Twórczość Andrzeja Pilipiuka

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem.”
- Kornel Makuszyński
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Twórczość Andrzeja Pilipiuka

Postautor: Natta » 02 sierpnia 2009, 15:36

W tym momencie jedno z najważniejszych nazwisk na półce z polską fantastyką.

Andrzej Pilipiuk często nazywany jest "wielkim grafomanem". Albo "najwybitniejszym piewcą wsi polskiej od czasów Reymonta". Może i jego książki są grafomańskie - nie obchodzi mnie to. Mnie się podobają. A jedno z opowiadań o Jakubie Wędrowyczu wykorzystałam w mojej prezentacji na ustną maturę z polskiego ;)

Oprócz opowiadań o Jakubie Wędrowyczu Pilipiuk spłodził też trylogię "Kuzynki - Księżniczka - Dziedziczki", bardzo sympatyczną historię kuzynek Kruszewskich żyjących wieki dzięki kamieniowi filozoficznemu.
Tworzy się saga "Oko Jelenia" - jak dotąd wydano trzy książki, planowanych jest siedem. Ja przeczytałam cztery pierwsze części - "Droga do Nidaros" i "Srebrna Łania z Visby", oraz "Drewniana Twierdza" i "Pan Wilków". Czekam na wydanie części nr 5.
W planach mam przeczytanie "Norweskiego Dziennika" - innej książki z dorobku Pilipiuka.

Trzeba panu Andrzejowi przyznać, że jest niezwykle płodnym autorem. Spust ma niezły, książki pisze niezwykle szybko. I to jakie książki! Może to grafomania. Ja sie nie znam. W każdym razie przyjemnie się je czyta. Są pełne humoru, wartkiej akcji, zaskakujących pomysłów, czasem niczym jak z McGyvera. Może za często pan Pilipiuk serwuje w nich swoje poglądy polityczne (a że ja mam dosyć odmienne, to mnie nieco razi). Ale mimo wszystko nie przeszkadza mi to w cieszeniu się lekturą :)

Ktoś czytał? Jakie wrażenia?
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Twórczość Andrzeja Pilipiuka

Postautor: Viento » 02 sierpnia 2009, 15:48

Ja czytałam niektóre książki o Wędrowyczu i zupełnie nie przypadły mi do gustu. Nie wiem czy Pilipiuk jest grafomanem czy nie, książki nie spodobały mi się, bo ich głównym bohaterem jest żul. Nie cierpię żuli i nie są oni dla mnie śmieszni - być może dlatego, że mam ich na codzień pod oknem.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Twórczość Andrzeja Pilipiuka

Postautor: Natta » 02 sierpnia 2009, 17:22

Jeżeli nie lubisz o żulach, to polecam sagę "Kuzynki - Księżniczka - Dziedziczki" - to lekka i przyjemna, no i wciągająca lektura. O szlachciance, która żyje czterysta lat dzięki kamieniowi filozofów, o jej młodszej o kilkanaście pokoleń kuzynce - agentce CBŚ i nietypowej, pozornie 16-letniej ślicznej uchodźczyni z Bośni, która również skrywa pewną tajemnicę ;)

I o żulach prawie ani słowa.
Floe
Płeć: Nie wybrano

Re: Twórczość Andrzeja Pilipiuka

Postautor: Floe » 06 sierpnia 2009, 19:18

Viento pisze:J Nie cierpię żuli i nie są oni dla mnie śmieszni - być może dlatego, że mam ich na co dzień pod oknem.


A ja nie cierpię rozwydrzonych panienek, a "Przeminęło z wiatrem" jakoś mi się podobało :P

Zresztą Wędrowycz jest jak na żula nietypowy, kasę ma własną (fakt, zdobytą w sposób nietypowy, ale w sumie za II wojny chyba nie było to nienormalne), alkohol produkuje własny, przechodniów nie zaczepia, dom ma, rodzinę ma, więc jaki z niego żul? Bimbrownik i menda społeczna owszem, ale żul w żadnym wypadku :D. W każdym razie uwielbiam Jakuba, Semena i całą resztę. Jak i twórczość Pilipiuka, zarówno tę humorystyczną (nad tekstem o żółtej wiewiórce i ośmiornicy ze studni ryczałam ze śmiechu z godzinę), pełną tzw postmodernistycznych smaczków, jak i poważniejszą (2586 kroków było chwilami przerażające).

Teraz zaś dorwałam cykl "Oko jelenia". Początek jest mocny, zabieram się za resztę bo nie wytrzymam, choć jestem w trakcie czytania innej książki.
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Twórczość Andrzeja Pilipiuka

Postautor: Bastet » 13 września 2009, 22:05

Nadal leżą u mnie konkursowe nagrody (jeszcze dwie paczki :P) i nie byłabym sobą, żebym z tego nie skorzystała.

Chwyciłam za najnowszy zbiór opowiadań Pilipiuka, "Rzeźnik Drzew", jestem w połowie... no cóż. Z Pilipiukiem jest tak, że on ma może i fajne pióro, ale pomysły kiepskawe. Wiele z tych opowiadań mnie just nuży, zwłaszcza te przepełnione klonami kolejnych Wędrowyczów. Kilka tekstów jest fajnych i fajnie napisanych, przy czym zwykle zdruzgotanych sztampowym i przewidywalnym zakończeniem.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po Wędrowycza, bo jest on tworem na wskroś miejscowym :P i na wskroś oryginalnym. Ten zbiór opowiadań jednak rozczarowuje.
You're always so perceptive about everyone but yourself.

Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość