Co się świeci na małym ekranie, czyli TV i seriale.

„Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.” - Charlie Chaplin
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się świeci na małym ekranie, czyli TV i seriale.

Postautor: Natta » 05 czerwca 2018, 20:26

Nie oglądałam "Outlander", ale lubię seriale kostiumowe, więc dam mu szansę :)

Tymczasem już w lutym i marcu na srebrnym ekranie zagościły dwa nowe godzinne odcinki serialu "Cormoran Strike", będące adaptacją powieści "Żniwa zła". I naprawdę znów oglądało mi się je z wielką przyjemnością. BBC umie robić dobre seriale. Moje serce skradł Ben Crompton w roli Shankera. Aktor jest powszechnie znany jako Edd Cierpiętnik w "Grze o tron", a tutaj po prostu JEST książkowym Shankerem. Wydziarany, łobuzowaty i patologiczny, i ten akcent! <3
Kolejna dobra wiadomość jest taka, że cały serial można obejrzeć legalnie w HBO Go, będzie też wypuszczany po odcinku na kanale Cinemax.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się świeci na małym ekranie, czyli TV i seriale.

Postautor: Viento » 06 czerwca 2018, 07:25

Dzięki za ten post, przegapiłam pojawienie się nowych odcinków a chętnie je obejrzę.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się świeci na małym ekranie, czyli TV i seriale.

Postautor: Vinlett » 13 września 2018, 23:12

"Philip K. Dick's Electric Dreams” to zeszłoroczna, filmowa antologia dziesięciu opowiadań Dicka, które powstały we wczesnych latach jego pisarstwa. Serial porównywany jest do "Black Mirror”, bo każdy odcinek przedstawia odrębną, zamkniętą historię osadzoną w fantastycznonaukowych klimatach. Trudno mi powiedzieć, jak duże jest to podobieństwo, bo widziałam tylko urywki pierwszego odcinka "Black Mirror”. Na pewno nie ma tutaj ohydy ani głupiego rozwiązania patowej sytuacji jak w tym pierwszym odcinku. Serial bardzo luźno traktuje opowiadania Dicka. Czytałam kilka z nich i nie są to wierne ekranizacje. Zaczerpnięto tylko pomysł od autora i pozostawiono tytuł, a przekształcono całą resztę - fabułę, bohaterów i nawet to, co Dick chciał przekazać. Raz wychodzi to kiepsko jak np. w odcinku "Impossible Planet”, a raz jest to z korzyścią dla serialu. Tak było np. w odcinku "The Commuter”, który, według mnie, wypada lepiej niż opowiadanie. Serial porusza tematykę wirtualnej rzeczywistości, funkcjonowania w dystopijnym lub antyutopijnym świecie, sztucznej inteligencji itp. Bardzo mocno, jak to u Dicka, położono nacisk na zagadnienia istoty człowieczeństwo. Tego, co czyni z nas ludzi i co to w ogóle znaczy być człowiekiem. Zwiastun.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się świeci na małym ekranie, czyli TV i seriale.

Postautor: Viento » 05 października 2018, 13:39

Polecam polski serial Rojst o tuszowaniu zabójstwa w PRL, zamiataniu brudów pod dywan i upiększania rzeczywistości, żeby ludziom wciskać kit. Ciekawi są zwłaszcza dwaj główni bohaterowie - młody dziennikarz, idealista, który chce pokazać prawdę i starszy redaktor, który kiedyś był taki sam, a obecnie chce uciekać z Polski, bo ma dosyć ustroju komunistycznego i zakłamania.

Wróć do „Kinomania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość