Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13 - Anneke van Giersbergen

Awatar użytkownika
leosia
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 12 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: leosia » 07 kwietnia 2013, 01:02

DarkMoonlight pisze:
Vinlett pisze:Árstíðir & Anneke van Giersbergen - Everwake (Warszawa, 04.04.2013)
O Matulu i Jezusie w niebiesiach... jakie to magiczne.

No właśnie tego najbardziej zazdroszczę. Czytałem jedną recenzję z Warszawy i prawdopodobnie śpiewali z tym zespołem jakaś piosenkę Anneke z Danielem. Kto był, niech pisze czy to prawda, a jeśli tak to jaką;)


Árstíðir wykonywał z Danielem tylko Road Salt :D


Zobaczcie jakie piękne foty :P
:arrow: http://www.livelazarroni.pl/dt_gallery_ ... ersbergen/


Warszawa

Locked Away
:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=bTVU9id7UqM

Time After Time
:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=sSm9w9e4D6A
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2013, 18:01 przez leosia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: DarkMoonlight » 07 kwietnia 2013, 11:34

Zdjęcia rzeczywiście piękne:)

Moja relacja nie będzie długa, bo Ecia wszystko pięknie opisała.
Dzień zaczął się okropnie. W Krakowie spadło mnóstwo śniegu, pogoda była beznadziejna. I nie miałem ochoty nigdzie wychodzić. Na szczęście klub 'Kwadrat' jest blisko mieszkania Kamilki, więc jakoś się wyzbierałem i poszedłem.
Dotarłem na miejsce, rozejrzałem się wkoło i nie zauważyłem ani Eci ani Vin. Po chwili postanowiłem zadzwonić do Eci. Powiedziała, że już są w Krakowie i będą za jakieś 15 minut. Jak powiedziała tak zrobiła, bo po kwadransie przywitała się ze mną miła, wysoka dziewczyna i jej koleżanka. Weszliśmy do środka, pokazaliśmy bilety. I 'ZONK' - zamknięte. Ecia poszła do toalety - miejsca, do którego nie lubi chodzić (tak usłyszałem, może źle) a ja czekałem w tłumie na otwarcie bram. W końcu nadeszła ta chwila i drzwi otworzyły się. Ruszyli szybko, niczym za karpiem w Tesco lub inną promocją.
Ustawiliśmy się blisko sceny, gadaliśmy sobie do czasu aż nie wyszedł Daniel. Widać było, że tryska humorem, że jest bardzo szczęśliwy. Powiedział dlaczego scena wygląda tak a nie inaczej i zaprosił zespół Árstíðir. Wokalista Pain Of Salvation usiadł i zaśpiewał 'Road Salt'. Wydał z siebie pierwszy dźwięk a ja już miałem ciarki na całym ciele. O mamo, jaki głos. Bardzo to było emocjonalne i piękne. Po zaśpiewaniu oddalił się, zostawiając nas z muzykami z Islandii.
To była magiczna podróż, której wielu mogłoby pozazdrościć. Wspaniałe akustyczne dźwięki, otulone wspaniałymi wokalnymi harmoniami. Powiedziałem Eci, że wystarczą mi skrzypce i wiolonczela i jestem kupiony, bo rzeczywiście tak było. Nie da się słowami opisać tego, co przeżyłem. Naprawdę jakby ktoś wszedł do mega serca, zrobił tam spustoszenie i wyszedł, zostawiając bałagan. Dwa utwory były po angielsku, reszta w ojczystym języku Árstíðir. Zespół był chyba trochę zdziwiony miłym przyjęciem i gromkimi owacjami po występie ale naprawdę zasłużyli sobie na to.
Po chwili przerwy na scenę wyszła Anneke. Jak zwykle uśmiechnięta, rozradowana. Nie pamiętam całej 'playlisty' ale na pewno wykonała 'Beautiful One', 'Sunny Side Up' - opowiedziała historię powstania numeru, który traktuje o jej koleżance, 'Circles' - z jeszcze większą liczbą ozdobników niż zwykle. Po prostu coś pięknego. Przy 'Hey OK' poprosiłem Ecię, by nagrała filmik dla mojej siostry, która kocha ten numer. Anneke zaśpiewała też cover 'Time After Time' a także 'My Electricity' - The Gathering. Wszystko zaśpiewane pięknie. Nie obyło się bez pomyłki ale ja kocham je najbardziej, bo to jakie miny robi pani van Giersbergen to normalnie jest kosmos.
Na gwiazdę tego wieczoru przyszło nam czekać trochę dłużej. Usiedliśmy sobie jak przystało na zmęczonym starszych ludzi na takich bocznych siedzeniach i czekaliśmy. W końcu usłyszeliśmy głos Daniela. Wyszedł na scenę w zimowym kubraku. A w klubie było tak gorąco, że co chwilę ktoś mdlał. Koncert rozpoczął się od nowego utworu 'Falling Home'. Przyznam szczerze, że nic specjalnego. Ot, taka sobie ballada. Potem były już znane i lubiane kawałki Painów, w nowych aranżacjach. Czasami świetnymi, pokręconymi. A czasami mdłymi i nudnymi. Po kolei słyszeliśmy:
Diffidentia, Linoleum - to było coś:), Mrs. Modern Mother Mary, Ashes - niby akustyczne a nie było widać jakiejś wielkiej różnicy. Te same emocje, to samo piękno w czystej postaci. Następnie cover - Perfect Day wykonywany przez Lou Reeda. Daniel zaśpiewał go bardzo dobrze ale podobnie do oryginału. She Likes to Hide to było już coś. Pamiętam jak dziś, że byłem w mega szoku słuchając tego. To the Shoreline, po którym znów cover tym razem Dio - Holy Diver. Pytałem się Eci, czy oni śpiewają holy diver (bo nie znałem tego słowa), czy może driver a Ona na to, że chyba 'driver' ale też nie zna tego kawałka. 'Stress' to chyba największe pozytywne zaskoczenie dla mnie. To co wyrabiali instrumentaliści - bajka. Pokręcone dźwięki, niezwykle dobrze, ciekawie zagrane. To co usłyszeliśmy później było dobrym żartem. Disco Queen, przy którym sobie z Ecią potańczyliśmy. Wygłupialiśmy się, robiliśmy jakieś dziwne ruchy, zimne łokcie i takie tam. Zabawa była przednia. Wszyscy się trochę uspokoili i usłyszeli jeden z moich ulubionych numerów Pain Of Salvation - 'Second Love'. Niczym się nie różniła ta wersja od studyjnej. 'No Way' to utwór, w którym Daniel fałszował. Jeden jedyny ale jednak. Niestety nie wyciągał gór, które są na płycie a nie zmieniał linii melodycznej. I wyszły fałsze ale zatuszował je w dalszej części.
Na bis były trzy utwory, z czego ja słyszałem tak naprawdę jeden, bo wyszedłem po kurtkę. I to była najmądrzejsza decyzja tego wieczoru. Biegnę, lecę, patrzę a tutaj sobie siedzi Anneke i coś notuje. Pytam, czy mogę z nią porozmawiać. Zgodziła się bez wahania. A ja zachowywałem się jak zakochany nastolatek. Oczywiście cały czas jej kadziłem, że pięknie śpiewa, że jest wspaniała, wyjątkowa. Wspomniałem o forum. Powiedziała, że ma świadomość, że takowe istnieje ale nie ma czasu, żeby zaglądnąć. Opowiedziałem też o siostrze, która bardzo chciała być ale nie mogła. Użyłem słów z sms od siostry, że 'krwawi jej serce' że nie może być w Krakowie. Na co Annie wydała z siebie takie słodkie 'Oh my God'. Urocza kobieta. Na koniec przytuliłem ją:D i polazłem do Eci. Wyrwałem ją z bisów Painów i zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z Anneke. Jeszcze później dostałem dwa autografy. Jeden dla mnie, drugi dla siostry ze specjalną dedykacją "for Patricia". Pomachaliśmy na pożegnanie i wyszliśmy z klubu.
To był wspaniały czas. Przyznam szczerze, że byłem trochę zmęczony ale było warto przyjechać i doznać takich przeżyć. Dzięki Ecia i koleżanko, że byłyście, że miałem się do kogo odezwać. Jesteś bardzo sympatyczna i mam nadzieję, że jeszcze nie na jednym koncercie odtańczymy sobie 'boogie-woogie".
Czy my nie wyglądamy pięknie?:D
Obrazek
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: wisdom_tooth » 08 kwietnia 2013, 15:07

Wow, zazdroszczę wam... :) fajnego wieczoru.
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: ecia » 08 kwietnia 2013, 17:41

Wis a nie szczypały Cię uszy w sobotę wieczorem? ;D
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: wisdom_tooth » 08 kwietnia 2013, 18:02

:D :D Gdyby wiedziały, że miały szczypać, toby pewnie szczypały. A co było w sobotę wieczorem??? ;) :)
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: ecia » 08 kwietnia 2013, 18:42

Dżizas nie wiem skąd mi się wzięła ta sobota, miałam na myśli środę ;]
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: wisdom_tooth » 08 kwietnia 2013, 18:44

Tak myślałem.... byłem obgadywany??? :) ;)
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: DarkMoonlight » 08 kwietnia 2013, 23:32

wisdom_tooth pisze:Tak myślałem.... byłem obgadywany??? :) ;)

Ba, byłeś naszym tematem numer jeden:) Haha... I zazdrośćcie nam spotkanie, bo znając życie nieprędko będzie jakaś możliwość integracji:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 33 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: Natta » 08 kwietnia 2013, 23:33

Eciu, Darku, wspaniałe relacje! Zazdroszczę Wam spotkania. No i tego, że widzieliście Annie! Chętnie zobaczyłabym ją po raz trzeci. Kurczę :mrgreen:

ecia pisze:w końcu się udało i na scenę wychodzi Ona, możnaby powiedzieć, że gwiazda, ale ona się wydaje taka bliska. Nie mam pojęcia co takiego w sobie ma, czy to ten uśmiech, ale od pierwszej chwili gdy wyszła na scenę nie dało się od niej oderwać wzroku. Jest niesamowita, że z każdej wpadki potrafi wyjść z taką gracją, droczy się jakby z publicznością, nie wiem sama jak to określić.


Eciu, świetnie opisałaś to uczucie, które towarzyszy występom Anneke. To jest kobieta z przeogromną charyzmą i wielkim urokiem osobistym. Jeżeli ktoś po jej koncercie mówi, że Annie nie podbiła jego serca, to chyba musi go nie mieć. A miała kubeczek termiczny z herbatką? :lol:

Widziałam "Everwake" z Wawy. Anneke wyglądała pięknie tego wieczoru, i bardzo, bardzo młodo. Jak 20-latka! No i to wykonanie.. czysta magia!
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Kraków, 03.04.13; Warszawa, 04.04.13

Postautor: Luna » 10 kwietnia 2013, 03:40

ecia pisze:W końcu wyskoczył jeden z technicznych z tabletem, czym wzbudził oburzenie Daniela, bo przecież to lata 70te, a ten tu z tabletem...ale przynajmniej dokończył utwór ;)

Rozwalił mnie ten oburzony Daniel :lol:.

Eciu, Darku, leosiu, dzięki za relacje, filmiki, zdjęcia ;). Naprawdę miło się to wszystko przegląda - Anneczka musiała być niesamowita! No, ale to akurat żadna nowość. Faktycznie wyglądała przepięknie. Czarująca kobieta :).

Wróć do „Anneke w Polsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość