Wizerunek sceniczny Anneke

Czyli po prostu Anneke
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Vinlett » 01 lipca 2016, 22:23

Przepraszam, że ja tak całkowicie po babsku dzisiaj, ale nie mogłam się oprzeć tym fotkom. Wszak wiadomo, że makijaż to bardzo ważny element wizerunku scenicznego wokalistki i bez niego ani rusz :).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek <3
Ostatnio zmieniony 01 lipca 2016, 23:29 przez Vinlett, łącznie zmieniany 1 raz.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Natta » 01 lipca 2016, 23:23

Świetne są te zdjęcia. Anneke pasowałyby jasne szminki albo naturalne usta ;) Ale rozumiem, że woli ciemniejsze i wyraziste kolory, bo lepiej widać ekspresje ze sceny ;)
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Luna » 09 lipca 2016, 20:08

To prawda, na czwartej fotce, tej bez szminki, Annie wygląda przepięknie <3 Mama mnie uczyła, że jeżeli chcę pomalować mocno oczy, to nie powinnam tak malować ust i odwrotnie i chyba coś w tym jest :D. Jednak ładnemu we wszystkim ładnie i Anneczka jak zwykle zachwyca. W ogóle świetne są te fotki, bardzo fajne ujęcia.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Natta » 21 stycznia 2017, 10:44

Ostatnio przeglądałam sobie zdjęcia Tima Tronckoe z fan weekendu w grudniu i spodobała mi się ta bluzeczka, którą Annie ma na zdjęciu z Dianne von Giersbergen:

Obrazek

I jeszcze jedno zdjęcie - nie widziałam wcześniej tego tatuażu w przegubie prawego ramienia, wygląda na świeży:

Obrazek
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 42 razy
Płeć: Kobieta

Re: Wizerunek sceniczny Anneke

Postautor: Luna » 21 stycznia 2017, 17:15

Nattuś, to powstało razem z kwiatami :) Spekulowałam nawet, czy to przypadkiem nie smoczy autograf Finna, bo ten ogon, czy cholera wie, co to jest, układa się dość nietypowo i chyba do niczego nie pasuje ;) Tylko zdaje się, że wcześniej nie miał kolorów. Może faktycznie Annie zaliczyła kolejną sesję :)

Wróć do „Come wander with Anneke”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość