Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

„Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.” - Charlie Chaplin
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 27 grudnia 2017, 18:06

Myślę, że każda interpretacja jest właściwa, o ile zgadza się z odczuciami po seansie. POKAŻ SPOILER
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 05 lutego 2018, 17:56

W kinach leci jeszcze "Ostatni Jedi", a my już dostajemy teasery do filmu o Hanie Solo :)

"Solo: A Star Wars Story" - pierwsza zajawka i rzut oka na to, jak ten film będzie wyglądał. Rewelacyjny jest ten motyw z Gwiezdnym Niszczycielem lecącym w burzy <3
"Solo: A Star Wars Story" - dłuższy teaser z innymi scenami

Na ten film czekam najmniej. Nie lubię sytuacji, gdzie zmienia się aktorów w rolach dobrze znanych i kultowych, a taką postacią niewątpliwie jest Han Solo. Dlatego na razie przyglądam się temu bez hypu i z dystansem. Ale jest jedna rzecz, przy której mimowolnie uśmiechnęła mi się morda. Jestem pewna, że sposób, w jaki Alden Ehrenreich przekręca głowę w pierwszym teaserze, jest podpatrzony od Harrisona Forda :D
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Natta » 06 lutego 2018, 10:43

Na pewno obserwował Forda, żeby jak najlepiej odegrać postać Hana :) Mnie się trailer podoba i na pewno pójdę na film do kina. Nie jaram się jakoś mocno, ale pamiętam że po obejrzeniu trailera Łotra 1 też się nie nastawiałam, a film wyszedł super :)
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 10 czerwca 2018, 13:22

Obejrzałam oczywiście najnowszy film o Hanie Solo i uważam, że Alden Ehrenreich udźwignął rolę. Wiadomo, że był to absolutnie warunek konieczny, inaczej ten film by nie miał żadnego sensu. Tzn. w dalszym ciągu uważam, że filmowe Gwiezdne wojny nie potrzebowały origin story Hana Solo, ale skoro już zdecydowano się na takie rozwiązanie, to cieszy mnie, że od strony aktorskiej nie ma się do czego przyczepić. Ten Han Solo jest trochę inny, bo jeszcze nie tak cyniczny jak jego starsza wersja sportretowana przez Harrisona Forda. Bardziej chłopięcy, taki pełen nadziei, a jednak gdzieś tam poprzez gesty i mimikę, wyczuwa się, że to Han. Ogólnie ten film postaciami stoi. To, co w nim nie do końca zadziałało, to niektóre fabularne rozwiązania i dialogi. Film wypada pod tym względem bardzo nierówno. Momentami jest genialnie, jest fanserwis, który w takim filmie musiał się znaleźć, a po chwili kładzie się dynamikę filmu nudną wymianą zdań. POKAŻ SPOILER
I am the FBI.

Wróć do „Kinomania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość