Oscary i inne nagrody filmowe

„Żal mi czasów niemego filmu. Cóż to była za radość widzieć, jak kobiecie otwierają się usta, a głosu nie słychać.” - Charlie Chaplin
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 5 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Viento » 16 marca 2018, 18:54

To ja miałam wersję na francuski rynek najwyraźniej.

Edit: Obejrzałam "Ja, Tonya" i jestem poruszona nie tyle wątkiem sportu co wątkiem relacji pomiędzy Tonyą, jej matką i mężem. Ubiłabym tę matkę i męża gdybym miała okazję. To niesamowite jak takie osoby potrafią komuś spieprzyć życie. Jej matka jest dla mnie po prostu socjopatką. Wracając do Oscarów, moim zdaniem Margot Robbie wykazała się większym kunsztem aktorskim niż Frances McDormand, która grała postać jednowymiarową, usiłując pokazać ciągle te same emocje. Dla mnie jej twarz w tym filmie była pozbawiona wyrazu, jak chciała okazać złość to po prostu krzyczała i tyle.
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 5 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Viento » 23 marca 2018, 19:34

Luna napisała:

W "Lady Bird" pierwszy raz tak do końca przekonała mnie do siebie Saoirse Ronan, ale za cholerę nie wiem, dlaczego ten film nominowano :) Owszem, jest w nim wyrazista warstwa dramatyczna, ale i tak obraz wydaje się chyba zbyt zwyczajny jak na taką nagrodę. Może decydująca była modna obsada, a może faktycznie rok 2017 nie obfitował w odkrycia.


Dziś obejrzałam ten film i szczerze mówiąc wynudziłam się. Dotrwałam do końca chyba tylko dlatego, że cały czas liczyłam, że w filmie stanie się coś wyjątkowego lub coś wyjątkowego pokażą skoro film był nominowany do Oskara. Nie ma w nim nic odkrywczego, zaskakującego. Równie dobrze mogłoby nie być tego filmu. Po co ta kobieta adoptowała dwoje dzieci skoro jak utrzymywała nie miała pieniędzy na edukację córki? Chyba tylko po to, żeby móc sobie powtarzać jaka jest wspaniałomyślna i dobra chociaż w rzeczywistości jest agresywna i nie potrafi okazywać miłości. Trudno mi było to oglądać ze względu na podobieństwo jej zachowania do zachowania mojej matki, która też mi wszystko wyliczała, prewencyjnie ograniczała koszty (np. przed pójściem do podstawówki, w której miałam obowiązkowe lekcje pływania ogoliła mi maszynką głowę na zapałkę, bo miałam długie i gęste włosy, których pewnie bym nie dosuszała i się przeziębiała, a ona na leki nie będzie wydawać. W rezultacie byłam jedynym grubasem ostrzyżonym na zapałkę w szkole i już od wejścia na rozpoczęcie roku stałam się pośmiewiskiem dla rówieśników) i mówiła jak to ona się poświęca, że mnie żywi, ubiera i posyła do szkoły. (To nie jest tak, że miałam zachcianki i ciągle chciałam na coś pieniędzy, których nie było, bo pieniądze były, ale tylko na mojego brata). Tylko mnie ten film zdołował.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 48 razy
Podziękowano: 83 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Vinlett » 23 marca 2018, 22:27

Sposób ukazania relacji w "Lady Bird” jest na pewno mocnym elementem fabuły. Śledzimy wątek między główną bohaterką, a jej przyjaciółką, POKAŻ SPOILER W relacji Christine z matką tej drugiej wydaje się, że córka z urzędu powinna wiedzieć, że ta ją kocha. Dlatego nie okazuje jej tej miłości, a nawet gorzej, bo mówi Christine okropne rzeczy, krytykuje na każdym kroku, przez co podkopuje jej pewność siebie. I właśnie "Lady Bird” jest takim filmem o dorastaniu z mnóstwem nagromadzonych, typowych problemów, z którymi mogą borykać się nastolatki. Wprawdzie ja w tym filmie nie dostrzegłam elementów, które mogłyby się odwoływać do mojej biografii z okresu dojrzewania, ale słyszałam opinie, że wiele osób widzi tam siebie. Chociażby dlatego warto docenić film za tę szczerość. Pomimo poważnych i niełatwych tematów, które film porusza, jest to wszystko podane w takim lekkim stylu, czasem nawet komediowym, bez dramatów, tragedii i traum. I pewnie ten aspekt tak spodobał się Akademikom, że posypały się nominacje.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 87 razy
Podziękowano: 38 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Luna » 10 stycznia 2019, 17:32

Szóstego stycznia, w minioną niedzielę, zostały rozdane Złote Globy, czyli nagrody przyznawane przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Tutaj wyniki.

Przygotowałam małą ściągę dla osób, które chciałyby nadrobić zaległości :)

Lista wszystkich nagrodzonych filmów i tych, w których zagrali nagrodzeni aktorzy:

"Bohemian Rhapsody" - w kinach
"Green Book" - premiera 15 lutego, teraz przedpremierowe pokazy w kinach studyjnych
"Vice" - premiera 11 stycznia
"Żona" - internety
"Faworyta" - premiera 8 lutego
"If Beale Street Could Talk"
"Spider-Man Uniwersum" - w kinach
"Roma" - Netflix, kina studyjne
"Pierwszy człowiek" - internety
"Narodziny gwiazdy" - w kinach

I seriale:

"Zawód: Amerykanin" - internety
"Obsesja Eve" - HBO GO
"Bodyguard" - Netflix
"The Kominsky Method" - Netflix
"The Marvelous Mrs. Maisel" - internety
"Zabójstwo Versace: American Crime Story"
"Ucieczka z Dannemory" - HBO GO
"Skandal w angielskim stylu" - HBO GO
"Ostre przedmioty" - HBO GO


Warto rzucić okiem na pozostałe, nominowane produkcje. Ja wymienię tylko te, które będzie można jeszcze obejrzeć w kinie:

"Mary Poppins powraca" - w kinach
"Wymazać siebie" - premiera 1 marca
"Mój piękny syn" - w kinach
"Girl" - premiera 22 marca
"Kafarnaum" - premiera 15 marca
"Wyspa psów" - premiera 20 kwietnia
"Mirai" - premiera 1 lutego
"Ralph Demolka w internecie" - premiera 11 stycznia


Czyli, jeszcze raz, podsumowując - aktualnie w kinach grają:

"Bohemian Rhapsody"
"Green Book" (w wybranych kinach, przedpremierowo)
"Spider-Man Uniwersum"
"Roma" (kina studyjne)
"Narodziny gwiazdy"
"Mary Poppins powraca"
"Mój piękny syn"


Nadchodzące premiery:

11.01 - "Vice"
11.01 - "Ralph Demolka w internecie"
01.02 - "Mirai"
08.02 - "Faworyta"
08.02 - "Green Book"
22.02 - "Kafarnaum"
01.03 - "Wymazać siebie"
22.03 - "Girl"




Wielu filmów nie oglądałam, więc na razie zbyt wiele nie skomentuję. Właściwie, to traktuję Złote Globy jak wstęp do Oscarów i przy ich okazji będę się szerzej rozpisywać ;) Na razie obejrzę kilka seriali i może o nich coś niedługo napiszę.

Odnośnie filmów, tylko jedna rzecz mnie w tej chwili intryguje: zwycięstwo Glenn Close w kategorii "Najlepsza aktorka w dramacie", za rolę w filmie "Żona" z 2017 roku. Nigdy nie wiem, na jakiej zasadzie do konkursu wchodzą filmy z niewłaściwego roku. Czy to bunt jury za wcześniejsze niedocenienie jakiejś osoby lub dzieła, pomyłka osób głosujących, na którą machnięto ręką, czy taka posucha w danym roku, że sięga się do roku wcześniejszego, żeby nie dawać nagród za byle co? Mnie to wygląda trochę tak, jakby tę Glenn Close wciśnięto na siłę, żeby nie nagrodzić Lady Gagi. Czytałam gdzieś, że Lady Gaga na pewno dostanie Oscara, bo Akademia chce przyciągnąć większą publiczność. No, ale do tego przecież wystarczy sama nominacja ;) Nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby jury obydwu konkursów tak kombinowało. Gaga, to naprawdę super dziewucha, bardzo ją lubię, ale w "Narodzinach gwiazdy" zagrała po prostu poprawnie i sympatycznie. Szkoda, żeby jakiejś wybitnej aktorce nagroda przeszła koło nosa ze względu na popularność piosenkarki.
No, a jeśli chodziło o to, że w 2018 mało było ciekawych, kobiecych ról w dramatach, to może trzeba było obejrzeć "Tully" i przekonać się, że film bardziej pasuje właśnie pod tę kategorię, a nie pod komedię. Wtedy być może Złoty Glob dostałaby cudowna Charlize Theron, która przytyła do swej roli i w ogóle zagrała cudnie <3
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 48 razy
Podziękowano: 83 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Vinlett » 12 stycznia 2019, 10:47

Dzięki, Lunuś, za pracochłonne opracowanie filmowe :kocham:

Luna pisze:Odnośnie filmów, tylko jedna rzecz mnie w tej chwili intryguje: zwycięstwo Glenn Close w kategorii "Najlepsza aktorka w dramacie", za rolę w filmie "Żona" z 2017 roku. Nigdy nie wiem, na jakiej zasadzie do konkursu wchodzą filmy z niewłaściwego roku. Czy to bunt jury za wcześniejsze niedocenienie jakiejś osoby lub dzieła, pomyłka osób głosujących, na którą machnięto ręką, czy taka posucha w danym roku, że sięga się do roku wcześniejszego, żeby nie dawać nagród za byle co?
Złote Globy są nagrodami przyznawanymi przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Wikipedia odsyła do dokumentu, w którym Stowarzyszenie określa reguły przyznawania nagród. Jeden z zapisów mówi, że film jest uznany za udostępniony wtedy, kiedy zostaje pokazany w kinach w Los Angeles (pkt. 2). Rzut oka na datę premiery "Żony" z Wikipedii: w 2017 debiut na festiwalu w Toronto, w Stanach film odnotował premierę w sierpniu 2018 roku.

Mnie co innego zastanawia. Przy okazji tegorocznej gali wręczania nagród dowiedziałam się w ogóle o istnieniu tego Stowarzyszenia. Ponoć jest to bardzo hermetyczne grono, elitarne, liczące zaledwie kilkudziesięciu członków. Jak sobie pomyślę, że te nagrody są wstępem do Oscarów i często są drogowskazem, którym Akademia kieruje się w swoich wyborach, to nie wygląda to zbyt optymistycznie. Akademia też nie jest jakaś super, często mówi się, że Oscary są politycznymi nagrodami, ale przynajmniej w skład Akademii wchodzi kilka tysięcy członków i są to filmowcy, a nie dziennikarze.

Ja niestety jeszcze nie widziałam "Tully", ale chcę nadrobić. Za to przykro mi, że Amy Adams nie została doceniona za "Ostre przedmioty" (filmu "Vice" z jej udziałem nie widziałam, więc się nie wypowiadam). Dziewczyna naprawdę dała z siebie wszystko. Jest coś w tych projektach, w których aktorki są nie tylko odtwórczyniami ról, ale także angażują się w nie jako producentki. Tak było z Margot Robbie przy "Jestem najlepsza. Ja, Tonya", tak jest z Amy Adams przy "Ostrych przedmiotach". Widać, że włożyły w te projekty całe serca. Przynajmniej ja to tak widzę ;) Dobrze, że chociaż doceniono Patricię Clarkson.


Edycja

Tak mi się teraz rzuciło w oczy. "Wyspę psów" Wesa Andersona można było zobaczyć w kinach od kwietnia zeszłego roku. A "Green Book" i "Kafarnaum" będą miały premiery nieco wcześniej, przynajmniej według Filmwebu :)
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 87 razy
Podziękowano: 38 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Luna » 13 stycznia 2019, 02:20

Vinnie, jak zwykle dziękuję za Twoją czujność :kocham: A już miałam nadzieję, że obejrzę "Wyspę psów" jeszcze raz, w kinie. Daty premier "Green Book" i "Kafarnaum" się zmieniły :)

Vinlett pisze:Złote Globy są nagrodami przyznawanymi przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Wikipedia odsyła do dokumentu, w którym Stowarzyszenie określa reguły przyznawania nagród. Jeden z zapisów mówi, że film jest uznany za udostępniony wtedy, kiedy zostaje pokazany w kinach w Los Angeles (pkt. 2). Rzut oka na datę premiery "Żony" z Wikipedii: w 2017 debiut na festiwalu w Toronto, w Stanach film odnotował premierę w sierpniu 2018 roku.

No to teraz wszystko jasne :)

Vinlett pisze:Mnie co innego zastanawia. Przy okazji tegorocznej gali wręczania nagród dowiedziałam się w ogóle o istnieniu tego Stowarzyszenia. Ponoć jest to bardzo hermetyczne grono, elitarne, liczące zaledwie kilkudziesięciu członków. Jak sobie pomyślę, że te nagrody są wstępem do Oscarów i często są drogowskazem, którym Akademia kieruje się w swoich wyborach, to nie wygląda to zbyt optymistycznie. Akademia też nie jest jakaś super, często mówi się, że Oscary są politycznymi nagrodami, ale przynajmniej w skład Akademii wchodzi kilka tysięcy członków i są to filmowcy, a nie dziennikarze.

Powiem Ci, Vinnie, że mnie mimo wszystko bardziej przekonuje Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej (dalej będę się posługiwać angielskim skrótem HFPA), niż Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej. HFPA, to jednak stowarzyszenie dziennikarzy, którzy czymś się kulturze przysłużyli. Nie nazwałabym go hermetycznym zważywszy na fakt, że łączy przedstawicieli wielu krajów. To, że rezydują w jednym stanie nie musi oznaczać, że mają wspólny interes w głosowaniu na którąś z kategorii, w przeciwieństwie do Akademików. O wiele bardziej ufam dziennikarzowi, że przed głosowaniem obejrzy filmy i zrobi rzetelny risercz, niż pierwszemu lepszemu członkowi Akademii. Już sam fakt uwzględnienia seriali w kategoriach o czymś świadczy - ktoś to musi oglądać. Artyści częściej bujają w obłokach i wątpię, żeby większość twórców filmowych w ogóle wiedziała o istnieniu nowych filmów, jeśli nie wybrali się na uroczystą premierę, na którą zostali zaproszeni lub jakiś ziomek tego filmu nie zrobił. I o ile zgłoszenia do nominacji w teorii wydają się całkiem sprawiedliwe, gdyby nie powszechne, hollywoodzkie kolesiostwo, tak ostateczne głosowanie jest jednym wielkim żartem. Podobno aktywnie głosuje ok. trzech tysięcy Akademików, wszyscy na wszystko, poza dwiema (o innych nie słyszałam) kategoriami: filmem dokumentalnym i filmem nieanglojęzycznym. Do nich wybiera się jakieś specjalne jury, bo nikt się nawet nie łudzi, że cała Akademia obejrzy filmy i ogarnie takie skomplikowane rzeczy jak np. czytanie napisów ;) W tym roku na taki np. najlepszy montaż dźwięku głosować będą, m.in. Timothée Chalamet, Daniel Kaluuya, Saoirse Ronan, Sally Hawkins i Lucas Hedges, którzy mogą wiedzieć o nim sporo, ale równie dobrze mogą również, tak jak ja, w ogóle nie mieć pojęcia, co oceniają. Oscary są fajne, bo to prestiżowe nagrody, jest wokół nich dużo szumu i mają dużo kategorii, więc jest zabawa, ale w wyniki głosowania Akademii zwątpiłam już dawno temu. Myślę, że gdyby nie kierunkowskaz HFPA, to Oscary nie byłyby przydzielane sprawiedliwiej, ale jeszcze bardziej przypadkowo.

A, zapomniałam jeszcze dodać, że to, co mi się podoba w HFPA, to fakt, że połowę stowarzyszenia stanowią kobiety. Z badania przeprowadzonego przez gazetę Los Angeles Times w 2012 roku wynika, że w przypadku Akademii kobiety stanowiły zaledwie 23%. Być może teraz to się zmienia, ale w kilka lat raczej nie poszaleli. Nie uważam, żeby trzeba było dążyć do sztucznej równowagi w każdym przypadku, np. pomiędzy osobami czarnoskórymi i białymi, bo jesteśmy takimi samymi ludźmi i mamy taką samą szansę, żeby się wykazać i zasłużyć na jakieś stanowisko, nagrodę itp. Zważywszy na fakt, że czarnoskórzy są mniejszością i przez to fizycznie znajduje się wśród nich mniej jednostek wybitnych, obdzielanie wszystkich po równo doprowadziłoby tylko do degradacji wartości nagrody. No, ale jeśli o kobiety chodzi, to powinny mieć więcej do powiedzenia. Nie tylko dlatego, że wiele z nich jest świetnymi filmowcami, bo przypuszczam, że ten argument tutaj nie zadziała z tej samej przyczyny, co głos za równością rasową. Po prostu uważam, że kobiety są w stanie nie tylko ocenić, ale i w ogóle dostrzec zupełnie inną warstwę sztuki. A skoro tę sztukę tworzą i mężczyźni, i kobiety, w filmach pokazywane są historie imitujące prawdziwe życie, prawdziwe emocje, to niechaj będą i uczciwie ocenione przez obie płcie, które różnie patrzą na świat ;)


Vinlett pisze:Za to przykro mi, że Amy Adams nie została doceniona za "Ostre przedmioty" (filmu "Vice" z jej udziałem nie widziałam, więc się nie wypowiadam). Dziewczyna naprawdę dała z siebie wszystko.

Dzisiaj skończyłam oglądać "Ostre przedmioty" i też żałuję, że Amy nie dostała nagrody, bo zagrała rewelacyjnie i w ogóle ją kocham <3 Jednocześnie nie dziwię się, że Złoty Glob otrzymała Patricia Arquette. Po prostu Amy miała pecha, że jej Camille spotkała się jednego roku z kreacją tak wyrazistą i intrygującą jak Tilly Mitchell Arquette :cry:
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 48 razy
Podziękowano: 83 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Vinlett » 13 stycznia 2019, 14:01

Luna pisze:Powiem Ci, Vinnie, że mnie mimo wszystko bardziej przekonuje Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej (dalej będę się posługiwać angielskim skrótem HFPA), niż Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej.
Jasne, każdy ma swoje zdanie. Mój argument był taki, że oba systemy przyznawania nagród mają wady i naprawdę trudno by mi było kategorycznie wskazać na jeden z nich, że jest lepszy. Pisząc, że HFPA jest hermetyczną organizacją miałam na myśli to, że w praktyce przyjmuje się niewielu nowych członków, przez co mówi się, że towarzystwo jest już nieco stetryczałe. Ale co by nie mówić, Złote Globy są prestiżowe ze względu na swoją wieloletnią tradycję i niech tak zostanie.

Luna pisze:W tym roku na taki np. najlepszy montaż dźwięku głosować będą, m.in. Timothée Chalamet, Daniel Kaluuya, Saoirse Ronan, Sally Hawkins i Lucas Hedges, którzy mogą wiedzieć o nim sporo, ale równie dobrze mogą również, tak jak ja, w ogóle nie mieć pojęcia, co oceniają.
A czy nie jest tak, że w pierwszym etapie głosowania, aktorzy głosują tylko na aktorów, reżyserzy tylko na reżyserów itd.? Wyjątek stanowią kategorie najlepszy film nieanglojęzyczny i najlepszy film dokumentalny, gdzie o nominacji decydują komisje złożone z różnych grup twórców sztuki filmowej (wyjątek stanowi także najlepszy film, ale z innych powodów- tam wszyscy głosują). Dopiero w drugim etapie, jeżeli nic się nie zmieniło w regulaminie w tym roku, aktor Timothée Chalamet będzie miał okazję zagłosować na najlepszy montaż dźwięku, po tym jak profesjonaliści od dźwięku wytypują mu już nominowanych, żeby się chłopak nie zagubił w nie swojej dziedzinie. Niby mała różnica, a jednak znacząca. Można by o to samo zapytać dziennikarzy z HFPA. Jaka jest ich wiedza na temat np. reżyserii. I choć wiem, że łatwiej na pierwszy rzut oka ocenić reżyserię, aktorstwo, scenariusz niż jakąkolwiek techniczną dziedzinę np. montaż dźwięku, to jednak Akademicy zdecydowali się przynajmniej w pierwszym etapie głosowania na odsianie „nieprofesjonalistów” w procesie decyzyjnym. Myślę, że warto to docenić.

Luna pisze:Podobno aktywnie głosuje ok. trzech tysięcy Akademików, wszyscy na wszystko, poza dwiema (o innych nie słyszałam) kategoriami: filmem dokumentalnym i filmem nieanglojęzycznym. Do nich wybiera się jakieś specjalne jury, bo nikt się nawet nie łudzi, że cała Akademia obejrzy filmy i ogarnie takie skomplikowane rzeczy jak np. czytanie napisów ;)
Ja słyszałam, że specjalne jury są wybierane w pierwszym etapie (etap przyznawania nominacji) dla tych dwóch kategorii (dla filmu nieanglojęzycznego są nawet dwa komitety), a w drugim etapie, w którym wybiera się już zwycięzców, wszyscy członkowie Akademii mogą oddawać głosy. Nie oszukujmy się. Te kategorie nie wzbudzają takich emocji jak tzw. kategorie główne. Zawsze będą cieszyły się mniejszym zainteresowaniem. Paradoksalnie stworzenie dla nich osobnych jury może wyjść im na dobre.

Ja się nie upieram, jak ktoś uważa, że te zasady nie są idealne, a nagrody polityczne. W wielu miejscach przyznaję mu rację i na pewno będę kręcić nosem na decyzje Akademii w tym roku. Jednak nie uważam, żeby te reguły wypadały jakoś szczególnie tragicznie na tle innych systemów głosowania, a na jakiś system trzeba było przystać. Oscary są po prostu największą filmową imprezą na świecie, więc zawsze będą bardziej hejtowane, a decyzje Akademików częściej rozkładane na czynniki pierwsze niż decyzje innych jury festiwalowych.

Luna pisze:Jednocześnie nie dziwię się, że Złoty Glob otrzymała Patricia Arquette. Po prostu Amy miała pecha, że jej Camille spotkała się jednego roku z kreacją tak wyrazistą i intrygującą jak Tilly Mitchell Arquette :cry:
Skoro serial "Ucieczka z Dannemory" ma tylko siedem odcinków, to może postaram się go obejrzeć. Może, bo niczego nie obiecuję ;) Nie sądzę jednak, żeby cokolwiek przyćmiło u mnie występ Amy Adams. To po prostu mało prawdopodobne.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 48 razy
Podziękowano: 83 razy
Płeć: Kobieta

Re: Oscary i inne nagrody filmowe

Postautor: Vinlett » 26 stycznia 2020, 20:22

Nominacje do Oscarów 2020

Jak co roku ogłoszono nominacje do Oscarów. W głównej stawce znalazło się 9 filmów, z których udało mi się zobaczyć już 8. Cieszy fakt, że rok po roku polski film jest nominowany w kategorii do niedawna filmów nieanglojęzycznych, a teraz międzynarodowych. "Bożego Ciała" nie widziałam, ale mam nadzieję, że naprawdę jest dobry i zasłużył na to wyróżnienie.
I am the FBI.

Wróć do „Kinomania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość