Gazpacho

Czyli wszystko, co lżejsze od metalu
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: wisdom_tooth » 21 sierpnia 2010, 13:20

Na stronie rockseriwsu piszą o nowej płycie Gazpacho, jest już w przedsprzedaży

W przedsprzedaży dostępny jest już szósty album zespołu Gazpacho zatytułowany "Missa Atropos". Członkowie tej norweskiej grupy tak mówią o swojej najnowszej płycie:

"Po nagraniu 'Tick Tock' usiedliśmy i zadaliśmy sobie pytanie, co nas tak naprawdę ekscytowało i po miesiącach zastanawiania się wpadliśmy na wielki i genialny pomysł: jak brzmiałaby msza dla Atropos?

"W mitologii greckiej Atropos była jedną z Mojr, bogiń losu i przeznaczenia. Ta najstarsza z trzech sióstr znana była jako 'nieugięta' czy też 'nieunikniona' bo to właśnie Atropos wyznaczała kres życia każdego śmiertelnika przecinając nić jego życia swoimi nożycami.

"Aby nakreślić, jak wyglądałaby taka msza, wyobraziliśmy sobie historię człowieka, który odrzuca wszelkie powiązania ze światem i przeprowadza się do latarni morskiej aby napisać mszę dla Atropos i zasmakować prawdziwej samotności. W tytule płyty ukryte jest także słowo 'mizantropia', a ona, jak sądzę, także odgrywa tu pewną rolę. Album opowiada o tym, co dzieje się w głowie naszego bohatera i zawiera jego trzy próby napisania mszy jak również końcową 'Missa Atropos'. W zamierzeniu jest to kolejna płyta w cyklu 'filmów bez zdjęć', który rozpoczęliśmy w 2007 roku krążkiem 'Night'. Innymi słowy, to album koncepcyjny, który powinien dać słuchaczowi możliwość oderwania się od rzeczywistości."

Oficjalna data premiery została wyznaczona na 26 listopada tego roku, jednak zespół pracuje pełną parą nad tym aby płyta była dostępna przez jeden wieczór, 3 września, podczas festiwalu Night of the Prog.

Na oficjalnej stronie zespołu można także przeczytać wiadomość Jona-Arne Vilbo, gitarzysty zespołu, o narodzinach jego córki, która przyszła na świat 6 sierpnia. W związku z tym Jon-Arne planuje przerwę w koncertowaniu aby poświęcić czas dla nowo powiększonej rodziny a podczas zbliżających się koncertów na scenie zastąpi go Micheal Krumins (Green Carnation, Sirenia), który, jak pisze Jon-Arne, "dodaje smaku występom Gazpacho".

Będziemy mogli przekonać się o tym już wkrótce podczas trzech występów zespołu w Polsce. Przypominamy, że odbędą się one 24 września w krakowskim Loch Ness, 25 września w warszawskiej Progresji oraz dzień później w Blue Note w Poznaniu. Zapraszamy!

(źródło- Rockserwis.pl)
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: wisdom_tooth » 11 listopada 2011, 07:15

Zespół Gazpacho zmienił wytwórnię na Kscope i z tej chyba okazji wydał drugi już koncertowy album pod tytułem "London"

Obrazek
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: DarkMoonlight » 16 listopada 2011, 14:45

Wis właśnie słucham płyty London. Nie jestem w stanie opisać tego, co czuję. Może to dlatego, że ja nie potrafię być obiektywny jeśli chodzi o ten zespół ale jedno jest PEWNE. Każdy koncert Gazpacho to magia, to wspaniały spektakl pełen różnych niespodzianek. Już jak słuchałem pierwszego wydawnictwa koncertowego A Night at Loreley zostałem zmasakrowany emocjonalnie. Londyńskie wykonanie piosenek z najnowszego albumu na żywo powala, rozkłada mnie na czynniki pierwsze. Nie wiem, czy tylko ja tak mam ale dla mnie to coś pięknego. Wiem, wiem pełno tutaj "achów i ochów" ale nie da się inaczej. Wokal - perfekcyjny, nawet jeśli są jakieś nieczystości to przysłania je muzyka. Polecam każdemu tę koncertówkę. Nie ma na niej sieki, krwi, flaków ale są emocje.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Gazpacho

Postautor: ecia » 01 grudnia 2011, 16:07

progrock.org.pl pisze:Zespół Gazpacho zapowiada premierę siódmego już albumu w dyskografii. Obecnie materiał jest w fazie miksu i jeśli nic się nie zmieni to za datę oficjalnej premiery wybrano dzień 12 marca 2012 roku. W kilka dni później, 24 marca zespół ruszy w trasę koncertową po Europie. Na razie zapowiedziane są wizyty w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Na początku nowego roku zespół ujawni więcej informacji odnośnie nowego wydawnictwa.
Mam nadzieję, że wpadną na jakiś koncercik do Polszy ;)
edit:
okazuje się, że album trafi do nas jeszcze szybciej, bo 27stycznia. Będzie nosił tytuł "March Of Ghosts". Parę słów na temat treści: "The idea was to have the lead character spend a night where all these ghosts (dead and alive) would march past him to tell their stories. Characters include Haitian war criminals, the crew of the Marie Celeste, a returning American WWI soldier who finds himself in 2012 and the ghost of an English comedy writer who was wrongly accused of treason."
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: DarkMoonlight » 22 grudnia 2011, 00:28

Nowa płyta Gazpacho:)
Zatytułowana "March of Ghosts" ujrzy światło dzienne 27 lutego 2012:D
Obrazek
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: DarkMoonlight » 05 lutego 2012, 12:58

A tutaj sample płyty. Wiem, że po samplach nie powinno się oceniać całości ale ja już zamawiam ten album:D kurde jak się cieszę... Ciary miałem na samych fragmentach a co będzie po całości, chyba zejdę z tego świata... http://www.rockserwis.pl/serwis.do?menu ... cat=12&l=1
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Gazpacho

Postautor: ecia » 05 lutego 2012, 19:29

Przypadkiem wpadłam na "London" Gazpacho, przesłuchałam ze 2 razy, to dorzucę tu te swoje trzy grosze.
DarkMoonlight pisze:właśnie słucham płyty London. Nie jestem w stanie opisać tego, co czuję. Może to dlatego, że ja nie potrafię być obiektywny jeśli chodzi o ten zespół
Myślę, że to może być właśnie tego sprawa. Ja oceniając nieco bardziej obiektywnie uważam płytę za dobrą, ale bez rewelacji i wydaną nieco na siłę.

DarkMoonlight pisze:Wokal - perfekcyjny, nawet jeśli są jakieś nieczystości to przysłania je muzyka. Polecam każdemu tę koncertówkę. Nie ma na niej sieki, krwi, flaków ale są emocje.
Wokalu na pewno nie określiłabym perfekcyjnym, dobry-ok, ale bez rewelacji utwory w większości zaśpiewane jak na albumach, nic nowego od siebie nie dodał. Facet śpiewa momentami trochę niewyraźnie. Lubie jak zespół robi nowe aranżacje swoich utworów, jednak w aranżacji "Snail" w ogóle nie podoba mi się połączenie klawisze+wokal w przejściu, niestety reszta utworów jest tak nieznacznie zmieniona, że zastanawiam się czy nie lepiej było na ich miejscu po prostu wydać albumu "The best of..."?
Żeby nie było że samo narzekanie, to podoba mi się "River", słyszalny bas w tle wyznaczający ten rytm. "Splendid Isolation" jako jeden z moich ulubieńszych utworów miał poprzeczkę postawioną zdecydowanie najwyżej, podobały mi się małe zmiany w muzyce i wokalnie tez było dobrze, pal tam licho jakieś zadrganie głosu - momentami w drugiej połowie utworu wydawało mi się, że brakuje trochę emocji. Wręcz przeciwnie jest z "Missa Atropos" tu wokal bardzo mi się podoba, są emocje, coś tam było chyba delikatnie zmienione w melodii, ale jest super-zwłaszcza końcówka-to jest wg mnie chyba najlepszy punkt tego albumu.
Myślę, że gdybym coś takiego usłyszała na koncercie, to byłabym bardzo zadowolona, jednak kiedy jest to płyta, to nie wnosi praktycznie nic nowego do ich dorobku. Nie mogę niestety porównać tego albumu z poprzednim albumem live by Gazpacho, bo nie słyszałam go jeszcze ;] Tak właściwie, to ja w sumie w ogóle jestem sceptycznie nastawiona do albumów live, chyba że spotykamy się ze znaczna zmiana aranżacji ;)
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: DarkMoonlight » 06 lutego 2012, 00:52

ecia pisze:Myślę, że to może być właśnie tego sprawa. Ja oceniając nieco bardziej obiektywnie uważam płytę za dobrą, ale bez rewelacji i wydaną nieco na siłę.

Niestety sam zespół ma mało do powiedzenia w tej kwestii, gdyż płyta „London” ukazuje się na specjalne życzenie nowej wytwórni, a zarazem managementu zespołu – renomowanej firmy KScope.
ecia pisze:Wokalu na pewno nie określiłabym perfekcyjnym, dobry-ok, ale bez rewelacji utwory w większości zaśpiewane jak na albumach, nic nowego od siebie nie dodał. Facet śpiewa momentami trochę niewyraźnie. Lubie jak zespół robi nowe aranżacje swoich utworów, jednak w aranżacji "Snail" w ogóle nie podoba mi się połączenie klawisze+wokal w przejściu, niestety reszta utworów jest tak nieznacznie zmieniona, że zastanawiam się czy nie lepiej było na ich miejscu po prostu wydać albumu "The best of..."?

No jak dla mnie bardzo dobry. Nie boję się tego słowa - PERFEKCYJNY. I nie chodzi mi o samo śpiewanie ale tak jak powiedziałem o emocje, jakie niesie ze sobą. "Snail" moim zdaniem jest jednym z mocniejszych akcentów na tej koncertówce. Ale 'London" jest właśnie takim jakby "The best of" ale na żywo, po prostu. Ludzie lubią koncertowe albumy.
Zacytuję tutaj fragment recenzji tego wydawnictwa, że to nie tylko moje odczucia.
Dwie godziny muzyki, które wypełniają ten świetny koncert, to czas spędzony jakby w zupełnie innym, magicznym świecie. To świat pełen muzycznego czaru, cudownych klimatów, feerii wyjątkowo pięknych i unikatowo brzmiących dźwięków. Jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny świat muzyki grupy Gazpacho. A właściwie, prawdziwe dwugodzinne koncertowe „the best of” reprezentujące ten świat…

ecia pisze:Myślę, że gdybym coś takiego usłyszała na koncercie, to byłabym bardzo zadowolona, jednak kiedy jest to płyta, to nie wnosi praktycznie nic nowego do ich dorobku.

Poza kupą kasy pewnie nie. I uciechy fanów.
ecia pisze:Nie mogę niestety porównać tego albumu z poprzednim albumem live by Gazpacho, bo nie słyszałam go jeszcze ;] Tak właściwie, to ja w sumie w ogóle jestem sceptycznie nastawiona do albumów live, chyba że spotykamy się ze znaczna zmiana aranżacji ;)

Ja słyszałem A Night At Loreley i było to dla mnie mega przeżycie. Naprawdę.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Gazpacho

Postautor: DarkMoonlight » 11 marca 2012, 11:19

Jutro premiera albumu Gazpacho. Nie wiem, czemu zmieniła się data ale co mi tam i tak czekam na tę płytę.
Tracklista:
Monument
Hell Freezes Over I
Hell Freezes Over II
Black Lily
Gold Star
Hell Freezes Over III
Mary Celeste
What Did I Do?
Golem
The Dumb
Hell Freezes Over IV

Do utworu Black Lily został nakręcony teledysk, który zobaczycie jak klikniecie w tytuł. Fajna historia jest ukazana.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Gazpacho

Postautor: ecia » 21 marca 2012, 21:08

Darku przesłuchałeś już "March of ghosts"? Ja się dziś wzięłam i po jednym przesłuchaniu zapowiada się dobrze, do "Missa Atropos" jej brakuje, ale może jak się wsłucham, to okaże się, że się mylę. Podoba mi się ta "folkowa" wstawka w "Mary Celeste".
Epika z pewnością będzie musiała dłużej na mnie poczekać ;)
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.

Wróć do „Inne kopaliny niemetalowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość