Nie oglądajcie tego, czyli kicha stulecia.

„Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.” - Charlie Chaplin
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Natta » 07 lutego 2012, 14:55

Zauważyłam już dawno, że Viento nie lubi ciężarnych kobiet, więc nie dziwię się że jej się nie podobało. Sama ten film chętnie obejrzę, ciekawa jestem irańskiej kinematografii.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 07 lutego 2012, 15:03

Jeszcze bardziej nie lubię cwaniactwa i kłamania w żywe oczy, a ta ciężarna kobieta nic nie robi tylko knuje jakby wyjść na swoje, żeby dostać odszkodowanie chociaż jest bardzo religijna i religia zabrania jej oszukiwać (nie znoszę takiej obłudy). Prawda wychodzi na jaw pod koniec filmu. Każdy w tym filmie kręci jak może i jest tego za dużo. Podobnie jak za dużo jest wrzasków, oszczerstw i agresji. Ten film to oglądanie godzinnej kłótni z przerwami na słuchanie pretensji. Męczące by było niezależnie od tematu.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 14 stycznia 2013, 13:17

Dark, mógłbyś napisać co ci się nie podobało w Sępie?
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: DarkMoonlight » 14 stycznia 2013, 13:48

Oczywiście. Zastanawiałem się nad tym, czy umieszczać tutaj ten film. Sam dałem mu 5/10 czyli nie jest tak źle. Nie powiedziałbym, że to była kupa stulecia. Po prosty słaby film ale oglądnijcie jeśli chcecie, bo znam ludzi którym się bardzo podobał.
A co mi się nie podobało?
1. FABUŁA - Taka trochę na siłę. W sumie od początku było wiadomo o co chodzi. POKAŻ SPOILER
2. DIALOGI - Nie wiem, kto pisał scenariusz, no ale proszę ja was. Nie pamiętam żeby w jakimś filmie były tak płytkie i o niczym teksty. Przemawia do mnie argument, że policjanci tak się do siebie zwracają ale film nie ukazywał tylko rozmów między policjantami. Nie mniej jednak byłem trochę zniesmaczony poziom dialogów.
3. MUZYKA - Poszedłem na ten film głównie ze względu na to, że wykorzystano w nim utwory Archive. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że ta muzyka czasem naprawdę była mówiąc kolokwialnie 'z dupy'. Momentami w ogóle nie pasowała i wydaje mi się, że tak na siłę ją umieścili, bo jednak to zespół znany i lubiany i fajnie byłoby wykorzystać ich twórczość w filmie.
4. AKTORZY - Nie pasowali mi w ogóle do tych ról. Tzn powiem tak Przybylska - fajna, naturalna POKAŻ SPOILER, Małaszyński, którego nie trawię też w miarę, bo grał takiego matoła, który walił co chwila jakimś durnym tekstem i myślał, że jest najbardziej zajebisty na świecie. Ale Żebrowski do roli tytułowego "Sępa" to już mi w ogóle nie pasował. Może dlatego, że za dużo grał w tych wielkich produkcjach jakichś żołnierzy, rycerzy itp. ale po prostu był mdły i nijaki.
5. PRODUKCJA - I tu kolejne zastrzeżenie. Wydaje mi się, że chcieli zrobić szybko film na 'światowym poziomie", jednak nie wyszło. Na siłę jakaś mroczna atmosfera, psychole zryci jak buty po czterech zimach, migające obrazy, fanatyk religijny, zagadka, tajemniczość. Główny bohater rozwiązuje zagadkę na wielkiej tablicy. Pisze kredą, kreśli, zastanawia się, wypisuje jakieś X. Naprawdę to wszystko, wg mnie oczywiście było komiczne.
6. REKLAMA - A jak widziałem reklamę po obejrzeniu, coś tam o wzorze na nieśmiertelność, to złapałem się za głowę. Bo tak rozdmuchać zwykłą zagadkę kryminalną, których mamy pełno w twórczości Agathy Christie na przykład. Jaki wzór, jaka nieśmiertelność? Po prostu zbyt wiele przypisuje się temu filmowi. Tak na siłę, żeby ukazać, że jest nie wiadomo jaki świetny. A nie jest.

Kto ma możliwość niech idzie do kina, skonfrontujemy nasze argumenty. Może wy będziecie mieli odmienne zdanie. No ale żeby nie było. Film ogląda się nawet dobrze. Trochę długi, ponad 2 godziny, kiedy wszystko jest już wiadome, po godzinie. I żeby nie było. Naprawdę każdy chyba się domyślał, kto jest zamieszany z policjantów w te porwania złoczyńców. To było tak oczywiste jak budowa cepa.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 14 stycznia 2013, 19:36

To już wiem, że filmu nie obejrzę, nienawidzę filmów, w których szybko wiadomo co się stanie.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Vinlett » 01 maja 2013, 17:40

Viento pisze:Grindhouse Deathproof - najnowszy film Tarantino. (...) Same sceny morderstw są groteskowe i kiczowate - nogi latają w powietrzu i krew spływa po ekranie. Zapewne był to zamierzony efekt kiczu ale wszystko ma swoje granice - w tym moja cierpliwość => nie wytrwałam do końca.
Od razu wiadomo, że jak się zamierza obejrzeć film Tarantino, to widz będzie miał do czynienia z pewną konwencją, pastiszem na coś, nie inaczej jest tym razem. W "Deathproof" Tarantino zdecydował się na złożenie hołdu filmom klasy B i kinu grindhouse’owemu, które rzecz jasna, nie mają tradycji w naszej kulturze, więc może stąd ten brak cierpliwości do konwencji. Mnie to się akurat podobało. Szkoda, że nie dotrwałaś do końca, bo finał być dość zabawny- naturalnie, zabawny w kategorii konwencji czarnego humoru à la Tarantino ;).

Luna pisze:Przeczytałam "Dumę I Uprzedzenie", tak więc z marszu sięgnęłam po film z 2005 roku i bardzo tego pożałowałam, gdyż do tej pory czuję niesmak. (...) No i jeszcze kompletnie masakryczna, ostatnia scena... Elżbieta otrzymuje zgodę od ojca na zamążpójście i pokazują się napisy. Tak, jakby cały film był krótką, ciasną historyjką "od poznania, do narzeczeństwa". Mogliby z czystej przyzwoitości wrzucić tam jeszcze jakiś ładny widoczek, puścić muzykę, pokazać Elżbietę i Darcy'ego jadących wozem od ślubu, albo co... Wiem, że tandeta straszna, ale już chyba lepiej by to wyglądało.
Obejrzyj sobie alternatywne zakończenie filmu przygotowane dla Amerykanów, jest dostępne na youtube. Po nim finał, który zaserwowano u nas, nie będzie wydawał się już tak straszny ;). Sam film nie był zły- miał lepsze i gorsze momenty. Na pewno rozczarowała mnie trochę gra Keiry Knightley, bo wcześniej czytałam z nią wywiad o tym jak przygotowywała się do roli i wydawało się, że odwali kawał dobrej roboty. Tymczasem czegoś mi zabrakło w kreacji postaci Lizzy. Nie obyło się też bez jeszcze kilku innych defektów, ale w konsekwencji nie nazwałabym tego filmu kichą.

Sushi pisze:Obejrzałam dzisiaj pierwszą część sławnej ostatnimi czasy sagi "Zmierzch". Bardzo chciałam wyłapać coś pozytywnego w tym filmie, naprawdę, nie chciałam go zjechać z góry na dół, ale niestety, ten film nie dał mi szans. (...) Jestem pewna, że do tego filmu nigdy już nie wrócę, ale obejrzę dwie kolejne części chociażby z czystej przyzwoitości. Mam zamiar także przeczytać książki. Mam nadzieję, że chociaż one nie doprowadzą mnie do palpitacji serca.
Ciekawe Su, czy udało Ci się obejrzeć resztę? ;) Niedawno telewizja puszczała którąś z kolejnych części i z tego co podpatrzyłam, to kontynuacja serii wyszła jeszcze gorzej niż pierwszy film.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 21 października 2013, 13:26

Jeździec z nikąd to moim zdaniem totalna porażka. Niby pełen akcji, ale ciągle tej samej - film mógłby być spokojnie z pół godziny krótszy. Ciągle jest schemat pt. zabili go i uciekł, a nawet zmartwychwstał. Miałam wrażenie, że twórcy postawili sobie za cel wrzucenie wrzystkiego do jednego worka (różne westerny, Piraci z Karaibów) i okraszenie tego toną absurdu. Są dwie sceny, które są ładne (Indiański chłopiec dobija złego targu i ostatnia walka Indian Komanczi), ale zaraz ktoś zaczyna sobie wtedy robić jaja i cały efekt jest zepsuty. Wynudziłam się i nie pomógł nawet Depp. Jedyna przyjemność z seansu to to, że był w klimatyzowanym kinie.

EDIT: AmbaSSada kompletnie mnie rozczarowała. Trailer był zabawny i czekałam na tę "komedię". Zachęcający był też motyw przewodni - co by było gdyby Hitler nie miał wąsów? ;) Wychodzi na to, że wszystkie śmieszne i ciekawe sceny zmieściły się w trailerze. Poza tym wieje nudą. Aktorzy, którzy zagrali Przemka i Melę nie popisali się. Wypadają strasznie nienaturalnie, podobnie zresztą jak dialogi - bardziej drętwo już się chyba nie da. Jedyny plus filmu imo to rola Więckiewicza.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Natta » 21 października 2013, 15:46

Ech, szkoda. Ja jednak chętnie obejrzę, bo bardzo lubię filmy Machulskiego, więc dam mu szansę. Po "Kołysance" mnie zawiódł, mam nadzijeę, że to nie jest jakaś tendencja spadkowa.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Vinlett » 21 października 2013, 20:26

Dla mnie ostatnia śmieszna komedia Machulskiego to Deja vu z 1989 roku. Potem nawet Kilerem mnie nie rozśmieszył. Więckiewicza cenię bardzo jako aktora, ale ostatnio odnoszę wrażenie, że gra niemal w każdym polskim filmie, dlatego mnie do AmbaSSady jakoś szczególnie nie ciągnie.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 28 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Nie oglądajcie tego czyli kicha stulecia.

Postautor: Viento » 12 sierpnia 2014, 07:44

Bardzo poszukiwany człowiek - film szpiegowski, historia dobra, ale dla mnie w ogóle nie ma w filmie napięcia, zakończenie przewidziałam już w połowie filmu, czego nie potrafię wybaczyć. Śmiertelnie nudne, miałam problemy, żeby nie zasnąć, a kilka innych osób w kinie spało.

Wróć do „Kinomania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość