The Mermaid And The Horseman (singiel)

Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 30 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Natta » 08 listopada 2017, 20:01

Luna pisze:No niezupełnie ;) Anneke przecież dość szczegółowo wyjaśniła w którymś z wywiadów, że doszło do starcia energii dwóch frontmanek i nie dały rady tego okiełznać bez zgrzytów, więc uznały, że współpraca w takiej formie nie ma sensu. Marcela spodziewała się, że Vuur będzie tym samym, co The Gentle Storm, ale, naturalnie, to Anneke zaczęła o wszystkim decydować. Marcela wycofała się, bo była za bardzo "z tyłu", z czym nie czuła się dobrze.


No i to właśnie Marcela się wycofała i to ona podjęła tę decyzję. Przesłuchałam ten wywiad z Anneke jeszcze raz i ona tak właśnie to określa. Więc jakoś mi to nie pasuje do obrazu Marceli jako osoby, która chce ukraść show ;P Wycofała się świadomie, napisała profesjonalne oświadczenie i wspiera Vuur do tej pory, z tego co właśnie widzę na jej fanpejdżu. Nie chodzi mi też o wchodzenie w relacje pomiędzy Anneke a Marcelą. Mnie też nie brakuje wcale Marceli w Vuur i też uważam że Anneke nie potrzebuje dodatkowej oprawy w postaci wokalu wspomagającego. Oczywiście nie mam nic do tego, że Ci się nie podoba ekspresja Marceli i jej głos :) Tylko jest różnica między "skrzypiącym wokalem, który się nie podoba" (subiektywna opinia, dotycząca tylko wokalu, który każdy słyszy i każdy ma prawo odnieść złe wrażenie) a "Odwaliła piskliwą popisówę, żeby się wybić" (wypowiedź oparta w zupełności na domysłach i w jakiś sposób krzywdząca). Nie chcę już drążyć tego tematu, po prostu to miałam na myśli :) Już się nie będę więcej czepiać :przytul:
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Luna » 08 listopada 2017, 22:36

Natta pisze:No i to właśnie Marcela się wycofała i to ona podjęła tę decyzję. Przesłuchałam ten wywiad z Anneke jeszcze raz i ona tak właśnie to określa.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę :)

Masz rację, Nattuś. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że pisząc: "Odwaliła piskliwą popisówę, żeby się wybić", nie snułam domysłów, tylko przedstawiłam swoje odczucia i obserwację. Nie chodziło mi o to, że Marcela chce się wybić w jakimś szerszym kontekście, zdobyć sławę :mrgreen: śpiewając w taki, a nie inny sposób, tylko wybić się z tego duetu, w tym konkretnym momencie. Zdaję sobie sprawę, że dziewczyny tak sobie ułożyły głosy, ale trochę złośliwie nazwałam to wybiciem, bo mi się partia Marceli nie podoba i zagłusza ładny głos Annie ;) Ale masz we wszystkim rację. Ostatecznie Marcela nie jest przecież jakaś porąbana. Po prostu nakręcam się i przerysowuję jej zachowania, bo jej nie lubię, ale co innego jest sobie pomyśleć, a co innego pisać głupoty. To nie przystoi, przepraszam :) :przytul:
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 30 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Natta » 08 listopada 2017, 22:59

Nie musisz mnie przecież przepraszać, gupku :przytul: Cieszę się, że zrozumiałaś, co mam na myśli :)

Tak w ogóle to przepraszam za taki offtop, wiem że mało piszę merytorycznie o muzyce. Jeden raz przesłuchałam album i utwory z singla (dzięki Lunuś! <3) ale nie mam na razie nastroju na taką muzykę i nie potrafię merytorycznie tego wszystkiego opisać. Muszę się przemóc, przesłuchać parę razy i wtedy się wypowiem :)
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 50 razy
Podziękowano: 75 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Vinlett » 11 listopada 2017, 01:00

Wydaje mi się, że każdy ma lub miał takiego artystę, którego nie lubi do tego stopnia, że nie potrafi o nim niczego dobrego powiedzieć. W takich sytuacjach oczywiście najlepiej jest milczeć, ale rozumiem, że frustracja w człowieku rośnie i kiedyś trzeba dać temu upust. Fajnie dziewczyny, że wyjaśniając sobie ten temat, nie wyciągnęłyście na wierzch moich tego typu ujść na forum, bo bym się z nich nie wygrzebała :lol:

Luna pisze:
Vinlett pisze:
Luna pisze:Ach, ale cóż znaczy trzymanie tego małego winyla w garści i wyobrażanie sobie, co jest w środku :lol:
Tak, no cóż, plan może i nie był najdoskonalszy :lol:

Kurczę, dopiero teraz załapałam, że tak to napisałam, iż mogłam zostać źle zrozumiana :D Chodziło mi o to, że dla prawdziwego fana trzymanie w dłoniach winyla i zastanawianie się, co jest w środku, rzeczywiście może mieć wartość, podczas gdy utwory są niedostępne, a nie, że kpiłam z Twojego misternego planu - mam nadzieję, że to jasne :lol:
Oczywiście, ale nawet gdybyś kpiła, to nie miałabym Ci tego za złe, bo sama zakpiłam z własnego planu pisząc, że nie był najdoskonalszy :D A tak naprawdę, to miałam też plan B (zmusić mojego brata do ewentualnego naprawienia adaptera, gdyby okazało się, że ten faktycznie nie działa :D), tyle że go nie wyjawiłam :lol:

Moggie pisze:Aneczka zamieszczala filmiki ze studia na swoim instagramie i w jednym z nich razem z Marcela(wtedy jeszcze zasiedlala sklad VUUR) spiewaly refren THE FIGHTER -Warsaw
Coś nie mogę tego znaleźć. Jest filmik, na którym razem śpiewają, ale to fragment "Your Glorious Light Will Shine - Helsinki".
I am the FBI.
Moggie
Podziękowano: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Moggie » 11 listopada 2017, 08:37

" Vinlett pisze:
Coś nie mogę tego znaleźć. Jest filmik, na którym razem śpiewają, ale to fragment "Your Glorious Light Will Shine - Helsinki".

.. Jest,jest na oficjalnym instag VUUR ;p
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 50 razy
Podziękowano: 75 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Vinlett » 11 listopada 2017, 09:27

A, na Instagramie Vuur, a nie na Annekowym. Teraz widzę :) Pierwszy raz teraz słyszę ten fragment, bo zawsze pomijam Instagramy artystów i tam nie zaglądam ;)

Mnie również nie podoba się sposób, w jaki Marcela to zinterpretowała. Teraz rozumiem, Lunuś, co miałaś na mysli, pisząc, że próbuje się wokalnie wybić w tym duecie, śpiewając ten fragment wyżej od Anneke. Oczywiście nie posądzam ją o złą wolę, żeby mi Natta zaraz głowy nie zmyła :lol:, bo rozumiem chęć zaznaczenia swojej obecności w utworze. Tylko, że wyszło to trochę piskliwie, a nie sądzę, żeby o taki właśnie odbiór jej chodziło. Bo przeważnie w utworach śpiewanych z Anneke na trasie The Gentle Storm, wokal Marceli był mi całkiem obojętny. Ani mnie ziębił, ani grzał.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 30 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Natta » 11 listopada 2017, 11:26

Vinlett pisze:że próbuje się wokalnie wybić w tym duecie, śpiewając ten fragment wyżej od Anneke. Oczywiście nie posądzam ją o złą wolę, żeby mi Natta zaraz głowy nie zmyła :lol:, bo rozumiem chęć zaznaczenia swojej obecności w utworze.


Cały fragment to ostatni refren utworu i tam już w wersji studyjnej Anneke też dodaje wyższy głos, więc to że Marcela śpiewa wyżej było pewnie wcześniej rozpisane przez Anneke. Ale bez żadnych domysłów możemy sobie gdybać, że Marcela albo z sobie tylko znanych powodów przekombinowała sobie pod koniec, albo ta wyższa partia była źle rozpisana (i potem to poprawiono), a że biedny mikrofonik w komórce nie daje sobie rady z wysokimi tonami, to efekt jest nieprzyjemny dla ucha (co, jeśli ktoś nie lubi "skrzypiącego" wokalu Marceli, jest zintensyfikowane). :lol:

PS Takie wysokie tony ciężko jest zaśpiewać cicho taką techniką. Trzeba trochę siły w głosie, żeby uderzyć w rejestr głowowy. Od tego potem jest mastering na nagraniu, żeby to uładzić. Jak jest to śpiewane z nagłośnieniem na dużym koncercie, a akustyk dobrze zbalansuje głośność wokalu głównego i wspomagającego, to rozbieżności już nie są takie słyszalne jak "na sucho".
Awatar użytkownika
Matt
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Matt » 12 listopada 2017, 14:18

Muszę przyznać, że "Fighter" powoli staje się moim ulubionym kawałkiem VUUR! Uwielbiam ten wzniosły refren, zwrotki choć bardziej leniwe, mają w sobie jakiś taki mroczny vibe i przyciągają ucho. Słucham już któryś raz z rzędu i nie mogę przestać. Szkoda, że kawałek nie trafił na płytę, myślę, że spokojnie mógłby zastąpić VoD. Z Moskwą jeszcze się nie zapoznałem zbyt dobrze, ale po pierwszym przesłuchaniu wydaje mi się za bardzo odstawać od reszty.

(Dzięki, Luna! :))

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem okładkę epki, myślałem, że to jakiś dowcipny fan art, bo nawet tytuł wydawał mi się niepoważny i jakiś taki ni z gruchy ni z pietruchy. :D Dopiero po przeczytaniu tego wątku wszystko stało się jasne, także dziękuję za oświecenie, bo chyba nigdy bym na to nie wpadł...

Epka była do kupienia za 40 zł na ostatnim koncercie :)
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 73 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Mermaid And The Horseman (singiel)

Postautor: Luna » 13 listopada 2017, 02:43

Matt pisze:Kiedy pierwszy raz zobaczyłem okładkę epki, myślałem, że to jakiś dowcipny fan art, bo nawet tytuł wydawał mi się niepoważny i jakiś taki ni z gruchy ni z pietruchy. :D Dopiero po przeczytaniu tego wątku wszystko stało się jasne, także dziękuję za oświecenie, bo chyba nigdy bym na to nie wpadł...

Ja nie miałam takich odczuć, bo odkrywałam wszystko w odwrotnej kolejności - najpierw Tomol napisał o istnieniu "Fightera", a potem znalazłam resztę, ale też byłam zaskoczona tytułem tego wydawnictwa. Bardziej pasował mi do del Toro, a nie Anneke. W życiu nie wpadłabym na Warszawską Syrenkę, a przez kontekst syreny horseman był dla mnie centaurem :lol: Dopiero Natta wszystko rozjaśniła :)

Wróć do „VUUR”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość