Everything Is Changing” (2012)

Solowa działalność Annie
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Natta » 16 stycznia 2012, 23:23

Strasznie mi żal Anneke... Nagrać taką szmirę i podpisać własnym nazwiskiem, taki wstyd... :lol: Te kawałki totalnie nie mają serca. Takie puste umpa-umpa. Perkusja brzmi jak z sampli, wokal nie ma pola do popisu, a klawiszki są takie słodkie, że chce mi się rzygać. Tylko jeden riff z "Stay" mi się podoba. A najbardziej żal "Circles", tak ładnie wychodziły na koncertach, a tutaj na płycie są bardziej słitaśne niż piosenki Eltona Johna.

Nie wiem, czy jest lepszy od "In Your Room"... tam przynajmniej było "Hey OK" i "Wonder".. a tu nie ma żadnej perełki.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Luna » 17 stycznia 2012, 00:58

No a dla mnie tam jeszcze jest "Sunny Side Up" :D.


Kurczę... rozsiadłam się wygodnie, wzięłam długopis, naszykowałam kartkę na jakieś notatki, no i odpaliłam Everything Is Changing. Przesłuchałam, a kartka pozostała czysta...

Znośne jest "Stay" i "1000 Miles Away from Home", ale tak naprawdę wymieniam te utwory na siłę, bo aż przykro mi było nie wspomnieć kompletnie o niczym... W końcu wychodzi na to, że największą przyjemność sprawia mi jeden z najgorszych kawałków, czyli "Feel Alive" - tylko dlatego, że brzmi znajomo. W chwili obecnej, po jednorazowym przesłuchaniu Everything Is Changing wydaje mi się, że In Your Room jest o wiele lepszy. Przynajmniej można sobie przy nim poskakać, czy pośpiewać wesołe pioseneczki, kiedy ma się głupawkowy nastrój, a toto takie ni go kijem, ni go pałą... Rozumiem, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, osłuchać, we wszystko wgryźć, ale kurna! Mnie się nawet nie chce do tego albumu wracać i raczej szybko tego nie zrobię...

Co ta kobieta wyprawia :cry: :cry: :cry:.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Natta » 17 stycznia 2012, 01:35

No cóż... Teraz to tylko The Gathering będzie (mam nadzieję) broniło honoru tego forum :D Jak na razie wygrywają - "In your room" nawet nie dorasta do "The West Pole".. I zapewne następna płyta TG pobije "Everything is changing" na łopatki :roll:

Mam wrażenie, że Anneke po "Air" doznała jakiegoś urazu głowy, po którym wszystko jej się poprzestawiało. Albo może potrzebuje kasy i produkuje takie radio-friendly pioseneczki, i liczy na kariere w mainstreamie?

Tylko że mam wrażenie, że teraz lepiej sprzedają się takie perełki w rodzaju Adele, Caro Emerald czy Lany del Rey, więc Anneke ze swoim słodkim do wyrzygania dream popem nie ugra za wiele.

Kurde, nie mam nic przeciwko popowi, ale żeby aż takie gówno bez wyrazu, taka pustota totalna? :evil:
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Luna » 17 stycznia 2012, 02:28

Jej chyba nie wyszły na zdrowie te wszystkie gościnne występy... Pomyślała, że jak Shane Shu może, to i ona też. Za często bywa w radiu, za często widzi się w lokalnej telewizji... Człowiek się cieszy, słucha, ogląda te wszystkie występy, ale jakie ma to konsekwencje, widać dopiero po czasie. Anneke całkowicie oderwała się od tego ponurego, klimatycznego świata pięknego smutku, brakuje jej towarzystwa błyskotliwych, twórczych ludzi.

Tylko nie rozumiem... Muzyka, muzyką. Niech sobie eksperymentuje, próbuje różnych rzeczy, jak tak bardzo chce. Zawsze ją pod tym względem usprawiedliwiałam, że nie musi być utalentowana na każdej płaszczyźnie, że gdyby miała porządny zespół, że to, że sramto... ALE DLACZEGO ONA ZACZĘŁA TAK BEZNADZIEJNIE ŚPIEWAĆ!!!!!!??? W każdej, dosłownie każdej piosence ten sam, ciepły, słodki i świergotliwy trelek! Kiedyś wyczyniała z głosem takie cuda, a teraz nie robi z nim nic! Jakby otwierała tylko buzię po to, żeby odklepać słowa z kartek i wrócić do oglądania telewizji.

Album w takim klimacie nie jest szczególnie kiepskim pomysłem, ale te utwory... są tak miałkie, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać.

Totalny zawód roku... i wiem, że już większego nie będzie. Ładny mi początek.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Natta » 17 stycznia 2012, 02:48

Luna pisze:ALE DLACZEGO ONA ZACZĘŁA TAK BEZNADZIEJNIE ŚPIEWAĆ!!!!!!???



No właśnie... Przypomina mi się boska wstawka wokalna w "Sand and Mercury". Porównanie jej z tym gównem jest bardzo bolesne. Nie wiem co jej się stało, nie wiem czy kiedykolwiek jej to wybaczę. Nie mam ochoty słuchać tego drugi raz, bo chyba nigdy się tam nie doszukam jakiejś zajebistości.
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Sushi » 17 stycznia 2012, 10:16

O ja jebie.
Przesłuchałam i zrobiło mi się przykro. To nie jest Anneke. A jeśli jest, to chyba miała wypadek na miarę Phineasa Gagea... To jest STRASZNE. Bardzo rzadko jest tak, żeby nic mi się nie podobało na płycie, a tutaj właśnie tak jest. NIC NIC NIC tu nie jest dobre. Najbardziej rozczarowało mnie Circle. Na żywo to miało jakiś pazur i emocje, słuchać było, że to Anka, a na nagraniu studyjnym to jakaś niewyobrażalna kupa bez emocji, bez sensu. Na żywo w pewnym momencie brzmi to jakby się kończył świat, a tutaj, jakby Ance kończył się alkohol w butli i nie miała już siły śpiewać.
Boże uchowaj od tego albumu, niechaj moje uszy już tego nie słyszą a Anka nagra kiedyś jeszcze coś normalnego, chociaż na to już chyba przestanę liczyć....
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Vinlett » 17 stycznia 2012, 17:38

Cofam wszystko co powiedziałam porównując IYR do EIC. Sample najzwyczajniej oszukiwały, bo ostatecznie okazało się, że poprzedni krążek Anneke wygrał to starcie. Na IYR jest przynajmniej kilka utworów, które da się słuchać, zwłaszcza mój ulubieniec Adore.

Cóż jeszcze można powiedzieć o EIC oprócz tego co już zostało powiedziane? :(. Muzycznie- taki ni to pop, ni disco, trochę elektroniki, trochę bajerów, ale w efekcie zero serca dla muzyki. Nawet wokalami ten krążek się nie broni. Wygląda to tak jakby Anneke nagrała tę płytę, dlatego że ktoś jej do głowy pistolet przystawił, bo niepojęte jest dla mnie jak osoba obdarzona takim głosem, takim talentem, takim słuchem, całkowicie ogłuchła na czas nagrań.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Viento » 17 stycznia 2012, 17:55

Też jestem rozczarowana. Przesłuchałam płytę pobieżnie i żadna piosenka nie utkwiła mi w pamięci. Szczerze mówiąc gdybym nie wiedziała, że to jest płyta Anneke to bym nie poznała, że to ona śpiewa.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Luna » 19 stycznia 2012, 01:44

Ja do tej pory nie odważyłam się odpalić tego albumu ponownie... Aż jestem w szoku, bo to naprawdę źle o nim świadczy. Zazwyczaj jest tak, że jeżeli lubiany przeze mnie zespół, czy wokalista wyda coś, co mi się nie podoba, to i tak przez jakiś czas słucham tego z sympatii i w końcu coś tam mi w sercu zostaje... A teraz? Teraz jest trauma i nic więcej. Wzdrygam się na samą myśl o włączeniu Everything Is Changing” i wściekłość mnie ogarnia.

Najgorsze są te wszystkie komentarze na fejsie i oficjalnej. Niech jej tak dalej słodzą i mydlą oczy, a następnym razem otrzymamy technocountry zmiksowane przez Tokio Hotel.

Ach, przez ten szok zapomniałam wspomnieć o jedynym plusie. Miło ze strony Anki, że udostępniła ten album. Podoba mi się takie uczciwe podejście.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nowy album - Everything Is Changing”

Postautor: Vinlett » 19 stycznia 2012, 18:37

Wczoraj po raz drugi przesłuchałam Everything Is Changing. Nie wiem kto produkował krążek, ale należałoby chyba powiedzieć tej osobie, że tak grało się ze 20 lat temu, jak nie więcej. W niektórych piosenkach mam wrażenie, że słyszę inspirację brzmieniem Pet Shop Boys albo Bad Boys Blue. Nic do nich nie mam, ale no kurde, niech sobie każdy inny tak gra, ale nie Anneke.

Luna pisze:Najgorsze są te wszystkie komentarze na fejsie i oficjalnej. Niech jej tak dalej słodzą i mydlą oczy (...)
Też na to zwróciłam uwagę. Ludzie zareagowali entuzjastycznie, a Anneke te reakcje cieszą, co jest w sumie naturalne. Zastanawiałam się czy też czegoś nie napisać, ale chyba nie mam odwagi powiedzieć jej: słuchaj kobito, nagrałaś badziew.
I am the FBI.

Wróć do „Anneke van Giersbergen”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość