Paatos "Timeloss"

Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Paatos "Timeloss"

Postautor: wisdom_tooth » 07 lutego 2011, 19:30

Paatos "Timeloss"


Obrazek

1.Sensor-05:11
2.Hypnotique-08:32
3.Tea-05:45
4.They are Beautiful-07:44
5.Quits-12:17

Całkowity czas: 39:44
Płyta polecona przez Darkmoonlight

O w mordę, a co to??? King Crimson wyciągnął swoje stare instrumenty, znalazł realizatora dźwięku z czasów pierwszych płyt, zamienił swoich wokalistów na jeden żeński, piękny głos??? Nagrali nowy materiał???
Dobre posunięcie!
A na poważnie, co jakiś czas "zakochuję" się w muzyce różnych zespołów, nie będę ich wymieniał, bo niektórych nazw już ;) nie pamiętam, ale do innych wracam często. Zespół Paatos stanie się jednym z takich właśnie zespołów. Mówię to chociaż poza płytą "Timeloss" nie znam za dobrze innych jego dokonań. Ale już to wiem. Wiem też, że słuchania mam na długo bo poza płytami Paatos, wcześniej członkowie tego zespołu udzielali się w takich bandach jak Landberk, Anekdoten czy Mortem Macabre.
Zakochałem się w tej nostalgiczno- smutnej muzyce, w delikatnym, ciepłym głosie Petroneli Nettermalm, który momentami przypomina mi głos Beth Gibbons, instrumentacjach ubarwionych dźwiękami melotronu, fletu, wiolonczeli i trąbki. Do tego jazzująca perkusja. I to jest recepta na Magię...
Przepiękna muzyka czerpiąca z dokonań art rocka lat 70 tych, tripp hopu i jazzu, przywołująca skojarzenia z przede wszytkim King Crimson, Portishead czy Bjork, momentami więcej mająca wspólnego z jazzem niż rockiem.
Utworów jest tylko pięć, pięć niesamowicie klimatycznych kompozycji, z czego dwa powaliły mnie na kolana, chodzi mianowicie o "Tea"- taką jakby kołysankę, która przechodzi stopniowo w niepokojącą trzymająca w niepewności melodię a w momentach kulminacji nieźle szarpiącą nerwy.
Drugim cackiem jest "They Are Beatiful", wspaniale zaśpiewany, pełen spokojnych melotronowo- wolonczelowych dźwięków, odpływam przy tych dźwiękach. Reszta utworów jest dobra lub bardzo dobra, niemniej te dwa bym zdecydowanie wyróżnił.
Dawno nie słuchałem takiego grania, teraz już się cieszę, bo zostały mi trzy płyty Paatos, w marcu tego roku wydają swoją czwartą płytę. Poza tym do zapoznania bliższego zostały inne podobne postkingcrimsonowskie szwedzkie zespoły. Ciekawe tylko kiedy mi się to znudzi...

Ocena 4,5/6
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson

Wróć do „Recenzje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość