Wizerunek sceniczny Anneke

Czyli po prostu Anneke
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Luna » 30 sierpnia 2010, 17:50

vinlett pisze:@Sushi
Annie ten kolczyk zdjęła już dawno. No, stosunkowo dawno . Spójrz na fotki z promocji "In Your Room" - wtedy go zdjęła. Osobiście mnie ten kolczyk nie przeszkadzał. Imo czasami nawet dodawał uroku .

Mnie też ten kolczyk nie przeszkadzał i uwielbiam Annie z dawnych lat :D. Kiedy ręce miała obwieszone rzemykami, włosy poczochrane, a na tyłku rozwleczone dresy wyzierała z niej jej rock'n'rollowa osobowość :D. Ale młodziutka była, to jej pasowało. Teraz też jej ślicznie w blondzie, zwłaszcza, kiedy ma dłuższe włosy ;).
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Luna » 10 marca 2012, 03:11

No więc... żem chciała kontynuować temat wypięknienia Anneke :D :D.

Obrazek

Wydaje mi się, że to wszystko dzięki intensywnie rozjaśnionym włosom, które niesamowicie Anneczkę odmłodziły i wygląda w nich, jak słoneczko :D. Mam nadzieję, że już nigdy nie zmieni tego koloru, bo naprawdę dodaje jej blasku! Teraz nawet w czerwonej szmince wygląda pięknie. Wcześniej niby też było ok, ale zawsze kilka lat jej dodawała i ją posmutniała.

Ostatnio przyjrzałam się tej fotce:

Obrazek

i dotarło do mnie, że Annie jest na niej bez makijażu, a co z tego wynika - bez tych okropnych, narysowanych brwi! Myślałam, że jej naturalne są rzadkie, jaśniutkie, albo zbyt cienko wyregulowane i przestały odrastać, dlatego Anneke je sobie "dorabia", tymczasem widzę, że są bardzo ładne i zupełnie normalne. Więc po co, ja się pytam? Choć brwi definiują twarz, to jednak Anneczki nie oszpecają, ale fajnie by było, gdyby ta brązowa kredka tak się nie rzucała w oczy... Przecież są do tego specjalne cienie wyglądające o wiele naturalniej! Albo henna! :D Dobra, bo się nakręciłam :D.

Zauważyłam również, że Annie na amen zrezygnowała z kolczyka w nosie. Szkoda, bo choć wygląda subtelniej, szczególnie przy obecnym wizerunku, to jednak to taki ostateczny symbol rozstania się z metalową przeszłością... Całe szczęście są jeszcze tatuaże :D.

Obrazek

Po prostu kocham tę fotkę! Jest na niej wszystko, o czym wspomniałam i uwielbiam patrzeć na rękę Anneke. Te tatuaże rewelacyjnie się komponują i nie zabierają jej nawet krztyny kobiecości. Wręcz przeciwnie - malunek przy samej dłoni prezentuje się mega hot :D. Właściwie to dzięki Anneke przekonałam się do tatuaży w tym miejscu, bo choć u innych mi się podobały, to u siebie takiego sobie nie wyobrażałam, a teraz bardzo chętnie wydziarałabym przedramię :D.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Vinlett » 10 marca 2012, 23:14

Luna pisze:Wydaje mi się, że to wszystko dzięki intensywnie rozjaśnionym włosom, które niesamowicie Anneczkę odmłodziły i wygląda w nich, jak słoneczko :D.
Na pewno jest to jeden z czynników obserwowanego aktualnie w przyrodzie zjawiska- pięknienia Anneczki :D. Blondy, jeśli pasują do karnacji, potrafią dodać twarzy blasku i odjąć kilka lat ;).

Luna pisze:Mam nadzieję, że już nigdy nie zmieni tego koloru, bo naprawdę dodaje jej blasku!
Jako szatynka i ruda również prezentowała się zarąbiaszczo, ale teraz chyba faktycznie blond jej najlepiej służy :D. Poza tym lubię kiedy ma taką długość włosów jaką ma teraz, bo wtedy może nimi do woli machać na koncertach, ja o tutaj:

Obrazek

Btw. Nie ma to jak kolejny temat, gdzie można wrzucać fotki Annie i zachwycać się jej urodą :lol:.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Sushi » 11 marca 2012, 09:54

Jak dla mnie Anneke teraz wygląda jak człowiek- alleluja. Nie lubię jej wersji rudej, a jako ciemna głowa mnie przeraża. Teraz wygląda subtelnie, kobieco i pięknie.

Zauważyłam również, że Annie na amen zrezygnowała z kolczyka w nosie. Szkoda, bo choć wygląda subtelniej, szczególnie przy obecnym wizerunku, to jednak to taki ostateczny symbol rozstania się z metalową przeszłością... Całe szczęście są jeszcze tatuaże


Juhuuu! Bez tego kolczyka wygląda jak kobieta a nie jak byk na pastwisku :mrgreen: Mało co mnie razi tak, jak tego typu bycze kolczyki :mrgreen: Do tatuażów się przyzwyczaiłam- są to są, ale jakoś wybitnie mi się nie podobają, takie se kolorowe plamy :mrgreen:

dotarło do mnie, że Annie jest na niej bez makijażu, a co z tego wynika - bez tych okropnych, narysowanych brwi!


Nigdy nie zwróciłam uwagi na to, że ma narysowane brwi :lol: :lol: :lol:
Nie przeszkadza mi to, nawet jak już wiem, że są :lol: Taki wybryk annekowego stylu. Może bez nich ale w szmince, która jak dla mnie jest genialna i Anka wygląda w niej świetnie, twarz by "uciekała" a brwi zostały "pochłonięte".
W każdym razie teraz wygląda najlepiej.
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Vinlett » 11 marca 2012, 14:03

Sushi pisze:Do tatuażów się przyzwyczaiłam- są to są, ale jakoś wybitnie mi się nie podobają, takie se kolorowe plamy :mrgreen:
Mnie się zawsze bardzo podobał ten pierwszy tatuaż Anneke.

Obrazek

Nurtuje mnie co właściwie przedstawia, choć najbardziej przypomina to jakieś odwołanie do sztuki egipskiej coś à la oko Horusa.

Obrazek

Co do pozostałych tatuaży- ten z sercem i napisem 'Finn' nie podoba mi się wcale :lol:, natomiast tym olbrzymim aniołem na przedramieniu byłam początkowo przerażona, ale potem się przyzwyczaiłam i stwierdziłam, że stylem pasuje mi on do Anneke ;).
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Luna » 11 marca 2012, 17:14

Sushi pisze:Nigdy nie zwróciłam uwagi na to, że ma narysowane brwi :lol: :lol: :lol:

To jeszcze zależy, jak akurat są narysowane xD. Na ogół nie rzucają się tak bardzo w oczy, ale czasami jest hardkor haha

Sushi pisze:Juhuuu! Bez tego kolczyka wygląda jak kobieta a nie jak byk na pastwisku :mrgreen: Mało co mnie razi tak, jak tego typu bycze kolczyki :mrgreen:

Eee... tam :D. Ona zawsze wyglądała, jak kobieta - kolczyk jej tego nie mógł odebrać :D.

Ja lubię wszystkie tatuaże Anneke ;). No może ten "Finn" by mi się nie podobał, gdyby nie chodziło o imię jej syna, co nadaje temu malunkowi trochę inny charakter i prawa :D. Ciekawa jestem, jakie jeszcze bohomazy skrywa jej ciało (np. ta dziara z imieniem Roba), ale nie wymagam, żeby się negliżowała :lol:.

Co do włosów, to poza jakimiś wybrykami, np. połączeniem blondu i pomarańczowego, podobała mi się we wszystkich. I w rudych, i w czerwonych, czarnych, brązowych... Może tylko ten króciutki etap zaraz po założeniu Agua de Annique mnie trochę przerażał:

Obrazek

Cóż, też prezentowała się atrakcyjnie, ale wiedząc, jak potrafi wyglądać trochę ciężko mi się było do tego przekonać ;). No i Annie chyba również - po prostu potrzebowała jakiejś zmiany. Teraz wolę ją w blondzie, bo jednak ma kilka lat więcej i ciemne kolory w okolicy twarzy ją przytłaczają, dodają zbyt wiele powagi jak na tak pełną energii i radosną kobietę.

Szkoda, że nie bawi się częściej makijażem:

Obrazek

ale co tam, ona zawsze jest piękna :D. Właściwie jak każda kobieta, dopóki nie trzeba się za nią wstydzić :lol:.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Vinlett » 09 czerwca 2012, 12:35

DarkMoonlight pisze:A w ogóle śmiejemy się z siostrą bo patrząc na linki Anneke całą trasę miała tę samą bluzkę. I nie wiemy czy miała ich więcej czy codziennie ją prała:D
Luna pisze:Możliwe, że Annie kupiła sobie kilka takich samych bluzek, żeby swoim wyglądem jakoś zaakcentować tę trasę ;). Tak, jak to było z mundurkiem stewardessy :D.

Ona tak od lat robiła, nie tylko przy okazji tour EIC czy Air. Wystarczy spojrzeć na fotografie z tras koncertowych The Gathering czy prześledzić filmiki na You Tubie. Też mnie to zawsze nurtowało, czy ma po kilka egzemplarzy tego samego ubrania, czy po jednym i pierze czy po prostu ma po jednym ;x.

Trasa if_then_else:
- 1 marca 2001, Wrocław
- 2 marca 2001, Warszawa
- 3 marca 2001, Bydgoszcz

Trasa Souvenirs:
- 2 czerwca 2003, Katowice
- 5 czerwca 2003, Wrocław
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Tomol
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował: 11 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Tomol » 10 czerwca 2012, 15:48

Co do Katowic 2003 to potwierdzam (widziałem ):).

http://pl.myspace.com/my/photos/photo/11065354/Album
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Vinlett » 22 czerwca 2012, 18:34

U mnie ten majspejsowy link w ogóle nie pokazuje Anneczki :D.


Obrazek

Luna pisze:Ciekawa jestem, jakie jeszcze bohomazy skrywa jej ciało (np. ta dziara z imieniem Roba), ale nie wymagam, żeby się negliżowała :lol:.
Tatuaże Anneke pod lupą, lecz wciąż bez tego z Robem :lol:.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Luna » 26 czerwca 2012, 16:43

Może to i lepiej... Ona ma ten tatuaż gdzieś w okolicach tyłka. Byłoby mi trochę przykro, gdyby go pokazała :lol:.

EDIT:

Obrazek

:o :D :D

Wróć do „Come wander with Anneke”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość