Strona 57 z 57

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 06 czerwca 2017, 18:40
autor: Natta
Spoiler zawiera moją odpowiedź do ostatniego posta Viento, więc jak ktoś nie oglądał "Obcego. Przymierze" to lepiej nie psuć sobie zabawy ;)

POKAŻ SPOILER

Oczywiście nie neguję tego, że film Ci się podobał, szkoda, ze sama nie miałam takich wrażeń. Mnie to wkurzało bardzo :evil: :evil: :evil:

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 07 czerwca 2017, 06:54
autor: Viento
POKAŻ SPOILER

Oczywiście nie neguję tego, że film Ci się podobał, szkoda, ze sama nie miałam takich wrażeń. Mnie to wkurzało bardzo


Ja bardzo dawno nie byłam w kinie - poprzednim razem byłam w kinie w boże narodzenie, więc już sam fakt, że miałam czas, żeby pójść do kina i że to był film akcji mnie ucieszył i to pewnie wpłynęło na mój odbiór filmu.

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 22 stycznia 2018, 18:16
autor: Vinlett
"A Ghost Story” to niskobudżetowy film, pod urokiem którego pozostaję już od kilku dni, od kiedy tylko go obejrzałam. Historia jest bardzo prosta. Młode małżeństwo (w tych rolach Rooney Mara i Casey Affleck) mieszka w zwyczajnym domu, ulokowanym w spokojnej dzielnicy. Pewnego dnia dochodzi do tragicznego w skutkach wypadku. Od tej chwili będziemy obracać się w towarzystwie ducha i patrzeć na świat jego oczami. Nie jest to jednak typowy film o zjawach, żaden z niego horror, bo niczym się nas nie straszy. To dramat, który jest lekko podany i wysmakowany, z elektryzującym klimatem. Obraz jest nacechowany długimi ujęciami (np. scena zjadania ciasta) i powolną pracą kamery, co pozwala spokojnie wybrzmieć każdej scenie. Zdaję sobie sprawę, że taka narracja nie każdemu przypadnie do gustu, jednak jeśli tylko cenicie minimalistyczne kino z przejmującą opowieścią, to film powinien do Was trafić. Ja już dawno nie widziałam tak pięknego, melancholijnego filmu o przemijaniu.

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 27 stycznia 2018, 10:44
autor: Viento
Podobne, tzn. niespieszne tempo i długie ujęcia są w filmie "Zabicie świętego jelenia". Dawno już nie widziałam tak pokręconego filmu. Chirurg zostaje zmuszony przez syna jednego ze swoich pacjentów do dokonania wyboru, który nie ma dobrego rozwiązania i który zniszczy jego rodzinę. Brzmi to absurdalnie, ale nic w tym filmie nie jest proste - nie można zgłosić gróźb na policję, zastraszający chyba ma jakieś nadprzyrodzone zdolności, ale nie wiadomo jakie. Bardzo podobało mi się, że nie wiadomo, czy to prawda, czy za chwilę okaże się, że ktoś tutaj ma schizofrenię. Film zaskakujący od początku do końca. Rewelacyjne role Colina Farrell i Nicole Kidman. Widzieliście?

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 27 stycznia 2018, 15:35
autor: Vinlett
Widziałam „Zabicie świętego jelenia” i film oceniam raczej na średni. POKAŻ SPOILER

Viento pisze:Podobne, tzn. niespieszne tempo i długie ujęcia są w filmie "Zabicie świętego jelenia".
W „A Ghost Story” te ujęcia to w większości sam obraz bez dialogów.

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 02 lutego 2018, 01:25
autor: Luna
Vinnie, ja również oglądałam "A Ghost Story" i oczywiście film mnie zauroczył, bo jest w nim wszystko, co kocham w kinie najbardziej. Zachwycają mnie takie proste i praktyczne rozwiązania, kiedy scenografia może być naprawdę tania, bo magia na ekranie jest wynikiem pracy aktorów i całej ekipy, dobrego pomysłu, feelingu, a nie efektów, bajerów i ogólnie rozumianego rozmachu. To jest kwintesencja sztuki filmowej. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy zasypiają na długich ujęciach. Trzeba mieć chyba inteligencję emocjonalną przycisku do papieru. No dobra, czasem niespieszna produkcja jest po prostu "filmem o facecie w łódce", ale w "A Ghost Story" scena z pajem jest czasem na skupienie, zrozumienie i poczucie niemego bólu bohaterki. Mną to wszystko wstrząsnęło, czułam niesprawiedliwość, bezsilność, żal, że romantyzm przegrywa z prozą życia i w końcu trzeba odpuścić. Pójście przed siebie jest wyzwalające i dobre, ale wcześniej zawsze trzeba się rozczarować. Przepiękny, minimalistyczny, wzruszający film.

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 03 lutego 2018, 11:59
autor: Vinlett
Według mnie na dwoje babka wróżyła :) Niespieszne tempo opierające się na długich ujęciach może działać na korzyść filmu lub nie. Czasami takie sceny są wypełnione treścią po brzegi i nacechowane emocjami, a czasami wieje z nich taką nudą, że można przyciąć komara ;) Wszystko zależy od oka reżysera, jego wizji i zwykłego, technicznego kunsztu. W "A Ghost Story”, moim zdaniem, mamy do czynienia z pierwszym przypadkiem. Moje ulubione "długie" sceny następują po tej z ciastem. POKAŻ SPOILER

Re: Ostatnio obejrzane filmy

: 03 lutego 2018, 15:00
autor: Luna
Zgadzam się, niektóre wolne filmy są po prostu nudne, zwłaszcza te wydumane, w których twórcy mają niewiele do powiedzenia, a silą się na coś bardzo wysokiego i artystycznego ;) Nie rozumiem jednak ludzi, którzy krytykują wybitne kino tylko dlatego, że są uzależnieni od rozproszenia i nie potrafią skupić się na treści, kiedy nie ma pościgów i wybuchów. Jest niestety grupa widzów, która z uporem te spokojne filmy ogląda i wyśmiewa, a ja zawsze muszę mieć takie szczęście, że wdepnę w jej radosną twórczość i potem tydzień rozmyślam o mechanizmach masochizmu :mrgreen: