National Theatre Live

„Kultura jest tym, co sprawiło, że człowiek stał się czymś innym niż tylko przypadkowym wydarzeniem w przyrodzie.” - André Malraux
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

National Theatre Live

Postautor: Bastet » 23 września 2014, 14:29

Pewnie niektórzy z was wiedzą, że w 2009 roku ktoś w Royal National Theatre w Londynie stwierdził, że to trochę kiepsko, że publiczność teatralna jest ograniczona tylko do przestrzeni jednego budynku. Dobre sztuki i wielkie aktorstwo należy promować, nie zamykać się w tradycyjnej formie.

Tak pojawiła się idea National Theatre Live. Polega to na tym, że największe sztuki, grane przez największych aktorów, są transmitowane na żywo do biorących udział w projekcie kin na całym świecie. Najprościej mówiąc - prosto z desek londyńskich teatrów do kin w całej Europie. I chyba w Stanach.

Polskie kina oczywiście też biorą udział w tej inicjatywie.

Ponieważ jestem pierdołą saksońską do kwadratu, udało mi się przegapić zarówno "Koriolana" z Hiddlestonem i Gatissem jak i "Hamleta" z Cumberbatchem. Brawo ja. Na szczęście cała akcja trwa nadal, ma się dobrze i do końca roku będzie można zobaczyć całą masę świetnych sztuk.

Piszę akurat o tym wpis na blogu, więc jak zbiorę wszystkie informacje to po prostu wam to wkleję. Łącznie z listą kin, w których można to zobaczyć, bo oficjalna strona programu podaje tylko Multikina - a przecież nie tylko tam można zobaczyć spektakle.

Co sądzicie o takiej inicjatywie?
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 79 razy
Płeć: Kobieta

Re: National Theatre Live

Postautor: Vinlett » 23 września 2014, 17:47

Nie sprzeciwiam się żadnej inicjatywie promującej sztukę. Mając bardziej rozbudowaną ofertę, widz może sobie wybrać, co mu bardziej pasuje.

Takie inicjatywy to chyba nie tylko domena londyńskiego teatru. Co jakiś czas Multikino zaprasza na transmisje na żywo lub retransmisje z koncertów gwiazd pop, oper, imprez sportowych.

Fajnie, że szykujesz ściągę, co, kiedy i gdzie będzie można zobaczyć ;). Może sobie coś z tego wybiorę. Jednak osobiście preferuję oglądać spektakle na żywo, ale w teatrze, bo to jednak najlepszy przekaz, jaki może być. Nie uważam, żeby polskim spektaklom czegoś brakowało. Byłam na „Hamlecie” i na „Ryszardzie III” w krakowskim teatrze i oceniam je pozytywnie.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: National Theatre Live

Postautor: Bastet » 23 września 2014, 21:33

Vinlett pisze:Takie inicjatywy to chyba nie tylko domena londyńskiego teatru. Co jakiś czas Multikino zaprasza na transmisje na żywo lub retransmisje z koncertów gwiazd pop, oper, imprez sportowych.

Znaczy się - nie jednego teatru. Royal National Theatre to jest kompania teatralna (jedna z dwóch, druga to Royal Shakespeare Company), która zrzesza teatry z całej Wielkiej Brytanii. Z ciekawości przeszperałam internety, ale nie znalazłam polskiego odpowiednika kompanii teatralnej. Nasze się chyba nie zrzeszają.

W każdym razie chodzi o to, że National Theatre Live jest przedsięwzięciem na wielką skalę, w którym udział biorą różne teatry z całej GB (choć głównie z Londynu), z różnymi zespołami aktorów. Taki cykl. Zaczęło się w 2009, miało być tylko kilka transmisji. Okazało się jednak, że zainteresowanie trochę przytłoczyło pomysłodawców i National Theatre Live ruszyło jako stały element ramówki stowarzyszonych kin. Swoją drogą, aż się człowiekowi łeza w oku kręci jak sobie pomyśli, że jednak z tymi ludźmi tak źle nie jest i nie schamieliśmy do szczętu, skoro premiery National Theatre Live stały się jednymi z najważniejszych wydarzeń sezonu nie tylko w Anglii, ale i w całej Europie, a bilety na takiego "Koriolona" (i w Donmarze i w kinie) rozłażą się w ciągu godziny...piękne, nie?

Opery oczywiście też są transmitowane, tutaj odpowiada za to The Metropolitan Opera w Nowym Jorku. W Krakowie w Kinie Kijów będą do obejrzenia te spektakle.

Vinlett pisze:Nie uważam, żeby polskim spektaklom czegoś brakowało. Byłam na „Hamlecie” i na „Ryszardzie III” w krakowskim teatrze i oceniam je pozytywnie.

A polskim teatrom nikt nie ujmuje ;) Tylko wydaje mi się, że to jednak niezła gratka móc zobaczyć repertuar cieszących się wielką renomą teatrów z West Endu bez telepania się specjalnie w tym celu do Londynu.

Co mi przypomina, że dobrze byłoby zerknąć na tegoroczny repertuar. Teatr Bagatela omijam szerokim łukiem, a niemal cały zeszły rok przesiedziałam w Starym (i w kółko oglądałam Annę Dymną), więc czas na nowe doznania.
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 79 razy
Płeć: Kobieta

Re: National Theatre Live

Postautor: Vinlett » 23 września 2014, 22:28

Bastet pisze:A polskim teatrom nikt nie ujmuje ;) Tylko wydaje mi się, że to jednak niezła gratka móc zobaczyć repertuar cieszących się wielką renomą teatrów z West Endu bez telepania się specjalnie w tym celu do Londynu.
Na pewno ;)

Przez lata oglądałam Teatr tv w TVP i pewnego razu stwierdziłam, że wypadałoby w końcu ruszyć się z kanapy i obejrzeć spektakl w teatrze. Kiedy się dokonało, to się zachwyciłam. Ale chętnie bym zobaczyła taki spektakl w kinie, choć to pewnie nie to samo co na żywo.

Wpadło mi teraz do głowy, żeby jeszcze spektakle i musicale z Broadwayu podczepić pod ten pomysł. Do Nowego Jorku jest jeszcze dalej :lol:.

Bastet pisze:Co mi przypomina, że dobrze byłoby zerknąć na tegoroczny repertuar.
Ja po raz drugi wybieram się na "Kochanowo i okolice" w Ludowym w najbliższym czasie. Bilety już mam. Tym razem zabieram jeszcze rodzinę ;).

Bastet pisze:Teatr Bagatela omijam szerokim łukiem (...)
Tak, wiem, że tam tylko komedie grają, ale niektóre są naprawdę przekomiczne i zostają w pamięci.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: National Theatre Live

Postautor: Bastet » 23 września 2014, 22:53

Właśnie przeglądam ten repertuar na 2014/15 roku i jest TAKI BURDEL! że to nie do wiary.

Tylko Kraków jak zwykle stanął na wysokości zadania i był uprzejmy zrobić ładną ramówkę. Kino Kijów konkretnie, jak zawsze niezawodne.

http://kijow.pl/wydarzenia/szczegoly/wydarzenia_id/204

Poza Kinem Kijów warto zaglądać na strony Multikina (cała Polska).
Pozostałe kina, które miewają retransmisje - ale nieregularnie. Tym niemniej warto zerkać.

Atlantic - Warszawa
Kosmos - Katowice
Rejs - Słupsk
Stilowy - Zamość
Nowe Horyzonty - Wrocław
Kino Pałacowe - Poznań
Kino Wytwórnia - Łódź
Mikro - Kraków

Na specjalne życzenie międzynarodowej publiczności powraca na ekrany „Frankenstein” z Benedictem Cumberbatchem i Jonnym Lee Millerem (dwie wersje obsadowe).


Hahaha, i już prawie wykupione bilety, talerzyk wylizany do czysta. A spektakl dopiero w listopadzie.
Międzynarodowa publiczność mogłaby się skrzyknąć ponownie i zawołać o "Koriolana" raz jeszcze. I dać mi cynk dzień wcześniej, żebym zdążyła kupić bilet, zanim harpie rozdrapią. Ileż można oglądać wersję Ralpha Finnesa? (znakomitą, ale wiecie, jak jest).
You're always so perceptive about everyone but yourself.

Wróć do „Kultura”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość