Chill out / relaks

O muzyce ogólnie
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 33 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Natta » 13 maja 2015, 16:09

Goldie pisze:Mnie relaksują dziwne rzeczy :D np. to: Princess Chelsea - "The Cigarette Duet" https://youtu.be/4TV_128Fz2g - nie wiem dlaczego, ale od razu poprawia mi humor :)


Ależ to jest fajne, i muzyka, i obrazek ;) Podczas oglądania bardzo się rozluźniłam i odprężyłam :)

Dla mnie pełen relaks ostatnio to leżenie w wannie z gorącą wodą, gdzie mogę naprawdę odprężyć się, wyluzować i rozgrzać. Słucham sobie zawsze wtedy przyjemnej muzyki, w zależności od nastroju sobie dobierając odpowiednio wykonawcę.

Warpaint - Biggy i Teese - chociaż ogólnie cały album "Warpaint" świetnie nadaje się do wanny :) Delikatne, dziewczęce i świeże głosy dziewczyn po prostu są stworzone do relaksowania.

Czasami mam ochotę na trochę smutaśnej neoklasyki takiej jak All my faith lost albo folkowo-gitarowe rzeczy takie jak rewelacyjny Musk Ox. Brzmienie pięknej gitary klasycznej na tle odgłosów miasta czy natury to niesamowita sprawa.

A tak ogólnie to dla relaksu słucham sobie np. albumu Ilya "They Died for Beauty", Chelsea Wolfe "Unknown Room: A Collection of Acoustic Songs", czy też mój ukochany sountrack do filmu "Only lovers left alive".

Bardzo polecam też dwupłytową składankę "Whom the Moon a Nightsong Sings" którą parę lat temu wypuściła firma Prophecy. Jakkolwiek jestem przeciwna wszelakim "wytwórniowym" składankom bez ładu i składu, tak ta jest naprawdę świetnie skomponowana i zawiera wspaniałe neofolkowe utwory wyżej wspomnianej grupy Musk Ox, a także znanego tu i zapewne lubianego niektórym Les Discrets, Nest, Tenhi, perełeczkę "Synen" Ulvera z 1997 roku i inne cudowności. Świetne zwłaszcza na ponure, jesienne wieczory, ale niektóre rzeczy pięknie się wpasowują i w wiosenną aurę :)
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Luna » 12 sierpnia 2015, 06:23

Bastet pisze:Posłuchuję sobie od kilku wieczorów tej ślicznej krzyżówki Sigur Ros z...emm...Sigur Ros, jak mniemam. Od razu kupiło mnie to wytłumione brzmienie jak zza ściany. Sekcji rytmicznej właściwie nie słychać, całą pracę odwalają post rockowe gitary, wszystko ma rytm, klimat i żre aż miło. Może wokal ciut za bardzo przypomina Jonsiego, ale o to mniejsza.

Bast, chyba dawno nie słuchałaś Sigur Rós. Albo ja za często :D.

Goldie pisze:Polubiłam też zespół Daughter i często słucham wieczorami, kiedy jestem zmęczona: Daughter - "Smother" https://youtu.be/aAixIYVIsNY ;)

Bardzo mi się to podoba :). Wokal trochę podobny do Birdy :kocham:.



Ed Sheeran - "Firefly" (Bravado dubstep remix)

Ostatnio za każdym razem, kiedy potrzebuję relaksu, ten remiks do mnie przywiera i nie chce puścić. Ten łagodny wokal i dubstepowe wibracje niesamowicie uspokajają :).
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 27 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Viento » 29 grudnia 2015, 08:26

Emancipator - Dusk to Down. Relaksujące, ale nie usypiające. Kojące.

Cała płyta jest na youtube:

https://www.youtube.com/watch?v=9wPtHy7EP0g
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: ecia » 01 lutego 2016, 20:31

Mnie ostatnio najlepiej relaksuje Ólafur Arnalds, zwłaszcza album Living Room Songs. Kocham te smyczki, te wszystkie skrzypnięcia jakby ktoś szedł po starym parkiecie <3
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.

Wróć do „Dla muzyki, o muzyce, z muzyką”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość