Stare, ale jare!

Gry i inne komputerowo-techniczne sprawy.
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: Domin » 10 kwietnia 2011, 01:05

Sushi pisze:Patrzcie! Dzisiaj z koleżanką znalazłyśmy coś TAKIEGO!!!!!!!! Normalnie się wzruszyłam :D


NOT MY GOD!! Kurde jak ja nienawidziłem tej gry!!! Nie dlatego że była chujowa, nie dlatego że miała kiepską grafikę (SIC!!), nie dlatego, że miała beznadziejną fabułę (2xSIC!!!) ale ze zwyczajnego, chamskiego i wkurzającego braku umiejętności gry w nią!!! Kurde wszystkie takie gry przechodziłem jak pojebany, wszystko!! Zabijałem, niszczyłem itp tylko ten pieprzony Ice Climber!! AAAaaaagggrrrrrhhh!!!! FUCK YOU ICE CLIMBER!!!
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Sushi » 10 kwietnia 2011, 01:07

W zasadzie, to chodziło mi ogólnie o tę stronę, na której można grać w większość gier z pegasusa :lol:
Ale sama gra IC jest zajebista xD Jakoś jednak umiałam w nią grać :lol:
Chociaż i tak moim numerem jeden jest Arcanoid :mrgreen:
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: Domin » 10 kwietnia 2011, 11:27

Sushi pisze: Jakoś jednak umiałam w nią grać :lol:


Też umiałem w nią grać, ale zawsze była wtopa :/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: Luna » 11 kwietnia 2011, 04:07

Domin, poprawiłeś mi humor XD.

Za IC nigdy nie przepadałam, ale stronkę na pewno obczaję - łezka się w oku kręci :D.
Awatar użytkownika
toyboy
Płeć: Nie wybrano

Re: Stare ale jare!

Postautor: toyboy » 20 kwietnia 2011, 21:15

Oklepuję właśnie 6tą część Final Fantasy, wydaną w 1994 roku. Przewspaniała, przecudowna, niesamowita gra, pełna pięknych historii, wzruszeń, walki, przygody! Niesamowita!

Najlepsze jest to że w grze jest 14 grywalnych postaci :O każda ma swoją fabułę, swoją historię, swoje motywy, każdą gra się w zupełnie inny sposób - wszystkie mają odmienne techniki walki - i jedna postać np kradnie, druga chłonie magię, trzecia czaruje, czwarta używa różnych maszyn, kolejna gra w jednorękiego bandytę (atak zależy od rezultatu losowania :D). Do tego olbrzymi świat, jeden z najlepszych czarnych charakterów ever - Kefka - błazen, tancerz, w końcu generał, który oszalał, zaczął zabijać kogo popadnie, w końcu zyskuje potężną siłę i staje się - no właśnie. w sumie nie powiem kim :D hahah

grajcie! i koniec!
ciężko o lepszą grę!
- ale ja jestem wyjątkowy!
- tak, jesteś. jesteś wyjątkowo chujowy.
Pendulum Prey
Lokalizacja: Chamber of Divine Elaboration
Płeć: Mężczyzna

Re: Stare ale jare!

Postautor: Pendulum Prey » 11 lipca 2011, 16:17

Ja zaczynałem swoją przygodę z grami komputerowymi od Commodore 64 na kasety i takimi hitami, jak:
THE LAST NINJA
Obrazek
RICK DANGEROUS
Obrazek
RIVER RAID
Obrazek

Potem był Pegasus:
CONTRA
Obrazek
FELIX THE CAT
Obrazek

Na PSX to już był megawypas. Kiedyś chyba kupię sobie tego starocia, żeby móc wrócić do tych gier, w które grałem po nocach:
MEDIEVIL
Obrazek
FINAL FANTASY VII
Obrazek
RESIDENT EVIL 2
Obrazek
SILENT HILL
Obrazek

Chyba właśnie z PSX-em wiążę najmilsze i najbardziej sentymentalne wspomnienia związane z cyberrozrywką. Wyżej wspomniane były takie serie jak Spyro, Crash i inne. Ja bym do tego dodał jeszcze Gran Turismo, Tekken 3 i Vigilante. Stare gry są wypaśne:)
The fact is that far more crime and child abuse has been committed by zealots in the name of God, Jesus and Mohammed than in the name of Satan
Awatar użytkownika
TypOnNegatywny
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie wybrano

Re: Stare ale jare!

Postautor: TypOnNegatywny » 27 lipca 2011, 00:52

W sumie tylko trzy gry tak bardzo niegdyś przypadły mi do gustu i nadal mam do nich ogromny sentyment. Szkoda, że już tylko jedna z nich chce u mnie działać.

Pierwsze w co zacząłem grać to:

Obrazek


Przechodziłem ją w kółko już nie wiem ile razy i nadal czuję niedosyt. Ech!

Druga:

Obrazek


Blood II przechodziłem jeszcze więcej niż niż Quake I. Grafika, teksty, bronie, hektolitry krwi i mięsa... Jedyne co mi się po niej ostało to kompletna ścieżka dźwiękowa i wszystkie możliwe dźwięki jaki były w grze.

Trzecia i ostatnia:

Obrazek


Jedyna z tych trzech, która u mnie działa i powiem, że z pewnymi mapami nadal mam problem, heh.
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2012, 17:54 przez TypOnNegatywny, łącznie zmieniany 2 razy.
Why so positive? Stay negative!

Obrazek
Awatar użytkownika
toyboy
Płeć: Nie wybrano

Re: Stare ale jare!

Postautor: toyboy » 29 sierpnia 2011, 13:53

Obrazek


właśnie kulam sobie czaicie Chrono Triggera ;) gra z 1995, SNES stare dobre czasy, piękna złożona fabuła i niesamowita różnorodność przez którą przeciąga nas tutaj fabuła. Zaczynamy gdzieś w teraźniejszości (rok 1000 tamtejszej ery) (realia pierwszych maszyn i wynalazków) później nie wiadomo jak, cofamy się do średniowiecza (rok 600)... ratujemy księżniczkę... powrót do teraźniejszości i BACH! lecimy w przyszłość do roku 2300 :O gdzie dowiadujemy się że w 1999 roku miała miejsce apokalipsa, i podejmujemy decyzję zapobieżenia jej... cofamy się do średniowiecza... ale tam się okazuje że trzeba się przenieść do pradziejów kilkadziesiąt tysięcy lat przez naszą erą... tam coś załatwiamy z jakimiś tubylcami... i bach w wyniku wypadku przenosimy się do magicznego królestwa... które znajduje się BÓGWIEGDZIE! a raczej BÓGWIEKIEDY :D

Ogólnie ciężko to zobrazować :D no ale! gra jest świetna przez te stałe zmiany miejsca i czasu akcji, główna oś fabuły cały czas wpada na różne historie... i w każdym miejscu trzeba jakoś zaingerować w to co się tam akurat dzieje. świetne rzeczy.
- ale ja jestem wyjątkowy!
- tak, jesteś. jesteś wyjątkowo chujowy.
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Stare ale jare!

Postautor: ecia » 30 sierpnia 2011, 21:55

Commodore C64 to była klasyka. Pamiętam te godziny spędzone na "ustawianiu ścieżki" z małym śrubokrętem w ręce ;D Człowiek więcej się nakręcił niż sobie pograł ;] River Raid to było coś, jednak moją ulubioną grą była Giana Sisters:
Obrazek
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.

Wróć do „Gry”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość