Poradniki

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem.”
- Kornel Makuszyński
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Poradniki

Postautor: Luna » 27 kwietnia 2011, 01:29

Chciałam Wam polecić konkretną książkę, ale pomyślałam, że warto założyć osobny temat, bo bardzo lubię wszelkiego rodzaju poradniki. Niektóre są głupie, inne zbyt mądre, a jeszcze inne próbują wyprać mózg, jednak w większości z nich można znaleźć coś ciekawego, pouczającego, czy pomocnego.

Ostatnio przeczytałam książkę Allena Carra The Easy Way to Stop Smoking. Zazwyczaj podchodzę do takich cudów objawionych bardzo sceptycznie, tym bardziej, że wyrażenia "easy way" i "stop smoking" wydawały mi się sprzeczne, ale bardzo chciałam rzucić palenie, dlatego przeczytałam ten poradnik z pewną dozą ufności i otwartym umysłem. Efekt? Nie palę już od dwóch tygodni i palić nie zamierzam. Nigdy wcześniej nie próbowałam rzucić palenia, bo wpadałam w panikę, gdy tylko zaczynałam o tym myśleć. Tym razem ostatniego papierosa zgasiłam z uczuciem lekkości, radości i tak gigantyczną ekscytacją, że miałam ochotę tańczyć i latać. Na dodatek w pełni świadomie mogę stwierdzić, że... to było naprawdę łatwe :shock: :shock: :shock:. Allen sam był palaczem przez wiele lat i to palaczem naprawdę hardcorowym, dlatego nie pisze o raku płuc i innych chorobach. Wie, że palacze są świadomi zagrożeń, ale wymazują je ze świadomości, bo strach przed utratą czegoś, co nam rzekomo pomaga jest silniejszy. Zwraca uwagę na różne mechanizmy naszej psychiki, w sposób prosty i nienachalny obrzydza papierosy do granic możliwości i przekonuje, że nie ma czegoś takiego, jak przyzwyczajenie. Przyzwyczajenia zmienia się bardzo łatwo, a papierosy, to najzwyklejszy w świecie nałóg narkotyczny. Dlaczego łatwo rzucić palenie? Bo głód nikotynowy jest tak słaby, że ledwo go czujemy, a cała reszta to pranie mózgu zaserwowane nam przez społeczeństwo i media. Prawdą jest, że papieros NIE DAJE NAM NICZEGO, ale palacz musi przeczytać całą książkę, żeby do tego dojść w pełni świadomie i skończyć z nałogiem - żeby zlikwidować skutki prania mózgu.

Z tego, co wiem niewiele osób na tym forum pali, ale i tak polecam Wam gorąco tę książkę. Dzięki niej zrozumiecie palaczy, a jeżeli uznacie ją za ciekawą i pomocną, to być może spróbujecie podsunąć ją jakiemuś znanemu palaczowi - naprawdę do tego zachęcam!!! Jestem pewna, że Allenowi uda się kiedyś spełnić jego marzenie i uzdrowi świat z nałogu nikotynowego :D :D :D.

Książkę można znaleźć w sieci w formacie PDF ;).
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Bastet » 27 kwietnia 2011, 14:30

A pasuje to do rzucania słodyczy? To jest mój jedyny nałóg.
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Viento » 27 kwietnia 2011, 17:15

Przydałaby się ta książka mojemu bratu, ale on jest twardogłowy w kwestii palenia.

Z poradników polecam:
- Szczęśliwy pies Doroty Sumińskiej
- Poradnik Globtrottera Beaty Pawlikowskiej - o podróżowaniu i różnicach kulturowych
- Obudź w sobie olbrzyma A. Robbinsa - o motywacji i dążeniu do celu
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Luna » 27 kwietnia 2011, 17:31

wisdom pisze:Wiem jakie to ciężkie, bo sam rzucałem i nawet teraz po dwóch latach mnie ciągnie (bywa, że zapalę jednego, ale bez konsekwencji ). Nadal jestem na nikotynie doustnej, nie wiem jak to rzucić.

Wis, powinieneś koniecznie przeczytać tę książkę. Carr pisze również o tych wszystkich gumach, plasterkach, zajmowaniu czymś rąk itd. itp. To wszystko, to jedno wielkie zło ;). Poza tym w jego metodzie, nazywanej EASYWAY, nie ma mowy o męczarniach. Metoda Silnej Woli jest dla autora czymś zupełnie odwrotnym od tego, co proponuje. Wg. Carra w momencie, kiedy gasisz ostatniego papierosa już jesteś osobą niepalącą. Nie ma czegoś takiego, jak rzucanie palenia i nie ma czegoś takiego, jak "jeden papieros". Albo kończysz z tym na amen, albo żujesz gumy z nikotyną i palisz jednego papierosa co pół roku i wciąż jesteś uzależniony od narkotyku.

Dark, jest również polska wersja. Zaraz Ci podrzucę ;). Tylko dopilnuj, żeby przeczytała! :D :D

Bastet pisze:Z tym, że ja zawsze byłam bardziej uzależniona od gestu, czynności jako takiej a nie od nikotyny.

Mnie też się tak wydawało, ale po przeczytaniu tej książki zrozumiałam pewne rzeczy i faktycznie, sprawdziło się - po zerwaniu z nałogiem nawet przez sekundę nie brakowało mi czegoś w rękach, nie podjadałam, nie próbowałam obgryzać paznokci itp. itd., a gdyby ktoś dał mi do ręki papierosa od razu bym go połamała i wyrzuciła. Wg Carra nie ma czegoś takiego, jak przyzwyczajenie do palenia, jak uzależnienie od trzymania czegoś w ręku. Kiedy wyrzucimy z głowy pranie mózgu od razu wszystko staje się łatwiejsze. Gorzej jest z rytuałami, np. popołudniowy papierosek do kawy, ale na zapomnienie o tym wystarczą dwa dni.

Bastet pisze:A pasuje to do rzucania słodyczy? To jest mój jedyny nałóg.

Zauważyłam, że techniki Carra działają również na innych płaszczyznach, więc może w przypadku słodyczy też cuś dają :D. Carr napisał również książkę Easyweigh to Lose Weight, ale jeszcze się z nią nie zapoznałam.

A przy okazji - czytałam ostatnio, że nie ma czegoś takiego, jak uzależnienie od słodyczy. To tylko przyzwyczajenie do słodkiego smaku. Coś w tym jest, bo im więcej jem słodkich rzeczy, tym bardziej mi się ich chce, a jeżeli rezygnuję z nich na dłuższy czas, to w ogóle mnie nie ciągnie.

Viento, może spróbuj podsunąć bratu książkę Carra? Autor cały wstęp przeznaczył na uspokajanie i przemawianie do rozumu twardogłowym :D.

Chętnie rzucę okiem na "Obudź w sobie olbrzyma" ;).
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Viento » 08 maja 2011, 10:28

Mój brat na hasło "rzucanie palenia" reaguje agresywnie chociaż normalnie jest potulny i spokojny.

Chętnie rzucę okiem na "Obudź w sobie olbrzyma"


Zdecydowanie polecam choć książka do krótkich nie należy.

EDIT: Luno, czy masz książkę Carra o odchudzaniu? Czy mogłabyś mi ją podesłać jeśli ją masz?

Osobom, które lubią szwędanie się i taplanie w błocku ;) polecam poradnik Beara Gryllsa "Szkoła przetrwania", który zawiera wiele pożytecznych wskazówek dot. znajdowania i przygotowywania pożywienia w terenie, budowania schronień, orientacji w terenie, sprzętu (zdradza np. jak łatwo i bezboleśnie rozchodzić nowe buty), rozpalania ognia i pierwszej pomocy.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Natta » 08 maja 2011, 16:07

Nie cierpię Gryllsa, obejrzałam kilka jego programów w Discovery i już zawsze będzie mi się kojarzył z piciem wyciśniętego ze słoniowej kupy płynu, wżeraniem surowych ryb, robaków, piciem własnych siuśków i tego typu sprawom. Na pewno nie kupię jego poradnika, bo to "znajdowanie i przygotowywanie pożywienia w terenie" jeży mi włoski na karku :O
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: Poradniki

Postautor: Domin » 08 maja 2011, 22:19

Viento pisze:Osobom, które lubią szwędanie się i taplanie w błocku ;) polecam poradnik Beara Gryllsa "Szkoła przetrwania", który zawiera wiele pożytecznych wskazówek dot. znajdowania i przygotowywania pożywienia w terenie, budowania schronień, orientacji w terenie, sprzętu (zdradza np. jak łatwo i bezboleśnie rozchodzić nowe buty), rozpalania ognia i pierwszej pomocy.


Mam owy poradnik na półce. Mimo iż lubię oglądać (teraz coraz mniej) jego, niestety wyreżyserowane, zmagania z naturą, tak poradnik mnie jakoś nie zaciekawił. Albo jeszcze nie zaciekawił. Na razie nie wybieram się na jakieś dalekie wędrówki z samym sobą, tak więc owa książka leżakuje sobie na półce... zresztą bardzo wygodniej półce ;) A poradnik dostałem na święta w grudniu ;)
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Luna » 09 maja 2011, 00:21

Ja też lubię program Gryllsa, chociaż koleś strasznie pajacuje i bardziej mnie rozśmiesza postawą RamboMacGyvera w dziczy, niż dostarcza jakiejś wiedzy ;). Fajnie jest się dowiedzieć, że możemy czerpać z natury na każdym kroku, np. oskrobać korę jakiegoś dziwnego drzewa i zaparzyć z niej rozgrzewającą herbatkę, kiedy musimy spędzić noc w górach, w szałasie zasypanym śniegiem :D. Na czytanie poradnika jednak szkoda mi czasu. Może rzuciłabym okiem, gdyby wpadł mi w ręce, ale specjalnie nie będę szukać ;).

Viento pisze:Luno, czy masz książkę Carra o odchudzaniu? Czy mogłabyś mi ją podesłać jeśli ją masz?

Usunęłam ją z dysku, ale poszukam jeszcze raz i Ci podrzucę. Nie doznałam jakiegoś wielkiego oświecenia po zapoznaniu się z nią. Ta o rzucaniu palenia zrobiła na mnie zdecydowanie większe wrażenie i wywarła na mnie większy wpływ. W Easyweigh to Lose Weight Carr ciągle przekonuje, że do niczego nie zmusza, zapewnia, że stosując jego metodę można jeść, co tylko się chce. Sztuczka polega na tym, że ciągle nawija o tym, co dobre, co zdrowe, jak działa na nasz organizm, a człowiek potem sam ma wybrać i zdecydować, czy chce traktować siebie jak śmietnik, czy się szanować. To jest fajne. Odwołuje się do natury, do dzikich zwierząt, które nie mają nadwagi pomimo dostatku jedzenia. Wkurzające jest natomiast to, że Carr uważa mięso i nabiał za absolutne zło. Sam całkowicie nie wyeliminował tych produktów ze swojej diety, ale do tego dąży i powtarza w książce, że człowiek nie został wyposażony w enzymy trawiące białko zwierzęce, że jego układ trawienny nie został przystosowany do takiego pokarmu. Może i z ortodoksyjnego punktu widzenia natury tak jest, ale żeby przeczytać tę książkę, zaakceptować wszystko, co serwuje Carr i być z siebie w pełni zadowolonym trzeba by było jeść tylko i wyłącznie produkty roślinne. Mimo wszystko warto tę książkę przeczytać. Fajnie porządkuje wszystko w głowie i nakierowuje na myślenie o tym, co jest dla nas dobre, a co nam szkodzi, a nie co mamy zeżreć, bo nie możemy się powstrzymać. No i skorzystałam z jednej rady Allena - zaczęłam jeść na śniadanie tylko i wyłącznie owoce i po takiej energetycznej, pełnej wody bombie witaminowej z samego rana czuję się fantastycznie.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Viento » 09 maja 2011, 12:28

Ja Gryllsa traktuję z przymróżeniem oka.

Co do książki o odchudzaniu - cóż, ja nie chce swojego ciała traktowac jak śmietnik, ale co z tego kiedy głód czekoladowy jest silniejszy. Osiągnęłam tyle, ze jem tylko czekoladę gorzką z 60% kakao.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Poradniki

Postautor: Viento » 01 maja 2013, 13:20

Victoria Stilwell - Ja albo mój pies

Niby książka jakich wiele czyli poradnik o wychowaniu i szkoleniu psów, ale jest inna. Zawiera skondensowaną wiedze w pigułce, jest napisana przystepnie, ale nie kolokwialnie, Victoria darowała sobie klasyczne pitu pitu na wstępie i historie udomawiania psów. Skupia się tylko na ważnych informacjach, książka zawiera mnóstwo praktycznych wskazówek. Wiele zachowań jest wyjaśnionych z punktu widzenia psów dzięki czemu łątwiej jest zrozumieć czemu psy zachowują się w okreslony sposób. Polecam ją osobom, które chca mieć psa lub już mają i chciały go wyszkolić, nauczyć dobrych manier, albo mają problemy z psem. Są tam wskazówki dotyczące:
- wyżywienia
- wyboru psa
- szkolenia na posłuszeństwo, chodzenia na smyczy
- zabawy, uczenia sztuczek
- jak nauczyć psa załatwiania się na dworze
- jak radzieć sobie z najpopularniejszymi problemami czyli lęk separacyjny, podgryzanie, nadmierne szczekanie, sikanie w domu, gryzienie rzeczy ludzi.
Wszystko jest oparte na pozytywnym szkoleniu psów.

EDIT:

Paweł Droździak, Wojciech Kruczyński - Zawsze bezpieczna. Psychologiczne aspekty samoobrony kobiet

Autorami są instruktorzy sztuk walki. Książka nie jest jednak podręcznikiem uczącym jak zadać jakiś cios. Autorzy uczą dlaczego dochodzi do przemocy wobec kobiet, jak rozpoznać zagrożenie, jak go uniknąć, malują schemat działania i myślenia bandytów, radzą gdzie udać się po pomoc. Polecam nie tylko kobietom. Jakby ktoś chciał przeczytać to mogę wysłać ebooka, napiszcie na pw.

Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość