Ostatnio obejrzane filmy

„Gdy rozmawia się o danym filmie, należy rozmawiać o nim tak, jakby był jedynym filmem na świecie, a nie porównywać go z innymi.”
- Maria Kalinowska
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Sushi » 02 stycznia 2016, 10:11

Luna pisze:
Vinlett pisze:"Mad Max: Na drodze gniewu" to - dosłownie - jedna, wielka, intensywna jazda bez trzymanki. Bohaterowie to wariaci, próbujący jakoś żyć w post-apokaliptycznym świecie, w którym dominują piach i bezprawie. Interesująca rozrywka na jeden wieczór.

Sama w życiu bym po taki film nie sięgnęła, ale Sylwestra spędziłam na maratonie filmowym i mogłam albo się zdrzemnąć, albo uznać ten film za ciekawe doświadczenie i wybrałam to drugie :mrgreen:. Nie powiem, był w tym jakiś intrygujący klimat i trochę adrenaliny w szalonych pościgach, ale trzeba naprawdę lubić tego rodzaju kino, żeby oglądać film z przyjemnością. Ja byłam nieustannie zdumiona, lub rozbawiona. Najbardziej jednak raziła mnie wszechobecna obrzydliwość, jałowy świat, brud i ohydne postacie. Odpychają mnie takie postapokaliptyczne wizji.



Podczas oglądania Mad Maxa miałam ochotę spać, ale było za głośno więc nie wyszło...
Dla mnie ten film był wyjątkowo nudny... Jedyne co się tam działo, to wybuuuuchy. Wszędzie. Zawsze. Dużo. Niestety nie widziałam w tym filmie nic ciekawego, nawet mały pyłek nadziei nie uniósł się w powietrzu... Fabuła, jak dla mnie, nudna, w ogóle nie został wykorzystany ewentualny potencjał, aktorzy jakoś się rozmyli w tych wszystkich eksplozjach. Już dawno nie widziałam takiego filmu... Bleh :)

Za to Marsjanin podobał mi się niezmiernie, tak samo jak "Moje córki krowy" czy "Sekret w ich oczach". Trzy filmy, które zrobiły na mnie duże wrażenie, każdy na swój własny sposób. O tych filmach opowiem wieczorem, bo będzie trochę pisania ;)
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Vinlett » 02 stycznia 2016, 11:25

Luna pisze:Najbardziej jednak raziła mnie wszechobecna obrzydliwość, jałowy świat, brud i ohydne postacie. Odpychają mnie takie postapokaliptyczne wizje.
Ja przez większość seansu "Mad Maxa" zastanawiałam się, a co by było, gdyby nagle mi przyszło żyć w takim świecie i doszłam do smutnego wniosku, że bym sobie nie poradziła. Najpewniej umarłabym z pragnienia w pierwszych dniach od wybuchu kryzysu, a gdybym jednak jakimś cudem przeżyła, to stałabym się ofiarą w tym świecie, a nie kreatorem wydarzeń, jak Max i Furiosa lol.

Mnie się ten film nawet podobał, głównie ze względu na możliwość odbycia jazdy sentymentalnej do przeszłości czyli do filmów z Melem Gibsonem, chociaż to już zupełnie inne kino. W przypadku "Mad Maxa: Na drodze gniewu" nie ma mowy o odcinaniu kuponów od popularności tamtych produkcji, ten film obronił się sam.


Co do "Marsjanina" to od jakiegoś czasu stosuję taktykę Natty i nie porównuję filmów do książek. Owszem, dostrzegam pewne rozbieżności w fabułach, ale jeśli one nie psują odbioru całości, to jest mi zupełnie obojętne, czy Mark przeciął rękawicę, czy kapitan wyszła poza statek itd. Potraktowałam film i książkę jako oddzielne wypowiedzi ich autorów, zwłaszcza, że może ona działać w obie strony ;). Nie pamiętam, żeby w książce Mark pił kawę z ekspresu, a taka scena w filmie się pojawia. Twórcy w ten sposób puścili oko do widza, nawiązując do astronautki Samanthy Cristoforetti ze stacji ISS, która uruchomiła pierwszy w kosmosie ekspres do kawy.
Ostatnio zmieniony 02 stycznia 2016, 21:28 przez Vinlett, łącznie zmieniany 1 raz.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Luna » 02 stycznia 2016, 13:34

Sushi pisze:Fabuła, jak dla mnie, nudna

Wiesz... fabuła w tym filmie była akurat po to, żeby postacie mogły gdzieś pojechać i coś powiedzieć :D. Mnie najbardziej zastanawiała końcówka. POKAŻ SPOILER Jestem jednak w stanie zrozumieć sukces tego filmu, bo sama lubię rozrywkę w formie nielogicznych, efekciarskich strzelanek, a ta została zrobiona z niesamowitym rozmachem. Wolę jednak bardziej estetyczne wersje w stylu Hitmana :D.

Vinlett pisze:Ja przez większość seansu "Mad Maxa" zastanawiałam się, a co by było, gdyby nagle mi przyszło żyć w takim świecie i doszłam do smutnego wniosku, że bym sobie nie poradziła. Najpewniej umarłabym z pragnienia w pierwszych dniach od wybuchu kryzysu, a gdybym jednak jakimś cudem przeżyła, to stałabym się ofiarą w tym świecie, a nie kreatorem wydarzeń, jak Max i Furiosa lol.

Ja też. Jeśli nie zginęłabym od razu, to najpewniej spektakularnie i epicko wykończyłaby mnie posocznica :lol:.

Vinlett pisze:Co do "Marsjanina" to od jakiegoś czasu stosuję taktykę Natty i nie porównuję filmów do książek. Owszem, dostrzegam pewne rozbieżności w fabułach, ale jeśli one nie psują odbioru całości, to jest mi zupełnie obojętne, czy Mark przeciął rękawicę, czy kapitan wyszła poza statek itd.

Ja również nie porównuję filmów do książek, to są zupełnie inne formy i nie ma to sensu. Dlatego właśnie nie denerwowały mnie drobne zmiany. Nie denerwowała mnie kapitan, która wyszła po Marka, czy nawet, niech tam, ta witająca go załoga. Rozwaliła mnie tylko scena z rękawicą i szarpaniem się na linie w przestrzeni kosmicznej, bo były niesamowicie głupie. Przecież po to wyliczali te wszystkie przyspieszenia, ponieważ każdy przestój w akcji przechwycenia mógł spowodować za duże oddalenie się statku od MAV-u, a gwałtowne i nieprzewidziane napięcia liny mogły doprowadzić do jej zerwania. To mi zaburzyło wizję pięknej, profesjonalnej załogi i jej imponujących akcji, którymi się tak ekscytowałam :mrgreen:. Ale to nic, tylko szczegół ;).
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Vinlett » 02 stycznia 2016, 14:32

Luna pisze:Wiesz... fabuła w tym filmie była akurat po to, żeby postacie mogły gdzieś pojechać i coś powiedzieć :D. Mnie najbardziej zastanawiała końcówka. POKAŻ SPOILER
POKAŻ SPOILER
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Viento » 17 stycznia 2016, 08:29

Nienawistna ósemka czyli najnowszy film Tarantino jest zabawny, zaskakujący, pokręcony, specyficzny, obrzydliwy, brutalny. Początek jest dość nużący, ale w chwili kiedy w zajeździe okazuje się, że większość osób w rzeczywistości jest kimś innym niż udaje rozpoczyna się gra towarzyska bez reguł i kompromisów. Ubawiłam się choć film miejscami jest po prostu ohydny, obrzydliwy.
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: ecia » 01 lutego 2016, 20:14

Ostatnio oglądany przeze mnie film to "Zombie SS 2: Krwawy Śnieg" :mrgreen: Generalnie nie jestem fanką horrorów, ale ten film traktuję w kategorii komedii. Części pierwszej nie widziałam, ale na początku było szybkie streszczenie, więc oglądanie jedynki jest zupełnie zbędne (zwłaszcza, że była ona kręcona bardziej na poważnie). Dawno się tak nie uśmiałam jak oglądając ten film i nie raziły mnie flaki i jelita latające na lewo i prawo. Nie jest to kino wybitne, z zawiłą fabuła itp. Jest to totalna naparzanka, konkretnie pokręcony film.
Krótki opis: Martin, który przeżył atak nazistowskich zombie, odzyskuje przytomność w szpitalu i dowiaduje się, że przyszyto mu rękę jednego z nich.
Jak ktoś lubi kino klasy B, jakieś dziwne pokręcone historie, czarne komedie, to polecam.
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Viento » 03 kwietnia 2016, 08:45

Obejrzałam w końcu Spotlight - to film, który dostał Oskara za miniony rok. Jest oparty na prawdziwych wydarzeniach związanych z księżmi - pedofilami w Bostonie i pokazuje skrupulatną pracę zdeterminowanych dziennikarzy, którzy rozmawiają z ofiarami, szukają dowodów, starają się o ujawnienie dokumentów, które zostały utajnione. Z drugiej strony jest obrzydliwa obłuda, zamiatanie brudów pod dywan, krycie księży przez hierarchów kościelnych i katolików, którzy uważają, że należy chronić reputację kościoła a krzywdy molestowanych osób nie są ważne. Dla mnie film był trudny do obejrzenia, bo brzydzę się takim zakłamaniem i nie pojmuję, jak można usprawiedliwiać pedofilię i przemoc.

A to nasz piękny kraj: http://natemat.pl/173095,o-czym-jest-os ... w-bostonie
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Luna » 04 kwietnia 2016, 12:51

Świetny film, bardzo dynamiczny i trzymający w napięciu, a jednocześnie spokojny, cały czas wywołujący wrażenie przenikliwej ciszy przed burzą. Niesamowite wrażenie robi sukcesywne odkrywanie skali przestępstw i szokująca postawa hierarchów Kościoła.
Bardzo miło zaskoczył mnie Mark Ruffalo :). Zawsze go lubiłam, ale i nie uważałam za aktora najwyższych lotów. Raczej takiego uroczego pampucha do komedii romantycznych, a Rezendesa zagrał naprawdę fajnie. Pewnie łatwiej jest naśladować prawdziwego człowieka, którego się poznało, niż na podstawie scenariusza wykreować oryginalną postać, ale i tak brawa dla niego :).
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Viento » 26 grudnia 2016, 10:02

Wczoraj byliśmy na Pasażerach. Bardzo przyjemnie ogląda się ten film - chociaż jest to film o podróżach w kosmosie i katastrofie to dominuje wątek relacji pomiędzy głównymi bohaterami - Jimem i Aurorą i nie mam na myśli tylko romansu POKAŻ SPOILER. Lawrence i Pratt są świetni w tych rolach.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Ostatnio obejrzane filmy

Postautor: Luna » 29 grudnia 2016, 01:02

Ja i Sushi byłyśmy dzisiaj w kinie na "Pasażerach" i niestety nie podzielam Twojego zdania, Viento. Bardzo lubię Jennifer Lawrence, przepięknie zagrała różne emocje, ale scenariusz tego filmu jest tragiczny. Kiedy doszło do sceny kulminacyjnej, dialog był tak przeraźliwie głupi, że aż kompletnie zakłócał mi odbiór. Śmiałam się i nie mogłam uwierzyć, że ktoś jeszcze kręci takie sceny ;) A ja należę do grupy widzów naiwnych. Lubię wyłączyć myślenie i dać się ponieść emocjom oraz magii kina, więc na ogół nawet nie dostrzegam różnych głupot i nieścisłości. Tutaj jednak tak to wszystko waliło po oczach, że nie sposób było oglądać bez kręcenia głową. Dla mnie to był tylko płytki, nudny romans, a w tle naprawianie statku kosmicznego śrubokrętem...

Wróć do „Kinomania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość