Frank Boeijen: Grimm Limbo

Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 79 razy
Płeć: Kobieta

Frank Boeijen: Grimm Limbo

Postautor: Vinlett » 10 czerwca 2012, 16:30

Grimm Limbo to elektroniczne alter ego Franka Boeijen, klawiszowca The Gathering.

Electronic music always had a fatal attraction though, that is why it found its outlet via this side-project. Influenced by bands like Joy Division, U2, the Pixies, the Orb, and modern acts like Mogwai, Interpol, the Knife but also modern impressionists like The White Birch, Julian Fane, and Phillip Glass. Grimm Limbo's music is full of melancholic melodies and dark drones. As if a gloomy dark fairy tale escaped out of his head and was translated into music. Always grimm, but with a dance-able twist.

W 2010 roku zrealizowana została EPka pt. Unseen.

Obrazek

1. Fortune Favors the Brave 05:53
2. Youth Fury Exorcism 04:14
3. Lush 04:57
4. Craftclock 07:26
5. Blue Tomorrows 05:23
6. Calling Star 07:37

Całość udostępniono na bandcampie.

Grimm Limbo, Dania 27.03.2012 (live)
Grimm Limbo - Fortune Favors the Brave (live 2011)

MySpace
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 34 razy
Płeć: Kobieta

Re: Frank Boeijen: Grimm Limbo

Postautor: Natta » 21 lipca 2014, 13:43

W tym miesiącu ukazać się ma EPka "Head Room I", a oto klip do utworu "Shapeliftin'" z tej płyty: KLIK.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Frank Boeijen: Grimm Limbo

Postautor: DarkMoonlight » 22 lipca 2014, 12:23

W ogóle nie moja bajka. Za dużo elektroniki, dziwne to takie. Bez wokalu, więc mnie jakoś nie zachwyca. A muzyka sama w sobie imo męcząca.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 79 razy
Płeć: Kobieta

Re: Frank Boeijen: Grimm Limbo

Postautor: Vinlett » 22 lipca 2014, 20:49

Elektronika jest mi także bardzo odległa, ale czasami coś z tego gatunku wpadało mi w ucho. Nie wiem, czy to przez osobę Franka, ale "Shapeliftin' " słucha mi się przyjemnie. Od razu przypomniały mi się niektóre kawałki Prodigy i utwór "Freestyler", który kiedyś lubiłam. Również Kasia Nosowska na pierwszych swoich solowych płytach była bardzo pro electronic. U Franka jest to zwyczajnie bardziej intensywne, bez nawet najmniejszego flirtu z muzyką rockową.
I am the FBI.

Wróć do „Projekty poboczne załogi TG”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość