Stare, ale jare!

Gry i inne komputerowo-techniczne sprawy.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Stare, ale jare!

Postautor: Natta » 11 lutego 2011, 13:33

No to zacznijmy od wspomnień. Gry naszego dzieciństwa, i takie co były później. Takie, które wspomina się z rozrzewnieniem i evergreeny w które gramy do dzisiaj. Co wymienicie?

Ja oczywiście zaczynałam od Pegasusa w przedszkolu. No i była Contra, był Mario, Robin Hood itp. Potem (w roku 1997 bodaj) rodzice kupili nam pierwszy komputer PC i tak to się zaczęło.

Grywaliśmy w gry starsze i młodsze - Secrets of a Monkey Island, Prince of Persia itp. Z rozrzewnieniem wspominam Raymana. Potem były takie fajne gierki jak Need for Speed II, Carmageddon :twisted: i wiele innych. Są tez gry, w które mogę pykać do dzisiaj - takie jak Diablo II czy Heroes III ;)
Awatar użytkownika
Pepuś
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: Pepuś » 11 lutego 2011, 13:56

Wiadomka pierwszy był pegasus i kwadratowe pikselozy. Klimat był, ale rozrywka na 1h ze względu na długość gier : )

Potem był PSOne. I te niesamowite gry jak Crash Bandicoot, Spyro The Dragon, Tekken czy Kula World. Ach klasyki same! Najlepsza konsola bezapelacyjnie. Uwielbiam totalnie.

Na kompie oczywiście tez kilka tytułów moja ukochana seria Heroes(zwłaszcza II i te pastelowe tła, III też uwielbiałem), Diablo 2, Disciples 2 z zajebistą muzą, czy Warcrafty. Świetne wspomniania.
All I Want to Hear is the Sound of My Own Heart Stopping.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: wisdom_tooth » 12 lutego 2011, 10:59

Pepuś napisał:
Wiadomka pierwszy był pegasus i kwadratowe pikselozy.


Nie zgodzę się tym co napisałeś, ale to tylko dlatego, że moja pamięć sięga dalej. Pierwszym PC jaki pamiętam był produkowany i masowo przywożony do Polski z Berlina ZX Spektrum
Obrazek
Naturalnie monitor i Kasprzak nie były w zestawie. Najczęściej przywożony był w najtańszej chyba wersji tzn z klawiaturą stykową. Grało się wtedy w różne ping pongi i podobne. Pierwszym przebojem była gra Knight Lore, http://pl.wikipedia.org/wiki/Knight_Lore , w której penetrowało się liczne komnaty zamku, cholera wie po co. Jak niesamowicie wciągała ta gra...nigdy jej do końca nie przeszedłem.
W 1993 kupiłem pierwszego PC z prawdziwego zdarzenia, rewolucyjnego jak ;-))) na tamte czasy Pentium 486...na tym sprzęcie grało się wspaniale. Akurat w tym mniej więcej czasie pojawiły się pierwsze prekursorskie dla gatunków gra takie jak Wolfenstein, pierwsza strzelanka prawie 3D Obrazek
- przeszedłem ją wielokrotnie.
Pierwsze strategie tzn Dune, później Command & Conquer, Settlers, Warcraft...łezka się w oku kręci.
Przebojem była pierwsza część Prince of Persia
Obrazek
jakżesz się cieszyłem kiedy udało mi sie wreszcie przejść ją do końca...
Pierwszą "prawdziwą" strzelanką i megaprzebojem był Duke Nukem
Obrazek
zdarza mi się pogrywać w niego i obecnie, rewolucyjny był zwłaszcza pod względem wielkości map, rozmaitości broni oraz specyficznego poczucia humoru tytułowego :) bohatera (autorów gry)
Obrazek
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
Siemowit
Lokalizacja: Lasy Łodzi
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: Siemowit » 12 lutego 2011, 16:44

Ja zaczynałem od Atari 65 XE i gier z tamtych czasów, takich jak: Loco, Zaxxon, Smuś, Boulder Dash, Ballblazer, Deathland, Fire Power, Pac Man, World Karate Championschip, Spy Hunter, Air Support, Wing Wars, Super Cobra, BC's Quest for Tires, Defender, Jungle Hunt, Miner 2049er, Montezuma's Revenge, River Raidi i wiele wiele innych jeśli idzie tylko o Atari...

Jeśli idzie o Amigę, to tam miałem do czynienia z grami typu: Dyna Blaster, Apidya II, Lotus II, Super Frog, Mortal Kombat 2 i coś tam pewnie jeszcze... Gdzieniegdzie grywało się w Prince of Persia.

A potem nadeszła era PC w moim świecie. Mortal Kombat 4 i Diablo II były jednymi z pierwszych, konkretnych gier. Właściwie to w D2 gram już 11 lat.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Luna » 16 lutego 2011, 17:18

Ja zaczynałam od Pegasusa. Miałam taką niebieską, czy fioletową dyskietkę, na której znajdowało się 168 gier (chyba wszyscy ją mieli :lol:). Najczęściej wymiatałam w Bombermana:

Obrazek

Bogu, kochałam tę grę :D. Poza Bombermanem lubiłam Contra, Mario (wiadomo), Tank 1990, Popeye i milion (z tych 168 xD) innych gier, których teraz nie pamiętam. Ach, był jeszcze taki ślizgający się po lodzie pingwinek, którym trzeba było omijać chorągiewki :D. O, a jak się jechało do Sushi, która wtedy jeszcze mieszkała w Wa-wie, to u niej grało się w Barbie! :lol:

Kiedy wraz z bratem zajechaliśmy wszystkie dyskietki na śmierć, a Pegasus przestał być trendi, pojechaliśmy z rodzicami do sklepu po konsolę Sega Saturn. Segi nie było, ale pan powiedział, że ma coś nowego, co bardzo poleca, a nazywa się <chóry anielskie mode: on> PlayStation <chóry anielskie mode: off>. No i się zaczęło. Mój ukochany Oddworld: Abe's Oddysee:

Obrazek

Spyro the Dragon, chyba najsłodsza gra, z jaką miałam styczność (ta latająca za nim ważka - wskaźnik życia!!):

Obrazek

Crash Bandicoot, pamiętam tę scenę, jakbym grała w to wczoraj:

Obrazek

Do tego Soldier of Fortune (wiem, że dzisiaj się przed tym dzieci chroni i słusznie, ale jakaż to była radość, gdy w grze pojawiała się prawdziwa krew! :lol:), Medal of Honor (tak, kochałam strzelanki), Call of Duty, Need for Speed i wiele innych. Ach, no i moja wielka miłość, czyli Tomb Raider III. Uwielbiałam tę grafikę i klimat. Z chęcią pograłabym w to jeszcze raz...

Kiedy kupiliśmy nasz pierwszy komputer odkryłam przepiękny świat symulatorów :lol:. Pamiętam, że w wakacje zarywałam całe noce grając w The Sims, czy ekonomiczne Zoo Tycoon, Pizza Connection i jeszcze jakąś z parkiem rozrywki. Z takich niezobowiązujących gier, którym poświęciłam więcej czasu pamiętam jeszcze tylko Worms, a totalnie zatopiłam się w świecie symulacyjno-strategicznego Strongholda. Nie pamiętam, w którą część grałam, ale przeszłam ją chyba ze trzy razy. Ach, ach, no i Hitman: Codename 47. Byłam zakochana w głównym bohaterze, w jego klasie i jarałam się jego wytatuowanym na głowie kodem kreskowym :lol:. W to również grałam kilka razy. Najgorsze jest to, że właśnie przypomniałam sobie, że mam tę grę, bo sto lat temu była w jakiejś gazecie i zaczęłam się zastanawiać, czy pójdzie... :lol:
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Natta » 16 lutego 2011, 17:44

Oooo ja też uwielbialam symulatory. Transport Tycoon, Pizza Connection czy The Sims to była moja broszka. Wielbiłam (i do dziś wielbię) strategie ekonomiczne ze stajni Sierry - Cezar III, Faraon, Cesarz.. Cudeńka! :D
Awatar użytkownika
Siemowit
Lokalizacja: Lasy Łodzi
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: Siemowit » 16 lutego 2011, 18:46

Bomberman i Dynablaster to chyba jedna i ta sama gra, ale na różnych platformach.
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Sushi » 19 lutego 2011, 21:34

Ja jedyne co mogę napisać na ten temat to to, że grałam w to samo co Luna xD Praktycznie w to samo, pomijając Hitmana xD
Przypomniałaś mi tyle tych gier i aż się łezka w oku kręci xD
Najbardziej lubiłam chyba Crasha. Kochałam miłością prawdziwą, pykałam w to niemal 24 na dobę xD
oooo pamiętam jeszcze, że graliśmy na czymś (nazwy urządzenia nie pamiętam, wybaczcie, jestem mało techniczna) w strzelanie do kaczek tymi pistoletami. O boże jaka to była frajda, jak ja się cieszyłam :D
Abe's był straszny... Napierdaczało się w to, ale on był straszny. Odwracał się i wydawał dziwne dźwięki...
Worms... Pamiętam jak z moim bratem ciotecznym toczyliśmy całe bitwy. Uwielbiałam to uczucie, kiedy za jednym uderzeniem mordowałam mu kilku wormsów. Ach :D To była magia... xD
Pamiętam, że grałam też w GTA łahahahaha aż mi się coś w głowie zapala :D
Pamiętam, że w wakacje zarywałam całe noce grając w The Sims, czy ekonomiczne Zoo Tycoon, Pizza Connection i jeszcze jakąś z parkiem rozrywki.

To były pamiętne wakacje xD A to z parkiem to nazwa zagubiła się w mojej głowie, ale zapewne niedługo mi przyjdzie bo to niemal widzę xD
Grałam jeszcze w SimCity- uwielbiałam, szczególnie, jak moje kilkugodzinne wysiłki niszczyło jebane UFO xD Też dobra gierka :D
Tak samo jak Airline Tycoon- w pewnym momencie miałam tak wielkie linie, że sama zbudowałam sobie samolot 8-)
Ogólnie dobrze wspominam gry by Maxis i serię Tycoon- cholerne pochłaniacze czasu, obstawiam, że 1/4 mojego życia została przez nich zagarnięta :D
Teraz już nie grywam, bo tego czasu i tak jest mało, a jak bym się zatopiła w gry to już bym nie miała kiedy spać xD
Chociaż przyznam się, że na starym laptopie mam Simsy i jak przybywam do rodziców i mam wolne (np. podczas choroby xD) to pykam sobie w nie i mam uśmiech na ryju xD
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Luna » 20 lutego 2011, 13:42

Sushi pisze:oooo pamiętam jeszcze, że graliśmy na czymś (nazwy urządzenia nie pamiętam, wybaczcie, jestem mało techniczna) w strzelanie do kaczek tymi pistoletami. O boże jaka to była frajda, jak ja się cieszyłam :D

To też było na Pegasusie z doczepionym pistoletem. Taak... to było fajne. A potem z trawy wyglądał brązowy pies i pokazywał, ile kaczek się ustrzeliło :D.
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Sushi » 10 kwietnia 2011, 00:56

Patrzcie! Dzisiaj z koleżanką znalazłyśmy coś TAKIEGO!!!!!!!! Normalnie się wzruszyłam :D
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."

Wróć do „Gry”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość