Książki godne polecenia

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem.”
- Kornel Makuszyński
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 48 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Vinlett » 07 lipca 2010, 19:18

Tak, zgadzam się, że Kod i Anioły bazują na tym samym pomyśle, ale wydaje mi się, że Anioły są lepiej skonstruowane i napisane (czytałam tylko polski przekład). Ale to ok, że Anioły były dla Ciebie nudne. Każdy przecież ma prawo mieć swoją opinię :)
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Viento » 08 lipca 2010, 07:30

Nie lubię powtarzających się schematów. Bardzo możliwe, że gdybym najpierw czytała Anioły, a potem Kod to Kod by mnie śmiertelnie znudził. ;)
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Viento » 21 października 2010, 12:49

Ken Follet właśnie został moim ulubionym pisarzem, a to za przyczyną „Upadku gigantów”, który otwiera nową trylogię „Stulecie”. „Upadek gigantów” to monumentalna (1100 stron maczkiem) powieść historyczno – obyczajowa. Akcja zaczyna się w 1914 roku, a kończy w 1920. Zadbano o wierność historii, nad książką czuwało kilku historyków z różnych krajów. Zadbano w ogóle o wszystko i sama nie wiem, od czego mam zacząć.

Może od tego, że w książce nie ma podziału białe – czarne lub źli Niemcy i Austriacy – dobrzy alianci, albo zła, rozpieszczona i zadufana w sobie arystokracja kontra biedni, uciskani chłopi i robotnicy. Nie ma martyrologii, pochwały dla ubóstwa, ciężkiej pracy, jednoznacznego opowiedzenia się za którymś z ustrojów i orientacji politycznych(republika, monarcjia, bolszewicy, socjaliści, liberałowie). I chwała za to autorowi. Tamte czasy już dawno oceniła historia i doskonale większość ludzi wie, jakie były konsekwencje wojny i rewolucji październikowej. Zamiast tego Follet prowadzi akcję i konstruuje bohaterów w bardzo złożony sposób. Poznajemy wydarzenia historyczne z wielu często skrajnie różnych punktów widzenia. Kilka razy zostaje podkreślone, że do wojny światowej doszło nie na skutek decyzji jednej ze stron, ale na skutek wielu wydarzeń, z których każde osobno nie było powodem do wojny. Jednak żadna ze stron nie potrafiła w porę się opamiętać. Wojna jest opisana z wielką dbałością o strategię, szczegóły, dialogi częściowo ułożono na podstawie stenogramów wypowiedzi ówczesnych przywódców.

Poza tym jesteśmy świadkami grubtownych zmian zachodzących w społeczeństwie i w obyczajach. Kobiety w Anglii walczą o prawo do głosowania i kandydowania do parlamentu, robotnicy zakładają związki zawodowe, aby wywalczyć memerytury i podstawowe środki bezpieczeństwa w pracy. Część arystokracji jest ślepa na te ruchy społeczne, udaje, że jej to nie dotyczy i nadal organizuje wystawne bale i obowiązkowo zmienia garnitur na smoking do kolacji. Jednak są też osoby z wyższych sfer, które te zmiany gorąco popierają i czynnie wspierają (Lady Maud Fitzherbert to aktywna sufrażystka, która nijak nie wpisuje się w schemat grzecznej i pokornej arystokratki chcące złowić dobrą partię na męża). Wojna doprowadziła do porzucenia konwenansów i rozluźnienia obyczajów. Follet w fascynujący sposób opisuje te przemiany – pojawienie się na rynku prezerwatywy, zmianę podejścia do seksu przedmałżeńskiego, samotnych matek.

I wreszcie bohaterowie. Follet nie poprzestał na wartkiej, trzymającej w napięciu i pełnej zwrotów akcji. Ważną rolę odgrywają też emocje, nastroje społeczne, niepokój i ból spowodowane woją. Każda z głównych postaci (a jest ich ze 20) zapada w pamięć. Nikt nie jest idealny, nikt nie jest wielkim bohaterem, każdy ma swoje słabości, marzenia, nadzieje. Polubiłam większość z nich i niecierpliwie przerzucałam kartki, żeby się dowiedzieć, jak potoczą się ich losy.

Smutno mi się robi na myśl, że kolejny tom jest dopiero pisany i ukaże się za dwa lata. Tyle czekania!
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Natta » 10 kwietnia 2011, 03:59

"Raz w roku w Skiroławkach" Zbigniewa Nienackiego. Tę książkę przeczytałam już ze cztery czy pięć razy. Swego czasu bardzo ją skrzywdzono, gdyż wydawca nachalnie promował książkę jako erotyk, Passent, Urban i jemu podobni zaszufladkowali ją jako tanią ginekologiczną pornografię. Oczywiście niesłusznie. To jest przede wszystkim piękna powieść obyczajowa o ludziach żyjących w małej, zapadniętej gdzieś w głębokich lasach nad ogromnym jeziorem wiosce, o melancholii z tego wynikającej. Przeplatają się w niej wątki filozoficzne z mitologicznymi, obyczajowymi, erotycznymi, psychologicznymi, z bardzo "dostojewskim" wątkiem kryminalnym i świetnym humorem. No i pomimo lapidarności słów, jakie autor wkłada w usta prostych mieszkańców Skiroławek, narracja jest prowadzona pięknym, potoczystym stylem. Świetnie są wykreowane postacie zarówno tych co mądrzejszych i bardziej utytułowanych bohaterów (doktor wszechnauk lekarskich, poczytny pisarz, malarz od trzcin nad jeziorem, romantyczny leśniczy czy charakterny proboszcz), jak i prostych mieszkańców wsi (cieśla Sewruk z charyzmatem rodzicielstwa, sołtys Wątruch przekonany o władzy Szatana nad światem, Otto Szulc co zabił człowieka za kromkę chleba)... nawet nasz rodzimy mazurski i warmiński duszek Kłobuk został pięknie opisany.
No i przede wszystkim ta książka jest o wiele prawdziwsza niż "Dom nad rozlewiskiem" który życie na Mazurach opisał w sposób uładzony, wygłaskany i podpasowany pod warszawkę ;)
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Viento » 10 kwietnia 2011, 08:55

Czy to jest nowa książka? Czy szukać jej w bibliotekach czy księgarniach?
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Natta » 10 kwietnia 2011, 14:14

To nie jest nowa książka, została wydana w latach 80. Więc lepiej szukać jej w bibliotekach, ew. w antykwariatach ;)
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Viento » 28 kwietnia 2011, 12:07

Skończyłam właśnie czytać "Raz w roku w Skiroławkach" Zbigniewa Nienackiego. Elementów erotycznych jest faktycznie mnóstwo, czasami odnosiłam wrażenie, że mieszkańcom Skiroławek tak się nudzi, że dla rozrywki myślą tylko o tym z kim by się przespać, jakie kto ma uda, cycki i tyłek albo węża i potem planują jak by te marzenia zrealizować. Nie podobało mi się, że kobiety porównuje się do zwierząt np. że Brygida ma tył jak zad dwuletniej klaczy. W tej wsi niemalże każdy z każdym kręci, uprawia seks lub chce go uprawiać. Jak Widłągowa ma chcicę to wyłazi nago na podwórze, lata po nim z widelcem i drze się, że jak jej zaraz jakiś chłop nie dogodzi to ona sobie sama będzie musiała tym widelcem wygodzić. Mało realistyczne. Zmierzam do tego, że nadmiar opisów i wątków erotycznych spycha na dalszy plan sprawy głównych bohaterów, których przecież jest niemało - filozoficzne dysputy pisarza i malarza, samotność, poszukiwanie sensu życia - np. Halinka jest przygnębiona, nie wie czy chce całe życie spędzić jako nauczycielka w Skiroławkach, ale zaraz mówi do siebie, że na pewno po użyciu starodawnej armatury jej przejdzie i leci do Porwasza wykąpać się i onanizować się przy pomocy strumienia ciepłej wody. Uderzyło mnie wszechobecne podglądactwo i to, że wszyscy o wszystkich chcą wszystko wiedzieć. Gertruda Makuch nie ma własnego życia, żyje życiem doktora, u którego jest gospodynią. A gdy doktor zaczyna mieć przed nią tajemnice to "załatwia sobie" dziecko do opieki i będzie żyła życiem tego dziecka. W tych ludziach jest jakaś pustka i melancholia, szkoda tylko, że pisarz tak to przedstawia, że wychodzi, że najlepszym remedium na ten problem jest puszczanie się z kim popadnie. Mimo wszystko nie sposób nie lubić tych bohaterów i książki, bo jest napisana z poczuciem humoru.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Natta » 28 kwietnia 2011, 12:50

Cóż, większość tych wątków erotycznych jest napisana w taki sposób, że nie wiadomo czy to się wydarzyło naprawdę, czy to tylko jakieś plotki.. no i przede wszystkim w porównaniu do innych książek pisanych w tamtych czasach to szokuje, ale patrząc na oba tomy "Skiroławek" seksu jest mało w stosunku do innych, ważniejszych tematów. Wolę taką książkę o Mazurach niż "Dom nad rozlewiskiem". Pod tą kołderką "powieści erotycznej" znaleźć można cały moralitet, piękne opisy Mazur i tego tygla narodowościowego, jaki tu mieszka do dzisiaj.

Uderzyło mnie wszechobecne podglądactwo i to, że wszyscy o wszystkich chcą wszystko wiedzieć.


To jest akurat przymiot każdej wsi i każdego osiedla, nie tylko Skiroławek - tutaj akurat Nienacki opisał bardzo realistyczne zachowanie ludzi w małych skupiskach, gdzie wszyscy się znają.

Mnie uderzyło co innego. Kiedyś zainteresowałam się, co mają do powiedzenia sąsiedzi pisarza. Nienacki przeprowadził się po czterdziestce do wioski nad Jeziorakiem, do Jerzwałdu. Jerzwałd to Skiroławki. Pisząc książkę, autor często przesiadywał w sklepiku w Jerzwałdzie i plotkował z kobietami, słuchał uważnie tego, co mówią - tak jak pisarz Lubiński w powieści. No a potem opisywał w niej prawdziwych ludzi, prawdziwe miejsca, prawdziwą historię, ubraną w gruby kożuszek jego fantazji i domysłów. Cała wioska się na niego oburzyła po wydaniu Skiroławek, bo dopisał im nierzadko chore skłonności i seksualną rozwiązłość, z miłego i sympatycznego chłopaka zrobił mordercę itp. Mimo to nikt mu wjazdu na chatę nie zrobił, bo pisarz był ORMOwcem, nosił w stanie wojennym broń, miał kraty w oknach itp. To bardzo interesująca historia, zastanawia mnie do czego pisarz ma prawo, a do czego nie. Powstała piękna książka, ale jakim kosztem?

Nienacki podobno opisał też siebie pod postacią trzech bohaterów - malarza (on sam za młodu), pisarza i doktora (kimś, kim chciałby sam być). Sam był znany jako człowiek z wielką wyobraźnią - dziadek mojego kumpla jest emerytowanym policjantem, pracował swego czasu w Iławie i była tam sprawa zabójstwa jakiejś kobiety. Nienacki do nich przychodził na komendę i wymyślał, co też mogło się z nią stać. Dziadek kumpla mówił, że drugiego człowieka z taką fantazją już w życiu nie spotkał.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Viento » 26 stycznia 2012, 14:18

Aleksijewicz Swietłana - Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Na długo zapamietam tę książkę. Nie jest o wojnie jako takiej, ale o ludziach na wojnie i o tym jak wojna ich zmienia. Wojna widziana oczami kobiet i przeżywana przez kobiety jest zupełnie inna niż ta "męska". To nie tylko walka, ale przede wszystkim straszny syf i ciężka praca. Ze wspomnień wielu kobiet wynika, że psychicznie radziły sobie bardzo dobrze biorąc pod uwagę warunki i sytuację, ale czasem nie radziły sobie fizycznie gdy trzeba było nosić ciężką broń, rannych. Dopiero gdy wojna się skończyła okazało się, że wiele z tych kobiet nie potrafi już normalnie żyć. W trakcie wojny były spięte i zmobilizowane maksymalnie, a potem jakby powietrze z nich uszło. Książka składa się z opowiadań kobiet, które w trakcie wojny zajmowały się różnymi rzeczami - były pilotami bombowców, żołnierzami, walczyły w partyzantce, sanitariuszkami, łączniczkami. Po przeczytaniu nie opuszcza mnie myśl - żeby taki horror nigdy więcej się nie zdarzył...

Tutaj można przeczytać fragmenty: http://ksiazki.wp.pl/bid,54845,tytul,Wo ... caid=1dcef

A jeśli ktoś ma ochotę przeczytać całość to mogę na maila ebooka przesłać.
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Książki godne polecenia.

Postautor: Bastet » 02 marca 2012, 19:53

Ja bym bardzo chętnie załapała takiego e-booka, więc jakbyś mogła wysłać...

Ja z kolei czytam teraz (między innymi) "Kobiety w GUŁAGu". Jest to zbiór wspomnień, pisanych przez różne kobiety, które trafiły do sowieckich łagrów. Autorki wspomnień mają różne osobowości, status społeczny, styl a całość jest bardzo interesującym dokumentem na temat dramatu, który rozgrywał się tyle lat, a który do dziś nie został ostatecznie rozliczony.
You're always so perceptive about everyone but yourself.

Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość