Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

„Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.” - Charlie Chaplin
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Natta » 07 kwietnia 2016, 22:53

Ucieszyłam się, jak zobaczyłam Mon Mothmę, chociaż jedna znajoma postać :lol: Główna bohaterka wygląda nieco jak Katniss z Igrzysk Śmierci, mam nadzieję, że to tylko mylne wrażenie. No i tłumaczenie polskie... "Łotr Jeden"... To trochę śmiesznie brzmi :lol:
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 10 kwietnia 2016, 14:10

O nie, tylko nie Katniss! :lol: W pierwszej części była nawet fajna, w drugiej jeszcze jeszcze, ale w "Kosogłosie" była już tylko karykaturą dawnej Katniss.

Właśnie zauważyłam, że ludzie raczej krytykują to tłumaczenie, a mnie ono jakoś szczególnie nie przeszkadza ;). Gdy pilot poszukujący zaginionych Hana i Luke'a na Hoth użył sygnału wywoławczego: "This is Rogue Two. Captain Solo, do you copy?", to wtedy też tłumaczono to jako Łotr 2 albo Łobuz 2. Z kolei na mojej pierwszej, legendarnej już kasecie VHS z filmami Star Wars, lektor czytał: "Tu Szelma 2" :D.


EDIT

Dzisiaj nadrobiłam zaległości tzn. obejrzałam ostatnie dwa odcinki drugiego sezonu "Rebeliantów" i chyba już wiem, kim jest ten samuraj z teasera. Wolno kliknąć w spoiler, pod warunkiem, że się ogląda "Rebeliantów" :D. Natto, oglądasz? :)

POKAŻ SPOILER
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 16 lipca 2016, 18:38

Nastały dobre czasy dla miłośników Imperium i Rebelii ;). Od wczoraj trwa event o nazwie Star Wars Celebration Europe, w czasie którego odbywa się mnóstwo ciekawych paneli z twórcami. Podczas tych spotkań fani zdążyli już zobaczyć nowy trailer do "Łotra 1" (ja przegapiłam i wygląda na to, że na razie zwiastun jest skutecznie kasowany w internecie), filmik o tym, jak kręcono "Łotra 1" (zawiera sceny z filmu, a więc spoiler, choć nieduży ;)) oraz trailer (ostrzegam, to wielki spoiler!) do trzeciego sezonu animowanego serialu "Rebeliantów".

Nie polecam otwierać ostatniego linku tym, którzy nie oglądali dwóch poprzednich sezonów "Rebeliantów" ani serialu "Wojny klonów", a kiedyś tam chcą nadgonić, bo jest w nim postać, która dla oglądaczy samych filmów, już dawno temu zginęła. Natomiast nowością jest powrót postaci ze skasowanego kanonu. Postaci, którą prawie każdy czytelnik książek z uniwersum Gwiezdnych wojen, wysoko ceni. Już nawet w tytule filmiku widnieje to nazwisko, więc ostrzegam - to mega spoiler. Pozostałym osobom, nie związanym ze światem Star Wars, chyba jest wszystko jedno, więc spokojnie możecie sobie sprawdzić, czym się tak jaram :D.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 16 października 2016, 13:01

Zostały jeszcze tylko dwa miesiące do premiery "Łotra 1":
Trailer 1
Trailer 2

Knights of the Eternal Throne
Trailer do rozszerzenia gry "The Old Republic". Nie gram w gierki komputerowe, ale te historie są świetne.

Bitwa Starej Republiki na Manhattanie
Moje ostatnie odkrycie z youtube'a ;) Darth Malgus <3
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 15 grudnia 2016, 22:58

Moje wrażenia na gorąco.

Właśnie wróciłam z kina i jestem w totalnym szoku. Mówię oczywiście o "Rogue One". Ten film jest spełnieniem marzeń każdego dorosłego fana marki SW. Od pozostałych filmów różni go to, że jest mroczniejszy i bardziej posępny. Nie znaczy to, że jest pozbawiony scen humorystycznych, ale klimatycznie wyczuwa się, że to cięższy kaliber. Ostatnie sceny po prostu wbiły mnie w fotel.

Mega, mega spoiler!
POKAŻ SPOILER
I am the FBI.
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: ecia » 20 grudnia 2016, 22:19

Byłam wczoraj w kinie i przyznaję Ci Vin 100% racji. Film mi się bardzo podobał, i myślę, że nie jest to zasługą obniżonych oczekiwań po poprzednim ;) Końcówka nie zawodzi, bo już się obawiałam czego innego.
POKAŻ SPOILER
Zdecydowanie polecam pójście do kina!!
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 21 grudnia 2016, 21:13

Mnie się "Łotr 1" również bardziej podobał od "Przebudzenia Mocy", a "Przebudzenie Mocy" uwielbiam :). Polecam wybrać się do kina. Nie jestem tylko pewna, czy jest to film dla osób, które nigdy nie widziały żadnego filmu SW. Tzn. wydaje mi się, że film spodoba się większości, bo jest świetny realizatorsko, ma ciekawie zarysowane postaci, przepiękne zdjęcia, jedną z najlepszych kosmicznych bitew w historii kina (najlepsza to ta w "Powrocie Jedi" ;)) itd. Natomiast są w nim takie elementy, które umkną nowemu widzowi i nie wywołają łezki w oku jak u mnie. Z drugiej strony, kiedy zaczynać poznawanie tego uniwersum jak nie teraz ;). Osobiście jestem zawsze ciekawa komentarzy takich osób.

POKAŻ SPOILER
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Natta » 22 grudnia 2016, 18:33

Mnie też się film bardzo spodobał, i też chyba bardziej niż "Przebudzenie Mocy". Byłam w kinie już w środę tydzień temu, ale nie zdążyłam się jeszcze z Wami podzielić wrażeniami :) Nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba, tym bardziej, że przez pierwsze 10-15 minut nie potrafiłam się wkręcić w fabułę, cała ta karuzela zdarzeń potrzebnych do zawiązania akcji mnie nie porwała, ale potem było coraz lepiej. Poza tym chyba powtórzyłabym tylko Wasze opinie, więc napiszę tylko o jednej rzeczy, w której się z Wami nie zgadzam ;)

Poniżej bardzo duże spoilery, zdradzające zakończenie filmu, nie wolno wchodzić jak się nie oglądało! :killer:
POKAŻ SPOILER
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 57 razy
Podziękowano: 81 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Vinlett » 27 grudnia 2016, 20:03

Natta pisze:Nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba, tym bardziej, że przez pierwsze 10-15 minut nie potrafiłam się wkręcić w fabułę, cała ta karuzela zdarzeń potrzebnych do zawiązania akcji mnie nie porwała, ale potem było coraz lepiej.
W pierwszej wersji też tak pomyślałam, ale po przemyśleniu zdałam sobie sprawę, że ten początek posłużył nie tylko do zawiązania akcji, ale też rzucił nowe światło na Rebelię. Coś czego wcześniej nie było. Wojna to brudna sprawa, więc nawet bycie po tej właściwej stronie, nie gwarantuje, że zawsze będzie się postępowało kryształowo i moralnie bez zarzutu.

POKAŻ SPOILER


EDIT

W sierpniu straciliśmy Kenny'ego Bakera, a dzisiaj Carrie Fisher. Nienawidzę roku 2016.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 39 razy
Podziękowano: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Star Wars - dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Postautor: Natta » 27 grudnia 2016, 20:11

Jestem zrozpaczona :( Jak umarł Kenny Baker to bylo mi smutno, ale nie aż tak, kiedy dowiedziałam się, że Carrie nie żyje :zmartwienie:

Leia była moją bohaterką z dzieciństwa. Zawsze chciałam nią być i być taka odważna, jak ona. Kiedy dorosłam, dowiedzialam sie troszkę więcej o Carrie Fisher i przekonałam się, że sama aktorka też jest silną, inteligentną i obdarzoną niesamowitym poczuciem humoru i dystansem do siebie kobietą. Miała tylko 60 lat. Życie jest niesprawiedliwe ;(

Wróć do „Kinomania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość