Gdynia, 26.01.13 - Anneke van Giersbergen i Danny Cavanagh

Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: Natta » 12 stycznia 2013, 22:21

http://www.eventim.pl/anneke-van-giersb ... =erdetaila - już są dostępne w sprzedaży bilety.
Awatar użytkownika
misiek14
Lokalizacja: Sevenoaks
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: misiek14 » 24 stycznia 2013, 11:38

To tak. Pewne na 100 % to będzie jak w sobotę o 20.00 kupię sobie bilet w klubie i wejdę na koncert ;) Ale już teraz jest bardzo prawdopodobne, że w odpowiednim. czasie stawię. się w odpowiednim miejscu. :D

Natta, PW już poszło. ;)

EDIT. A jednak coś musiało się rypnąć. :( To pewne - NIE jadę. Powstały pewne problemy ( głównie finansowe :roll: ) i nie jadę. :( Natta, mam nadzieję, że jakoś nie ponaginałaś dla mnie swoich planów. Miłej zabawy.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: Natta » 24 stycznia 2013, 12:30

Nie, no coś Ty. Jadę na koncert, bilety są, przyjeżdża ekipa - to już postanowione. Nic się nie zmieniło. Szkoda, że nie pojedziesz... Ale nie martw się, na pewno jeszcze Ci się uda ich zobaczyć ;)
Awatar użytkownika
misiek14
Lokalizacja: Sevenoaks
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: misiek14 » 24 stycznia 2013, 13:08

To OK. :) No mam nadzieję... Ech to moje szczęście.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: Natta » 27 stycznia 2013, 05:18

Oto i obiecana relacja:

No cóż. Ucho w Gdyni nie należy do moich ulubionych miejsc. Gdynia nie należy do moich ulubionych miast. Ale czego się nie robi dla moich ukochanych artystów... Tak więc udaliśmy się do Ucha, zasiedliśmy przy jednym ze stolików pod sceną i czekaliśmy na nich.
Jako pierwszy wyszedł Danny, jak zwykle ;) Wyszedł, bo publiczność zaczęła klaskać. Powiedział, że nie był gotowy, ale jak usłyszał, że klaszczemy, to zaraz wybiegł. I zaczął grać Untouchable pt. 1.
I już zaczęła się cała magia tego wieczoru. Danny po prostu był zajarany tym, co robi. To było widać, i to było niesamowite. Zachęcał ludzi do śpiewania, klaskania, po prostu czuł ten magiczny kontakt z publiką. Niestety, pojawiły się problemy z looperem - Danny po prostu nie przeczytał instrukcji obsługi! Miał problemy z fade-outem i z wyciszaniem pewnych partii - gdy chciał wyłączyć zapętlone dźwięki, wyłączał nagle wszystko - i kawałek się urywał. Problemy pojawiały się przy prawie każdym utworze, i jakkolwiek trzeba mu przyznać, że wychodził z tych usterek z gracją, to mimo wszystko widać było, że się denerwuje. Nowy looper i od razu problem ;) Ale dał radę. W pewnym momencie dziękował nam za cierpliwość - że dajemy radę go słuchać :lol: Powiedział, że ma pełną świadomość, że jego brat śpiewa o wiele lepiej, ale naprawdę czuje wielką przyjemność z grania tych kawałków (bo większość z nich stworzył) i że cieszy się, że może to robić. To było słodkie.

Setlista Danny'ego:

Untouchable pt. 1
Deep
Another Brick in the Wall (Pink Floyd cover)
Are You There?
Angels Walk Among Us
Fragile Dreams
Flying
High Hopes (Pink Floyd cover)

Potem na scenę wkroczyła Annie! Piękna, po prostu przepiękna kobieta, o której w życiu bym nie powiedziała, że zaraz przekroczy czterdziestkę ;) Drobniutka, ubrana po młodzieżowemu, wydziarana, uśmiechnięta, po prostu przekochana. Wyraziła swój szacunek dla publiki - cytuję, w wolnym tłumaczeniu: "Naprawdę jestem pełna podziwu, że tu jesteście. Wiecie, w Holandii wszyscy narzekają - "jest minus cztery stopnie, jest tak strasznie zimno, nigdzie nie wychodzę". A tutaj jest pieprzone minus jedenaście, a wy tu przyszliście, żeby nas posłuchać! To niesamowite!". Kochana. Zaczęła od My Electricity, potem zaśpiewała Yalin. Następnie zapowiedziała "another romantic song number 45" i wykonała 4 Years. Też miała looper, i o dziwo, radziła sobie z nim o wiele lepiej niż Danny! Ona jest rewelacyjna. Ma wspaniały kontakt z publiką, jak coś powie, to człowiekowi się robi tak ciepło i miło na serduszku. Cały czas popijała herbatkę z uroczego termicznego kubka, czerwonego w kwiatki. Przy "I Want" zapomniała tekstu w refrenie! To było coś w rodzaju "All the love you had is getting away, my friend, nanananana, help me, nanananana" i ta urocza minka. Potem wszystko już zaśpiewała poprawnie, ale te miny, zalotne spojrzenia... po prostu wyszła z tego z totalną gracją i z urokiem godnym największej gwiazdy filmowej. Występ zakończyła przepięknym "Drowning Man" z tymi zapętlonymi wokalami pod koniec. Magia, po prostu magia. Patrząc na nią, wydaje się, że śpiewanie jest tak łatwe jak oddychanie. Jej to po prostu nie sprawia żadnej trudności. Głos ma jak srebrny dzwoneczek, nie zafałszowała ani razu. Cudo.

Setlista Annie:
My Electricity
Yalin
4 Years
Locked Away
I Want
Beautiful One
Time After Time (Cindy Lauper cover)
Drowning Man (U2 cover)

W końcu i Danny wrócił ze swojej eskapady po klubie, ze szklaneczką w ręku. Był zaskoczony, że Annie też ma looper! Nie spodziewał się, że zrobi coś tak wspaniałego. "Twój looper działa! I ma działający fade-out! Jak ty to robisz?! Ta kobieta mnie po prostu rozwaliła" (wolne tłumaczenie). Uroczo było patrzeć, jak razem grają na scenie, jak się konsultują, jak rozmawiają między kawałkami. Oni się po prostu rozumieją w stu procentach. Przy "Teardrop", "Jolene" i "Hey Okay" publika wstała z krzeseł, falowała w rytm muzyki, śpiewała. Porwali każdego. "Parisienne Moonligt" było po prostu wzruszające, mimo tego, że Danny'emu mikrofon spadał na klawisze :mrgreen: W "Leaves" Danny troszkę poimprowizował na klawiszach. Oczywiście nie mogli się nachwalić polskiej publiki. Annie opowiadała trochę, jak tym razem ciężko było "put Annie&Danny together", o odwołanych samolotach, o tym, że Danny jechał tu 60 godzin. Na co Danny (w skrócie) - "spałem bardzo mało, miałem dużo przesiadek, podróż była męcząca - ale totalnie nie żałuję".
A, i między którymś kawałkiem była krótka dyskusja o kawałku, który mógłby powstać - "The song about tea". Zapewne inspirowany był wspaniałym kubkiem Anneke. Danny nawet zaśpiewał kilka wersów, coś w rodzaju "I very like to have my cup of tea"... urocze :lol: Oni są kochani ;)

Setlista Danny'ego i Annie:

Teardrop (Massive Attack cover)
Parisienne Moonlight
The Blower's Daughter (Damien Rice cover)
Hey Ok
Untouchable pt. 2
Leaves
You Learn About It
Jolene (Dolly Parton cover)

Bis:
Temporary Peace
A Natural Disaster
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 20 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: Viento » 27 stycznia 2013, 09:22

Piękny koncert musiał być, dzięki za relację.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: DarkMoonlight » 27 stycznia 2013, 10:34

Natta rewelacyjna relacja. Przynajmniej wiem co tam się działo. Cieszę się, że było tak sympatycznie i wesoło. I muszę powiedzieć, że mega Ci zazdroszczę. Bo koncert w Krakowie to będzie tylko mały epizod ale może uda mi się z nią pogadać i strzelić jakąś fotkę.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 59 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: Vinlett » 27 stycznia 2013, 10:40

Piękny koncert, pomimo problemów ze sprzętem i spadających mikrofonów ;].

Przy "I Want" zapomniała tekstu w refrenie! To było coś w rodzaju "All the love you had is getting away, my friend, nanananana, help me, nanananana" i ta urocza minka. Potem wszystko już zaśpiewała poprawnie, ale te miny, zalotne spojrzenia... po prostu wyszła z tego z totalną gracją i z urokiem godnym największej gwiazdy filmowej.
Cała Anneczka :D.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: ecia » 27 stycznia 2013, 11:27

Kurcze musiało być wspaniale! Zazdroszczę tego "Parsienne Moonlight", uwielbiam wykonanie Aneczki - jak dla mnie przebija oryginał.
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
misiek14
Lokalizacja: Sevenoaks
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke i Danny w Polsce! - Gdynia, 26.01.13

Postautor: misiek14 » 27 stycznia 2013, 12:51

Natta, wspaniała relacja. ;) Fajnie, że mają taki dobry kontakt z publiką. I te wszystkie wpadki i wypowiedzi między piosenkami :D Musiał być super koncert.
Natta pisze:Are You There?
Fragile Dreams
Flying
My Electricity
Yalin
Locked Away
Beautiful One
Parisienne Moonlight
The Blower's Daughter (Damien Rice cover)
Leaves
You Learn About It
Temporary Peace
A Natural Disaster
Belzebubie, czemu mnie tam nie było ?! :(

Wróć do „Anneke w Polsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości