Feist

Czyli wszystko, co lżejsze od metalu
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Feist

Postautor: DarkMoonlight » 18 marca 2017, 16:01

Obrazek
Feist to kanadyjska wokalistka, którą ludzie z forum mogą kojarzyć za sprawą numeru 1234, który to wykonywała kiedyś Anneke. Co wyróżnia tę wokalistkę na tle innych? Wyjątkowa barwa głosu. Zakochałem się w niej od momentu, gdy kupiłem sobie jej płytę Metals, którą katowałem dniami i nocami. Nie da się przejść obojętnie obok takich piosenek jak Graveyard czy How Come You Never Go There
Potem kupiłem sobie The Reminder, z którego uwielbiam Sea Lion oraz Let It Die, który na dzień dzisiejszy jest moim ulubionym krążkiem artystki. Kocham od pierwszej do ostatniej nuty.
Od ukazania się płyty Metals minęło 6 lat. I myślałem, że się już nie doczekam na nową pozycję od tej artystki. Jakież było moje zdziwienie, gdy wczoraj ukazał się nowy singiel zapowiadający płytę zatytułowaną Pleasure. Od razu moje serducho zabiło mocniej na pierwsze dźwięki tego kawałka. To jest u mnie takie "Must have". Nie wyobrażam sobie mojej płytoteki bez tej pozycji. A z resztą sami posłuchajcie tej "Przyjemności". W szoku jestem jakie tu fajne gitary są. <3
Jako ciekawostkę podam, że Feist wystąpi na Off Festival w tym roku. I tylko ze względu na nią zastanawiam się nad tą imprezą.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/

Wróć do „Inne kopaliny niemetalowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości