Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12 - Anneke van Giersbergen

Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: Sushi » 04 czerwca 2012, 18:50

Booooże jakie marudy :P
Ja nie wiem jak idzie się na długo wyczekiwany koncert to jakim cudem pamięta się i przejmuje się takimi drobiazgami jak klaskanie w nieodpowiednim momencie czy acet wrzucony na scenę. Dlaczego coś takiego to żenada? Kurwa, osobiście na miejscu kolegi pierdolnęłabym na zawał z radości i sądzę, że Wy też. Więc nie zazdrościć, nie marudzić tylko pogratulować grzecznie i się cieszyć z czyjegoś szczęścia :? Ja nie wiem jakoś mało wyluzowane ludzie :P
Ja osobiście cholernie zazdroszczę wszystkim, że mogli być na koncercie, sama chciałabym bardzo bardzo bardzo i gdyby koncert był w Warszawie zapewne stałabym pod klubem z tydzień wcześniej :lol:
Boooże jeszcze taki mały klub i tak kameralnie i Anneke na wyciągnięcie doni :shock: Bendem płakadź.
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: DarkMoonlight » 04 czerwca 2012, 19:44

Ja oddałem swoją radość, do tej pory pamiętam wszystkie dźwięki i na długo będę pamiętał;)
Byłem tam i dla mnie akcja ze sceną to wiocha i nie mam czego zazdrościć, mnie też Annie przytuliła do zdjęcia ale właśnie po koncercie był czas na takie rzeczy. No ale skoro dla was to jest normalne to OK:) Nie mam pytań, wskakujcie na sceny podczas koncertu i cieszcie się!
No i powiem Ci Luna, że na tym filmiku to wszystko możesz zobaczyć, łącznie z oczami Anneke:D
Koniec tematu dla mnie. Koncert magiczny, incydenty z dupy i niepotrzebne. Ja miałem ochotę w momencie klaskanie powiedzieć: Przestań! Ale byłem zbyt zahipnotyzowany głosem Annie...
I proszę Cię Luna nie wyskakuj tutaj z tekstem o kulturze. Nie wiem jak Ciebie ale mnie nic bardziej nie denerwuje jak gadanie, przeszkadzanie w trakcie koncertu. Jestem tylko ciekaw jak Ty byś się czuła, jakbyś przejechała łącznie 1000 km na koncert i ktoś by Ci zakłócał odbiór. Łatwo się wam mówi, bo was tam nie było... Tyle!

A jak ktoś mi powie, że to klaskanie by nie wkurzało to albo jest głupi albo głuchy.
http://www.youtube.com/watch?v=YE0na1xyNo8
Great show performed by Anneke in Poland, Poznan - Pod Minoga club.
Some of fans unfortunatelly don't know how to behave...
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: Luna » 04 czerwca 2012, 20:05

DarkMoonlight pisze:mnie też Annie przytuliła do zdjęcia ale właśnie po koncercie był czas na takie rzeczy.

To był czas na takie rzeczy? :D Kiedy Anneke schodzi ze sceny jest już po pracy i wtedy obskakiwanie jej, to ingerowanie w jej czas prywatny. No, ale moje zdanie na ten temat wszyscy znają i można o tym poczytać i popisać w temacie "O idolach i fanach".

DarkMoonlight pisze:No i powiem Ci Luna, że na tym filmiku to wszystko możesz zobaczyć, łącznie z oczami Anneke:D

Fakt, widziałam takie miny Anneke setki razy... I myślisz, że co? Za każdym razem ktoś pokazywał jej środkowy palec, pluł na nią, albo robił jakąś wiochę? :D Nie, ona ma taką mimikę i tyle. Zwykłe zaskoczenie. Nie oceniam teraz, czy klaskanie było fantastycznym pomysłem, czy też nie. Chodzi o to, że Anneke występuje na scenie prawie 20 lat, jestem pewna, że widziała już wszystko i bardzo Cię proszę, sam myśl sobie, co chcesz... ale nie przypisuj jej swojej frustracji, nie przekonuj, że na 100% była zła itp., że powinna ludzi uciszyć, bo moim zdaniem ją tym obrażasz. Wątpię, żeby tak otwarta i pozytywna osoba zatruwała się takimi emocjami. Olewcze rozmawianie na koncercie, to co innego. Tutaj ludzie chcieli się bawić i reagowali na występ, a że im nie wyszło, to już inna sprawa.

I proszę Cię Luna nie wyskakuj tutaj z tekstem o kulturze. Nie wiem jak Ciebie ale mnie nic bardziej nie denerwuje jak gadanie, przeszkadzanie w trakcie koncertu. Jestem tylko ciekaw jak Ty byś się czuła, jakbyś przejechała łącznie 1000 km na koncert i ktoś by Ci zakłócał odbiór. Łatwo się wam mówi, bo was tam nie było... Tyle!

Oesu... Darku... w gimnazjum jesteś, żeby się przechwalać, ile to kilometrów przejechałeś i jakie to masz prawa do oceniania? ;) Powiem Ci jedno. Będę pisać o kulturze. Dlaczego? Dlatego, że Yossarian KILKA RAZY powtarzał, że na scenie znalazł się przypadkowo. Przy okazji ani razu nie dał się sprowokować i odnosił się do Waszych uwag z wielką pokorą. Kilka razy PRZEPRASZAŁ, chociaż nie czuł się winny. A Wy odpowiadacie mu na to obelgami. Dla mnie to jest strasznie chamskie i złośliwe. Jesteście źli, że ktoś tam zaklaskał, że coś tam było nie tak, więc znaleźliście sobie kozła ofiarnego. Nie wiem, jak się czuje Yossarian, ale mi byłoby po takiej nagonce strasznie przykro i całkowicie zjebalibyście mi humor po przepięknym koncercie. Dlatego nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego. Wstyd, po prostu! I jeszcze wyskakuje z takimi tekstami osoba, która podobno ma do siebie ogromny dystans, ciągle się wygłupia i tańczy na ulicach. Jak widać o samym sobie można pisać nawet piękne wiersze... a prawda już kolejny raz wychodzi w praktyce.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: DarkMoonlight » 04 czerwca 2012, 20:19

Luna pisze:Oesu... Darku... w gimnazjum jesteś, żeby się przechwalać, ile to kilometrów przejechałeś i jakie to masz prawa do oceniania? ;)

Hah, tak chwalę się!!! Dam sobie taki status na FB, żeby wszyscy usłyszeli:) haha, ale mnie rozbawiłaś.
Luna pisze:Dlatego, że Yossarian KILKA RAZY powtarzał, że na scenie znalazł się przypadkowo.

Śmiech na sali po raz drugi. Moja siostra stała zaraz koło niego i słyszała całą rozmowę i jakoś bardziej wierzę jej niż jemu:D haha... No spoko, ciekawe jakby Ciebie ciągnęli na scenę czy byś nie oponowała. Pewnie, leciałabyś zaskoczona ale leciałabyś wprost na scenę.
Luna pisze:Przy okazji ani razu nie dał się sprowokować i odnosił się do Waszych uwag z wielką pokorą. Kilka razy PRZEPRASZAŁ, chociaż nie czuł się winny.

Widzisz jaki kulturalny użytkownik Ci się trafił. Wypiję dziś piwo za niego:)
Luna pisze:Nie wiem, jak się czuje Yossarian, ale mi byłoby po takiej nagonce strasznie przykro i całkowicie zjebalibyście mi humor po przepięknym koncercie.

Haha, po raz trzeci. Znaleźć Ci 10 osób lub więcej które miały takie same odczucia co ja? I raczej ta grupa zjebała koncert nam, choć tak naprawdę tego koncertu się nie dało zjebać.
Luna pisze: I jeszcze wyskakuje z takimi tekstami osoba, która podobno ma do siebie ogromny dystans, ciągle się wygłupia i tańczy na ulicach. Jak widać o samym sobie można pisać nawet piękne wiersze... a prawda już kolejny raz wychodzi w praktyce.

Haha a tutaj się turlałem ze śmiechu:D Tak, tak naprawdę jestem nieśmiałym chłopcem, który boi się zapytać o godzinę przechodnia. Haha, dzięki Luna za ten post. Jest mega!!! Bawić się na koncercie a bawić to dwie różne sprawy!!! Kurde spadam pisać wiersze o samym sobie, opublikuję je już niedługo. Będzie w nich dużo nostalgii, smutku i powagi. No i może zawrę też coś z przeprosin dla skrzywdzonego Yossarian.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
yossarian81
Lokalizacja: Żagań
Płeć: Nie wybrano

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: yossarian81 » 04 czerwca 2012, 21:04

Owszem, rozmowa była. Powiedziałem że nie mam odwagi, to oni mnie hyc! Wrzucili. Nie dolewajmy już oliwy do ognia. Za dużo niezdrowych emocji się zebrało. Każdy ma inne spojrzenie na tą sprawę i dalsza dyskusja na ten temat do niczego nie doprowadzi.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: Luna » 04 czerwca 2012, 21:10

DarkMoonlight pisze:Śmiech na sali po raz drugi. Moja siostra stała zaraz koło niego i słyszała całą rozmowę i jakoś bardziej wierzę jej niż jemu:D haha... No spoko, ciekawe jakby Ciebie ciągnęli na scenę czy byś nie oponowała. Pewnie, leciałabyś zaskoczona ale leciałabyś wprost na scenę.

Nie o to mi chodzi. Po raz pierwszy się spotykam z sytuacją, żeby człowiek lecący "na fali" lądował na scenie. Przeważnie zeskakuje gdzieś pod nią i wraca do tłumu, więc sama chęć wskoczenia na falę ma się nijak do chęci wylądowania na scenie. Zresztą... czy to było celowe, czy też nie, dla mnie nie ma różnicy. Wyszło uroczo i zabawnie.

DarkMoonlight pisze:Haha a tutaj się turlałem ze śmiechu:D Tak, tak naprawdę jestem nieśmiałym chłopcem, który boi się zapytać o godzinę przechodnia. Haha, dzięki Luna za ten post. Jest mega!!! Bawić się na koncercie a bawić to dwie różne sprawy!!! Kurde spadam pisać wiersze o samym sobie, opublikuję je już niedługo. Będzie w nich dużo nostalgii, smutku i powagi. No i może zawrę też coś z przeprosin dla skrzywdzonego Yossarian.

Właśnie o tym pisałam i spodziewałam się dokładnie takiej reakcji. Nie zawiodłeś mnie :). Nie chodziło mi o to, że naprawdę jesteś nieśmiały, tylko, że nie masz do siebie dystansu. Bo celowo i z premedytacją zrobić z siebie głupka, to żadna sztuka... ale jak już ktoś ma Ci coś do zarzucenia, to wybuchasz, rzekomo turlasz się ze śmiechu i rozpisujesz na FB, żeby znaleźć sobie wsparcie i pocieszenie ;). A sam przed chwilą wyzywałeś człowieka, którego w ogóle nie znasz i który nie zrobił nic niestosownego. Z mojej strony koniec dyskusji ;).
yossarian81
Lokalizacja: Żagań
Płeć: Nie wybrano

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: yossarian81 » 04 czerwca 2012, 21:13

Luna, wystarczy. Nie zaogniajmy sytuacji.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: Luna » 04 czerwca 2012, 22:19

Spokojnie, z mojej strony kuniec ;).

Vinlett pisze:Anneke Van Giersbergen - "My Boy" (Poznań, 01.06.2012) - nie wiem dlaczego, ale uwielbiam okazywaną przez Anneke radość podczas wykonywania tego utworu 8-).

Vin, ja chyba wiem, dlaczego :D. Ale racja... energia płynąca z tego kawałka wykonywanego przez Anneke jest piękna :D.

W ogóle zgadzam się ze wszystkimi, którzy byli i zobaczyli - kawałki z ostatniego albumu wykonywane na żywo może i nie są szczytem możliwości Annie (jeśli chodzi o kompozycje), ale brzmią o wiele lepiej, niż ze studia i wreszcie można się nimi pozachwycać, ze względu na boginię i jej GŁOS :D.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: DarkMoonlight » 04 czerwca 2012, 22:27

Dobra, nie ważne. Jak kogoś uraziłem przepraszam. Nie chciałem:D
Jak padło za dużo o jedno słowo - również!
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2012, 23:29 przez DarkMoonlight, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke w Polsce! - Wrocław, 31.05.12; Poznań, 01.06.12

Postautor: Sushi » 04 czerwca 2012, 22:33

Darku, trochę klasy, naprawdę, bo to już było słabe i nie na poziomie dorosłych ludzi.

EDIT.
Kurde serio tych kawałków da się słuchać w wersji na żywo. A My boy wymiata *_* Już zapomniałam o tym kawałku (jak o większości z tej płyty), ale na żywo daje radę. Wniosek jest jeden- nie słuchać płyty, słuchać kawałków na żywo. Nie wpuszczać Anneke do studia :lol:
Ostatnio zmieniony 04 czerwca 2012, 22:39 przez Sushi, łącznie zmieniany 1 raz.
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."

Wróć do „Anneke w Polsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość