycznie i czadowo choć prawdziwy szał był już (wiadomo) przy "Strange Machines"!
W trakcie koncertu Anneke zaproponowała "konkurs" podczas którego publika aplauzem miała wybierać między "Broken Glass" a "Leaves". Wybrano "Leaves", który zaśpiewała przy akompaniamencie "klawiszowym". Znakomicie zabrzmiały też akustyczne: "Beautiful One" i "Circles" :). "You learn about it" zaskoczyło na tym koncercie niczym "Even the Spirits Are Afraid" ;) lecz okazało się, że Anneke zaśpiewała sam początek tego utworu który zgrabnie przerodził się w "She".
Świetny występ uśmiechniętej Anki, ale i całego zespołu. Mega pozytywne odczucie po tym koncercie!!
ps. Stałem z córką przy samych barierkach - w pewnym momencie Anneke zniknęła za kulisami po czym wróciła i podarowała jej ze sceny 2 kostki do gitary :]:)
czym uszczęśliwiła ją równie co samym występem hihi :) !.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: Vinlett » 11 kwietnia 2014, 17:43

Eciu, tamta dziewczyna była bardzo do Ciebie podobna. Dobrze się stało, że nie podeszłam się przywitać :lol:.

Tomol, nie wypatrzyłam Cię. Chyba byłam za bardzo zaabsorbowana Anneke ;). Gratuluję pamiątki Tobie i córze ;).

Natta pisze:Chyba podobny opad szczeny zaliczyłam, jak Annie kilka lat temu przed Anathemą zaśpiewała "Locked Away".
Bardzo chętnie usłyszałabym "Locked Away" na żywo ;).

Tomol pisze:W trakcie koncertu Anneke zaproponowała "konkurs" podczas którego publika aplauzem miała wybierać między "Broken Glass" a "Leaves".
Ja klaskałam za obiema :lol:.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
leosia
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 12 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: leosia » 13 kwietnia 2014, 01:24

Tu kawałek recenzji z Firleja....Faktycznie tacy zaskoczeni? :twisted: A jak pod tym względem w Krakowie?:D

- Wow, czuję się jak Beatlesi! :lol:
– powiedziała Anneke Van Giersbergen po którejś z kolejnych gromkich owacji zgotowanych jej przez wrocławską publiczność. Atmosfera podczas środowego koncertu w Firleju była rzeczywiście gorąca. Choć fani byłej wokalistki The Gathering wypełnili klub tylko w jednej trzeciej jego objętości, marną frekwencję skutecznie nadrabiali nieposkromioną hałaśliwością i nierzadko dzikim wręcz entuzjazmem. Wokalistka i jej koledzy z zespołu wyglądali czasem na autentycznie zaskoczonych tak ciepłym przyjęciem, ale nic w nim dziwnego. Anneke Van Giersbergen trudno nie lubić. Nawet w jej ostatnim, mocno popowym wcieleniu.

leosiu, nie wrzucaj proszę czyichś tekstów bez adnotacji, skąd pochodzą i kto jest autorem. Luna

http://www.wroclaw.pl/anneke-zauroczyla-firlej
Awatar użytkownika
Tomol
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: Tomol » 13 kwietnia 2014, 11:08

leosia pisze:- Wow, czuję się jak Beatlesi! :lol:

Nie przypominam sobie żeby to mówiła.

Myślę,że w Krakowie proporcja frekwencji do entuzjazmu była podobna ;) !

Vinlett pisze:
Gratuluję pamiątki Tobie i córze ;).

Dzięki :)

Natta pisze:Chyba podobny opad szczeny zaliczyłam, jak Annie kilka lat temu przed Anathemą zaśpiewała "Locked Away".
Vinlett pisze: Bardzo chętnie usłyszałabym "Locked Away" na żywo ;).


Super byłoby usłyszeć "Locked Away" . Ja najbardziej tęsknie za kawałkami z "How to Measure a Planet?" .
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 08.04.14; Wrocław, 09.04.14

Postautor: Vinlett » 13 kwietnia 2014, 12:28

Tomol pisze:
leosia pisze:- Wow, czuję się jak Beatlesi! :lol:

Nie przypominam sobie żeby to mówiła.
To we Wrocławiu ponoć. W Krakowie było: "you sound like almost thousand people", na co ktoś odkrzyknął: "we are the legion!". Anneke chyba tego nie zrozumiała i na każdy następny okrzyk tego gościa reagowała tylko: "yes", "yes", "yes" i tak śmiesznie operowała przy tym mimiką twarzy, dając do zrozumienia publiczności, że nic nie kapuje z tego co on krzyczy ;]
I am the FBI.

Wróć do „Anneke w Polsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość