Shamrain

Czyli wszystko, co lżejsze od metalu
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Shamrain

Postautor: DarkMoonlight » 10 maja 2017, 15:35

Obrazek
Shamrain to fiński zespół grający melancholijnego rocka lub depresyjnego rocka (niektórych te nazwy mogą śmieszyć). Projektem tym zaraził mnie Karh. W 2003 wydali pierwszy album zatytułowany Empty World Excursion, z którego pochodzi m.in taka piękna pieśń żałobna zatytułowana Funeral. Ta muzyka to idealna alternatywa dla Anathemy czy Katatoni. Drugi krążek ukazał się dwa lata później i zawierał kolejną dawkę smutnych kompozycji. Posłuchajcie chociażby wspaniałego To Leave. Rok 2007 przyniósł kolejne dziecko w postaci Goodbye to all that, z którego pochodzi jeden z moich ulubionych numerów tej kapeli a mianowicie Evangeline. I oto w 2011 roku stała się rzecz straszna. Zespół zmienił wokalistę na wokalistkę, która co prawda już wcześniej śpiewała na płytach ale to wszystko ograniczało się do chórków, małych wstawek. Trochę podobna sytuacja jak do Anathemy. Póki Lee śpiewała chórki i jakieś epizody to było pięknie. Jak została pełnoprawnym członkiem zespołu cała magia gdzieś uleciała. I tak samo jest w przypadku Minna Sihvonen. Piosenki niestety na krążku Isolation są nijakie i miałkie. Chyba chcieli gdzieś upodobnić się do The Gathering jak chociażby w How Can I Make it through the Night? czy w The Deep End of the Oceans
Nie powiem, że piosenki są złe, bo nie są. Ale są wyprute z tych wspaniałych emocji, są odarte z tego bólu, żalu i cierpienia.
Ktoś zna, lubi?
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/

Wróć do „Inne kopaliny niemetalowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość