Susanne Sundfør

Czyli wszystko, co lżejsze od metalu
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Susanne Sundfør

Postautor: DarkMoonlight » 20 lutego 2015, 12:19

Obrazek
Susanne Sundfør szybko wskoczyła do rankingu moich ulubionych wokalistek. Kocham jej vibratto, kocham jej wrażliwość muzyczną, kocham jej kompozycje.
Cała moja przygoda z tą artystką zaczęła się od usłyszenia gdzieś kawałka The Brothel, w którym z miejsca się zakochałem. Zapragnąłem przesłuchać całą dyskografię piosenkarki. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nagrała tylko jeden krążek. Bardzo ceniona w Norwegii, śpiewała na rozdaniu nagrody Nobla. Udzielała się w wielu projektach, m.in. Royksopp, z którymi nagrała kultowy już Running To The Sea.
Zapoznałem się z całą twórczością i normalnie z każdym dniem dawałem się pochłaniać temu głosowi.
White Foxes, Lilith, Rome. Z każdym dniem było coraz więcej utworów, które normalnie mnie zmiażdżyły.
Niedawno premierę miał najnowszy album wokalistki zatytułowany Ten Love Songs. Z niego pochodzą m.in Accelerate czy krótki i przepiękny Darlings
Polecam. Głos przepiękny, to vibratto będzie długo wam brzmiało w uszach:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 29 razy
Podziękowano: 25 razy
Płeć: Kobieta

Re: Susanne Sundfør

Postautor: Natta » 28 lutego 2015, 00:02

Lubię Susanne, chociaż nie znam na wyrywki jej twórczości, ale ma niesamowity głos dzieweczka ;) Najbardziej lubię utwory "Gravity" i "White foxes". Klip do tego drugiego jest niesamowicie dziwny ;D
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 86 razy
Podziękowano: 38 razy
Płeć: Kobieta

Re: Susanne Sundfør

Postautor: Luna » 28 lutego 2015, 06:03

Znam tylko album The Brothel i kilka, może kilkanaście pojedynczych utworów z innych wydawnictw. Pamiętam, że The Brothel (album) wynudził mnie straszliwie, w ogóle nie chciałam do niego wracać. Natomiast tytułowy utwór "The Brothel" rozpękł mi serce i tłukłam go dziesiątki razy <3.

Też lubię "White foxes" :). Teledysk jest niezwykły (zresztą jak i tekst) i smutny.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Susanne Sundfør

Postautor: DarkMoonlight » 19 października 2015, 19:52

Susanne wypuściła klip do mojej ulubionej piosenki z nowej płyty:)
Susanne Sundfør - "Accelerate"
Uwielbiam, kocham, kocham, kocham. Numer jest prze, z teledyskiem prze - prze - świetny:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Susanne Sundfør

Postautor: DarkMoonlight » 09 sierpnia 2017, 20:47

Susanne szykuje coś nowego. Na jej stronie na facebooku pojawiła się data 6 czerwca. A każdego dnia ukazują się zdjęcia i tytuły z krótkimi fragmentami tekstu. Nie wiadomo, czy chodzi o nowy album, czy o nowy singiel ale jedno jest pewne - ja jestem bardzo ale to bardzo ciekawy:)

Już wszystko wiadomo:) Chodzi o nowy album zatytułowany Music for People in Trouble. Dostaliśmy nowy, świeży, przepiękny, taki wg mnie jazzowaty singiel Undercover.
Co sądzicie?
Obrazek
1. “Mantra”
2. “Reincarnation”
3. “Good Luck Bad Luck”
4. “The Sound Of War”
5. “Music For People In Trouble”
6. “Bedtime Story”
7. “Undercover”
8. “No One Believes In Love Anymore”
9. “The Golden Age”
10. “Mountaineers feat. John Grant”


Nowa płyta Susanne jest to najbardziej oczekiwany krążek przeze mnie... Usłyszałem niedawno drugi singiel z tej płyty, zatytułowany Mountainers i dla mnie to po prostu jest inny, muzyczny świat. Artystka dojrzała. Jej wokal jest już taki mięsisty (o ile to dobre słowo). Udziela się w wielu projektach, śpiewa na rozdaniu różnych nagród ostatnio zaprosili ją na BBC, gdzie wykonała cover Scotta Walkera On Your Own Again - przepiękne to jest... <3
W szwedzkim programie zaśpiewała piosenkę Sinéad O'Connor Nothing Compares to you i jest to po oryginale moje ulubione wykonanie tego killera.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 86 razy
Podziękowano: 38 razy
Płeć: Kobieta

Re: Susanne Sundfør

Postautor: Luna » 12 sierpnia 2017, 14:55

Zapowiada się przepiękny album :) "Undercover" jest taki ciepły, emocjonalny, kobiecy, aż się cała rozpływam :) Susanne osiągnęła w tym utworze idealną harmonię. Wcześniej różnie bywało z tymi jej charakterystycznymi, wielowarstwowymi chórami, czasem po prostu okazywały się zbyt chaotyczne, przytłaczające i męczące na dłuższą metę, a teraz jest w punkt. Tak miło, delikatnie i kojąco :rozgrzewasie: Nie chce się rozstawać z tym kawałkiem :)

A "Mountaineers"? Ten tekst... jak surrealistyczne wizje von Triera. Jezu, aż mam ciary :)

Taką Susanne, to ja rozumiem ;) Nie mogę się doczekać tego albumu.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Susanne Sundfør

Postautor: DarkMoonlight » 06 października 2017, 18:09

Słuchał ktoś (oprócz mnie) nowego albumu Susanne? Ja jestem w nim bezgranicznie zakochany. Kocham każdą nutę, każdy oddech, który bierze, każde melizmat. Niesamowite jaki ona stworzyła piękny album. Marzę teraz, by zobaczyć ją na żywo.
tutaj na przykład jest taka moc dla mnie. Jaki oni zbudowali klimat. Niesamowicie jestem pod wrażeniem wrażliwości muzycznej pani Sundfor. Jeśli ktoś nie słuchał, zachęcam. Dla mnie album roku, zdecydowanie:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 86 razy
Podziękowano: 38 razy
Płeć: Kobieta

Re: Susanne Sundfør

Postautor: Luna » 22 października 2017, 05:26

Ja słuchałam i już niestety zapomniałam o tym albumie. Susanne w pięknych singlach pokazała wszystko co najlepsze na Music for People in Trouble. Cała reszta jak dla mnie na raz. Nie chce mi się wracać do tych nudnych kompozycji.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Susanne Sundfør

Postautor: DarkMoonlight » 27 października 2017, 08:48

Oj nie mogę się zgodzić z Tobą... Nie ma na tym albumie słabego numeru. Wszystkie piosenki są inne, spokojniejsze ale na pewno nie słabe. Ja wiedziałem, że to będą zmiany stylistyczne, bo okładka inna, taka posępna, smutna i singiel zapowiadający ten album też odstawał od tego, co Susanne zaprezentowała na "Ten Love Songs". "Music for people in trouble" faktycznie po pierwszym przesłuchaniu może trochę nużyć ale trzeba dać jej następne szanse. Ja przesłuchałem już parę dobrych razy i jestem zakochany w każdej kompozycji. Moim faworytem jest "The Sound Of War" - przepiękna piosenka. Słuchając tego krążka przy siostrze, ta weszła do pokoju i pyta się mnie" "oooo, Anneke w końcu nagrała jakąś piękną płytę..." Niestety to nie pani van Giersbergen a Susanne. Ile dałbym, by to Annie nagrała taki album jak "Music...."
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 16 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Susanne Sundfør

Postautor: DarkMoonlight » 01 grudnia 2018, 14:50

Susanne zaśpiewała nową piosenkę na gali "Nordic Council Prize Gala". Nie wiem co to za ipreza ale po oprawie widać, że coś ważnego. Ja jestem zachwycony. Nie dość, że temat lunatykowania jest mi bliski i jakoś tak lubię piosenki na jego temat.
Sama piosenka to piękna ballada. Taka jazzowa. Nie wiem jak będzie wyglądała na płycie lecz wydaje mi się, że niewiele się zmieni. Susanne Sundfør - Sleepwalking (Live at Oslo Opera House, Nordic Council Prize Gala 2018)
Czekam na jeszcze coś nowego od tej wspaniałej artystki i czekam na koncert w Polsce:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/

Wróć do „Inne kopaliny niemetalowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość