Chelsea Wolfe

Czyli wszystko, co lżejsze od metalu
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Chelsea Wolfe

Postautor: Bastet » 03 lipca 2014, 14:22

Obrazek


The Grime and The Glow 2010
Apokalypsis 2011
Unknown Rooms: A Collection of Acoustic Songs 2012
Pain Is Beauty 2013

Cały album "Pain Is Beauty" do posłuchania tu klik

Właściwie chyba wszyscy znają Chelsea Wolfe i nie ma się co rozpisywać. Mroczna, niepokojąca, elektroniczna muzyka z dalekiej Hemryki. Trochę neo folku, trochę nowej fali.

Mnie osobiście ostatnia płyta złapała za kark i przeciągnęła po betonie. Całe noce nad nią spędzałam, choć nie jest to może najlepszy pomysł względem zachowania higieny psychicznej.
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: DarkMoonlight » 03 lipca 2014, 18:02

Poznałem tę panią właśnie, gdy usłyszałem gdzieś numer z płyty Pain Is Beauty.
Niesamowicie smutne dźwięki. Próbowałem sięgnąć po krążek Apokalypsis ale okładka mnie przeraziła.
Będzie w Katowicach na Offie 2 sierpnia. Kto żyw niech popędzi, jeśli lubi takie plenerowe "masówki".
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: Natta » 01 lutego 2015, 21:31

W tym roku ukaże się kolejny album Chelsea, "Abyss". Nie wiadomo dokładnie kiedy, ale sam fakt, że się ukaże, niesamowicie raduje moje serduszko.

W oczekiwaniu na nowy krążek można ściągnąć sobie legalnie i za darmo (lub też za dowolnie ustaloną przez siebie kwotę) trzy utwory live, które Chelsea nagrała w maju 2014 roku: https://folkadelphia.bandcamp.com/album ... -5-31-2014

<3 <3 <3
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: Natta » 03 czerwca 2015, 23:48

Chelsea wypuściła dwa kawałki z "Abyss".

Iron Moon
Carrion Flowers

Kawałki są wypaśne. Zapowiada się kolejna zmiana klimatu, tym razem na mroczniejszy, bardziej połamany i metalowy. Jak dorosnę, to chcę zostać Chelsea Wolfe. Bogini <3
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 48 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: Vinlett » 04 czerwca 2015, 14:30

Te dwa utwory są fenomenalne. Podoba mi się, że Chelsea poszła w jeszcze bardziej połamane i mocarniejsze dźwięki. Pierwsze wrażenie to połączenie Bjork z Peccatum, choć oczywiście Chelsea ma swój własny styl i każde porównanie jej z innym artystą, będzie nietrafione. Nie do uwierzenia, że takie smutne melodie, oferuje dziewczyna ze słonecznej Kalifornii. Prędzej spodziewałabym się kogoś z Alaski.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 50 razy
Podziękowano: 34 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: Luna » 13 sierpnia 2015, 03:09

Poznałyśmy się z Chelsea wczoraj. Sama nie wiem, dlaczego dopiero teraz. Zdaje się, że kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po jej materiał, znajdowałam się w stanie, w którym jakiekolwiek ponure dźwięki czyniły mnie chorą. Teraz przesłuchałam jej albumy i doznałam objawienia. Okazało się, że bardzo ją kocham :). Nie napiszę nic konkretnego o jej poszczególnych wydawnictwach, muszę się w nie wgryźć, ale dawno nie słyszałam czegoś tak dobrego. Każda płyta jest inna i każda, bez wyjątku, ma w sobie coś niesamowitego, coś, co sprawia, że doznaję muzycznego spełnienia.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: Natta » 13 sierpnia 2015, 12:51

Ja Chelsea tak naprawdę pokochałam oglądając jej wykonania na żywo. Patrząc, jak ta skromna, ale niesamowicie magnetyzująca dziewczyna wykonuje utwory na żywo, używając bardzo prostych rozwiązań i grając na gitarze proste rzeczy, które w połączeniu z jej czystym wokalem brzmią niesamowicie efektownie. Pomyśleć, że miała tak dużą tremę, że na początku kariery niektóre utwory grała z twarzą zakrytą czarną woalką, o tak właśnie KLIK, bo inaczej nie potrafiła się zaprezentować przed ludźmi! Ona na żywo jest niesamowita. Bardzo mnie inspiruje.

Polecam obejrzenie wykonań na żywo, na początek tego pięknego koncertu zrealizowanego przez KEXP: KLIK.
Tracks (Tall Bodies)+Pale on Pale/Swan 7 Studio
Mer/Galapagos Session
Spinning Centers/Glasroom Session
Movie Screen/Live at Amoeba <3
Cały koncert ze Studio A
Boyfriend/live at Grand Street Bakery - uwielbiam to wykonanie, bo jest piękne w swojej prostocie - czyściutki dźwięk i tylko Chelsea z jej skrzypaczką Andreą Calderon <3
Halfsleeper
The Way We Used To - tylko Chelsea i looper w jakiejś zapuszczonej klatce schodowej.

Tych nagrań live jest mnóstwo na Youtube, a każde to swego rodzaju perełka. Warto eksplorować sieć w poszukiwaniu wszystkich występów, bo naprawdę warto. Chelsea wspaniale prezentuje się na żywo i nie mogę się doczekać koncertu 11 listopada w warszawskiej Proximie. Następnego dnia Chelsea gra w Blue Note w Poznaniu, ale bliżej mi do Warszawy jednak ;)
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: DarkMoonlight » 14 sierpnia 2015, 10:52

A słuchał ktoś z was dwóch piosenek nagranych z King Dude?
Be Free - uwielbiam, pięknie brzmi Chelsea. I drugi utwór Bed On Fire
Uwielbiam obydwa:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: Natta » 14 sierpnia 2015, 14:06

Znam i bardzo lubię. Te utwory pochodzą z minialbumu "Chelsea Wolfe and King Dude sings more songs together", a wcześniej wydali splita "Sing songs together", na którym każde z nich zamieściło swój własny utwór. Współpraca tej dwójki sięga jeszcze do roku 2012, kiedy to Chelsea zaśpiewała gościnnie w utworze King Dude'a My Mother Was the Moon.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Chelsea Wolfe

Postautor: DarkMoonlight » 14 sierpnia 2015, 15:48

Ja jak na razie jestem urzeczony jej albumem Mistake in Parting. Prosty, ze wspaniałym głosem, mało dronów, które dla mnie są po prostu za ciężkie, choć nie ukrywam, że kocham to jej diabelskie oblicze ale na dłuższą metę mnie to męczy. Wolę jej delikatniejsze piosenki, bo wtedy ma możliwość pokazać swoje warunki wokalne, które niewątpliwie posiada:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/

Wróć do „Inne kopaliny niemetalowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość