Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem.”
- Kornel Makuszyński
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Natta » 29 stycznia 2014, 05:15

Jest identyczny temat o filmach, pomyślałam, że o książkach też przydałby się takowy. Każdy, kto miał do czynienia z kiepską książką, może się tu wyżyć :lol:

Po raz drugi spóbowałam zmierzyć się z "Achają" Ziemiańskiego i nie wyszło. Myślałam sobie, że za pierwszym razem po prostu byłam za młoda, ale jednak nie. Ta książka jest beznadziejna. Główna bohaterka to typowa Mary Sue - piękna, idealna, wykształcona, umiejąca świetnie walczyć, ciągle zmaga się z coraz to okropniejszymi nieszczęściami, które spadają na jej biedną, idealną głowę. Roi się od niekonsekwencji, grafomańskich opisów, nielogicznych rozwiązań. No i pełno tzw. "momentów", scen, do których chyba sam autor robił fap fap fap... Mnóstwo wulgarnej, niepotrzebnej erotyki, nie wiadomo dlaczego i po co. George R.R. Martin może sobie pisać o pierdoleniu, piździe Cersei i kutasie Tyriona, bo pisze o tym dobrze. Może nawet napisać o okrucieństwie Ramsaya w kontekście seksualnym i to nie będzie wadzić, bo to jest potrzebne dla fabuły i napisane jednak z pewnym kunsztem, w jakimś celu. U Ziemiańskiego to jest po prostu obrzydliwe, kretyńskie i bez sensu. Jakby autorowi, który ma najwyraźniej jakieś dziwne fetysze, przyśnił się mokry sen i postanowił go opisać, żeby potem móc robić do tego fap fap fap. Sutki bolące od za ciasnej tkaniny, tortury polegające na wbijaniu zatrutych igiełek w narządy płciowe i piersi głównej bohaterki itp. itd. (Nigdzie indziej! Tylko tam!) Swoją drogą, te piersi to już na starcie musiały być chyba z silikonu, skoro sterczały dumnie w każdej sytuacji, mimo swojej wielkości i ciężaru. Swoją drogą, jak Achaja mogła być jednocześnie silna, wysportowana, wyrobiona w sztukach walki i nawet umiejąca się posługiwać mieczem dwuręcznym, i jednocześnie uhodować sobie takie wielkie cycki? Mieczem dwuręcznym umie się posługiwać, a pika dla niej za ciężka, tak swoją drogą. Jeżeli Achaja zostaje niewolnicą, to oczywiście seksualną. Jeżeli ucieka, to oczywiście jako prostytutka. To jest po prostu tak głupie, że aż śmieszne. Nie będę wypisywać wszelkich nieścisłości, nielogiczności, bo zrobiono to za mnie. Znalazłam takie coś: http://niezatapialna-armada.blogspot.co ... date=false - można poczytać i się nieziemsko uśmiać. Poddałam się w połowie pierwszego tomu. Wątpię, żeby dalej mogło być lepiej. W wielu recenzjach ludzie piszą, że dalej jest tylko gorzej. Nie polecam!
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Luna » 01 marca 2014, 04:14

Ja chyba się za często nie będę tutaj wypowiadać, bo nie umiem oceniać książek. Musi mi się trafić jakiś naprawdę mega szajs, albo coś wyjątkowego i wciągającego, żebym zauważyła różnicę :lol:. Cała reszta jest mniej lub bardziej ciekawa, ale jeszcze nigdy nie żałowałam, że przeczytałam jakąś książkę. Z ostatnich szmir mogę wymienić oczywiście sławetną trylogię o Greyu. Weszła jak woda. Nie nudziłam się. Nie żałowałam. Jednak po przeczytaniu dobry tydzień zastanawiałam się, jakie chore mechanizmy wypychają takie gnioty na falę popularności.

Mnie się Achaja podobała ;). Czytałam ją dość dawno i zgadzam się niemal z każdym słowem, które napisałaś. Wątki erotyczne, a raczej porno, były odpychające i debilne, zwłaszcza te pokraki obracające Achaję na zmianę w kamieniołomach, czy gdzie tam ona była niewolona, ale właśnie ta jej wspaniałość była dla mnie rozrywką, jak lekki film o superbohaterze. Szczególnie później, kiedy zrobiono jej tatuaż luańskiej prostytutki na twarzy, miała swój znak, jak jakaś czarodziejka z księżyca, czy Batman :lol:. No i chyba książka nie była napisana aż tak źle, bo doskonale pamiętam, jak mnie pochłaniały niektóre opisy, zwłaszcza scena walki z Vironem. W życiu nie wydałabym na te książki złotówki, nie wróciłabym do nich, ale to jest taki prymitywny typ lektury, która mnie odmóżdża i której czasem potrzebuję w przerwach między lepszymi książkami. Coś w stylu "Pani na Czachticach".
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Natta » 01 marca 2014, 04:56

Ej, ja jestem wielkim fanem kiczu, uwielbiam sobie podczytywać harlekiny i takie tam :lol: przeczytałam cały Zmierzch, całego Greya, te wszystkie słitaśne i przewidywalne kiczowate romanse też mnie odprężają i odmóżdżają, bardzo tego czasem potrzebuję ;) Ale "Achaja" po prostu nie jest dla mnie. Pomijając nielogiczności i kicz, to po prostu zagłębienie się w psychikę pana w średnim wieku, który pisze jakby opisywał co mu się śniło podczas nocnych polucji jak miał 15 lat... Strasznie mnie to odpycha. Odpycha mnie również fakt, że opowiadanie jest poziomem gorsze niż niejedno rynsztokowe opko z neta, a mimo to zostało wydane.

Niedługo biorę na warsztat osławione książki Katarzyny Michalak, która każe zwać się Autorkasią. Wydała w ciągu 6 lat bodaj 20 książek, w tym ponoć krzewiącą obrzydliwe stereotypy nt. psychiatrii "Bezdomną" czy sławne już w pewnych internetowych kręgach szyderców "Kroniki Ferrinu". Podobno niezłe kupsko, muszę spróbować :lol:
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Vinlett » 02 marca 2014, 01:06

U mnie ciężko z literackim kupskiem ;). Ledwo starcza mi czasu na czytanie tych książek, które wydają mi się interesującymi pozycjami, więc Greya odkładam na razie na bok :lol:. Tym niemniej kiedyś wpadła mi w ręce książka podobno inspirująca i podobno wzbogacająca duchowo, a którą zaliczyłam do kategorii kich - "Przebudzenie" de Mello. Właściwie, to pożyczyła mi ją koleżanka, która się rozwodziła i w tej lekturze znalazła ponoć jakieś oparcie. Cóż, ja takowego nie odnalazłam. Poza tym bardzo się męczyłam czytając, tak bardzo, że nie zdołałam dobrnąć do końca. Miałam wrażenie, że każda myśl i każdy morał zawarte w tej książce, to jakiś religijny, bełkotliwy New Age :/. Wiem, że są osoby zachwycone "Przebudzeniem". Jednak na mnie ten poradnik duchowy podziałał usypiająco.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Bastet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Bastet » 05 lipca 2014, 13:41

Natta, ten blog, który podrzuciłaś zrobił mi dzień :D Choć jak doszłam do fan fików o Rammstein, to jednak był już śmiech przez łzy. Nie zasłużyli chłopoki na to, co robią z nimi tak zwane fanki. Nikt na to nie zasługuje...
You're always so perceptive about everyone but yourself.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 19 lipca 2014, 08:50

Sięgnęłam po Masłowską skoro wielu dziennikarzy się nią zachwyca - ot, żeby nie być ignorantką ;) Dawno już nie czytałam takiego gówna. Zaczęłam od Wojny polsko - ruskiej pod flagą biało-czerwoną. Czysty bełkot, niesplamiony nawet odrobiną głębszych przemyśleń. Prawie 160 stron, a właściwie zero fabuły. Całość można streścić w góra dwóch zdaniach i to nawet biorąc pod uwagę rzekome "sięganie w głąb dresiarskiej duszy" - cóż za oksymoron tak na marginesie. Przejrzałam kilka stron następnego wypłodu "Paw Królowej" i nie, dziękuję, masochistką nie jestem, tej pani już podziękujemy.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Luna » 20 lipca 2014, 01:31

Nie wiem, cóż to za prymitywny mechanizm we mnie siedzi, który powoduje, że żwawiej i chętniej sięgam po książki, które ktoś zjechał. Ogarnęłam już sobie "Wojnę polsko - ruską..." i jutro będę czytać :lol:. Chyba po prostu intrygują mnie takie komentarze. Tym bardziej, że opinie są bardzo podzielone ;). Zerknęłam na Lubimy Czytać i na ogół ludzie dają tej książce albo jedną gwiazdkę, albo dziesięć ;).
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 05 sierpnia 2014, 14:31

Z tego samego powodu po nią sięgnęłam - chciałam wyrobić sobie własne zdanie.

EDIT: Jakub Ćwiek - Kłamca. Pierwszy tom miło się czytało, był zabawny, a Loki czyli tytułowy kłamca, uroczy, ale z każdym kolejnym tomem robi się z tego większa papka i kupa. Czwarty tom osiąga apogeum pornograficzno - niedorzecznego grafomaństwa, to, co powinno być fabułą, jest ciągnącą się niemożebnie mieszanką harlequina i horroru klasy B.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Natta » 05 sierpnia 2014, 15:10

Pierwsze dwa tomy są spoko, potem rzeczywiście robi się kupowato, fabuła się strasznie rozjeżdża. Ale żeby pornograficznie? Pornograficzna to jest "Achaja" Ziemiańskiego, w "Kłamcy" nie było żadnych grubszych akcji. Z książek Ćwieka polecam "Dreszcz", trochę za dużo cytowania tekstów piosenek (co mnie niezmiernie irytuje w polskiej literaturze fantastycznej), ale jest sympatyczny, tak samo jak zbiór opowiadań "Gotuj z papieżem" :)
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie czytajcie tego - czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 05 sierpnia 2014, 18:30

Nabijałam się trochę. Pełno opisów tyłka Tytanii. Niedorzeczna była scena kiedy Loki z Bajką lecą na paralotni, a ona się w międzyczasie do niego dobiera, bo taka jest napalona, że nie wytrzyma do lądowania. :roll:

Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość