Chill out / relaks

O muzyce ogólnie
Marzyciel
Płeć: Nie wybrano

Chill out / relaks

Postautor: Marzyciel » 02 marca 2010, 19:38

Chill out (częściej chillout) – gatunek muzyczny, w którego skład wchodzi wiele spokojnych stylów tworzonych przez artystów i producentów sceny muzyki elektronicznej (nie tylko).

Każdy z nas czasami ma dosyć ciągłego życia w biegu i przychodzi taki moment, że chce zrelaksować się przy jakiejś relaksacyjnej, budzącej zmysły muzyce przy papierosie, sziszy czy kadzidełku, albo co tam kto sobie wymyślił :) Temat ma służyć zaprezentowaniu naszych ulubionych chilloutowych(/relaksujących) kawałków bo każdy z pewnością ma jakieś swoje perełki, które z chęcią bym poznał :) To ja zarzucę "kilkoma" kawałkami przy których odpływam i z czystym sumieniem je polecam!

Air - All I Need - o tym kawałku było już trochę głośno na tym forum, ale nie sposób byłoby go pominąć w TAKIM temacie. Niezwykle relaksujący i poruszający zmysły kawałek, który powinien znać każdy :)

Morcheeba - Summertime - ok nie wyobrażam sobie tegorocznych wakacji nad morzem bez tego kawałka. Genialny cover, genialny wokal, klimat i muzyka. Genialnie sprawdza się przy sziszy :)

I Monster - Daydream in Blue ten kawałek zna chyba większość zna ponieważ jest dosyć kultowy :) Lekka elektronika.

Telepopmusic - Breathe przez wiele osób uważany jest ten kawałek za najlepszy z dziedziny chill out :) Może nie podziela to mojego poglądu mimo wszystko jakoś tak ciężko nie zgodzić się z nimi...

Portishead - Glorybox Klasa sama w sobie, wystarczy posłuchać :)

Alpha - Sommetime Later Nie znam osoby na którą ten kawałek nie podziałał. Nie znam! :)

Melody Gardot - Worrisome heart To już kawałek jazzowy, ale ja podpinam to pod chillout. TA KOBIETA JEST GENIALNA! Nie wiem jak ona to robi, że jej kompozycje są tak zmysłowe, kobiecie i fantazyjne. Jestem pod ogromnym wrażeniem i trzeba to przesłuchać, nie ma rady :)

Massive Attack - Teardrop GRZECHEM byłoby nie wspomnieć o Massive Attack, którzy z chilloutem mają więcej wspólnego niż się może wydawać. A ten utwór jest podstawą :)

Oczywiście znam dużo więcej kawałków min. Mobiego, Zero 7, The XX, Royksopp itp. ale nie chciałem straszyć długą listą. Czekam na wasze propozycje :)
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Luna » 08 września 2010, 02:29

Rozumiem, że w tym temacie nie musimy się kurczowo trzymać chilloutu, jako gatunku, tylko wrzucamy utwory, które nas po prostu uspokajają? Jeśli tak, to dodam coś od siebie, bo właśnie pierwszy raz od bardzo dawna dopadł mnie jakiś taki melancholijno-senny nastrój.

Tides from Nebula - "Purr" - choć na żywo ten utwór w pewnym momencie nabiera mocy rozsadzającej szare komórki, to jednak jego studyjna wersja zawsze doprowadza mnie do stanu ciekłego. Muzyka, w której można się rozpłynąć...

The Gathering - "You Learn About It" - cudownie bujający kawałek. Annie śpiewa, jak istota z innej planety, aż miękną kolana.

Mono - "Everlasting Light" - proste, a czarująco piękne klawisze, których nie słucha się uszami, tylko sercem. Ten kawałek zawsze robi ze mnie miazgę.

Agua de Annique - "Day after Yesterday" - mam ogromny sentyment do tego utworu. Zawsze mnie uspokaja i kojarzy mi się z deszczową pogodą za oknem i filiżanką żurawinowej herbaty.

Kwoon - "Blue Melody" - kocham ten bajkowy klimat, miękki głos i smutne pojękiwania wielorybów...

Anathema - "Are You There?" - kiedyś po prostu zajeżdżałam ten utwór do wyrzygania. Chyba nigdy nie przestanę kochać tego jedwabistego głosu Daniela i płynącej z niego tęsknoty i smutnego piękna.

God Is An Astronaut - "From Dust to the Beyond" - smutny i niepokojący utwór, aczkolwiek w tym trip hopowym bujaniu można się po prostu zatracić.

Danny Cavanagh - "Fly" - krótka i może naiwna pioseneczka, jednak mam do niej słabość. Przez ten ogniskowy klimat mięknie mi serce. No dobra. Przez głos Cavanagh mięknie mi serce.

Nyctalgia - "Time Changed Everything" - imo nie ma w muzyce nic tak kojącego, jak wykorzystywanie odgłosów natury. Przez ten szum deszczu oczy same mi się zamykają i zaczyna brakować tchu.

Pearl Jam - "Release" - tego chyba nie muszę komentować. Kiedy Eddie śpiewa: "Release me..." można po prostu odpłynąć z jego głosem.


Ok, na razie wystarczy. Reszta w kolejnym odcinku :D.
Marzyciel
Płeć: Nie wybrano

Re: Chill out / relaks

Postautor: Marzyciel » 08 września 2010, 19:37

Dzięki Luna za przypomnienie mi o Realase. Można było odlecieć na tym zaledwie 2 miesiące temu :) Na żywo brzmi jeszcze lepiej, ale ma więcej kopa wtedy ;-)

Natomiast kawałek, który mnie zmiażdżył po prostu. Ta melodyjka chodzi za mną od wielu dni.
Morcheeba - Undress me now
Co jak co, ale Morcheeba wymiata jeśli chodzi o relaksacyjne kawałki i w ogóle miło jej się słucha :) Szczególnie przy takiej miłej pogodzie.

A jeśli ktoś szuka odpowiedniej muzyki do nauki to polecam zespół Helios. Przy tej muzyce moja percepcja znacznie wzrasta :>
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Luna » 09 września 2010, 21:55

Marzyciel pisze:Natomiast kawałek, który mnie zmiażdżył po prostu. Ta melodyjka chodzi za mną od wielu dni.
Morcheeba - Undress me now
Co jak co, ale Morcheeba wymiata jeśli chodzi o relaksacyjne kawałki i w ogóle miło jej się słucha :) Szczególnie przy takiej miłej pogodzie.

Mnie taka muzyka nie uspokaja, tylko usypia ;). Fajny kawałek, ale jak dla mnie zbyt syntetyczny, bez "przytulnego" klimatu.

Ciąg dalszy moich uspokajaczy:

New Century Classics – "Hedgehog" - to ten typ muzyki, przy którym na mej twarzy wykwita błogi uśmiech. Przepiękna, optymistyczna melodia.

Banda i Wanda – "Stylowe Ramy" – uwielbiam ten tekst, uwielbiam tę sączącą się melancholię i senny wokal.

Sia – "Breathe Me" – nie wiem, czy określenie "relaksujący" jest fortunne w tym przypadku, bo tak naprawdę dostaję palpitacji serca przy tym utworze, jednak gdyby nie kojarzył mi się z "Six Feet Under", to, pomijając tekst, byłby czymś naprawdę odprężającym :D.

Maybeshewill – "He Films the Clouds, pt. 2" – fajne, uspokajające granie, a ten chór w połowie, to po prostu wisienka na torcie w całym utworze :D.

Barcelona – "Come Back When You Can" – przyjemny, łagodny utworek. Kocham te chórki!

Sinead O’Connor – "Drink Before the War" - fajna atmosfera zadymionej mordowni, w której znudzona tancerka kołysze się na rurze i ten głos Sinead, mmm...

This Mortal Coil - "Song to the Siren" - Kocham :cry:. Ten wokal zawsze doprowadza mnie do stanu roztrzęsienia :D.

Satyricon - "To the Mountains" - Ha! Może to dziwna pozycja w kategorii relaksu, ale mnie naprawdę ta toporna muzyka i gęsta atmosfera niesamowicie uspokajają :D.

Joanna Newsom - "Cosmia" - ten wokal większości słuchaczy podnosi ciśnienie, ale ja odpływam przy tych smyczkach i delikatnym plumkaniu harfy.

Hanne Hukkelberg - "Lucy" - przepiękny, delikatny utwór.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Chill out / relaks

Postautor: wisdom_tooth » 09 października 2010, 21:29

No tak, relaksować to ja się lubię...

Mam porcyjkę utworów, przy których najlepiej mi to wychodzi...

Agua De Annique "Sunny Side Up" piosenka, która potrafi poprawić mi zawsze humor, Miranda "The Jesus helper" bije wszystko

Morcheeba "Sea" wymieniana tutaj wielokrotnie, ten kawalek lubie najbardziej

Massive Attack "Better Things" jak ja uwielbiam ten śpiew...

Portishead "Mysterons" piękna, może trochę niepokojąca melodia, no i Beth Gibbons

Sia "Breathe Me" ze spoilerem, niech Ci , którzy planująa oglądać Six Feet Under nie oglądają tej wersji, ja jąwidziałem 157 razy...zawsze się wzruszam
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
Viento
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 27 razy
Podziękowano: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Viento » 12 października 2010, 16:33

Kocham relaksującą, spokojną muzykę. Celuje w tym Morcheeba. Oprócz tych kawałków, które tu zapodaliście lubię też:

I am the Spring

Even though

oba z albumu Blood Like Lemonade.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Luna » 14 grudnia 2011, 16:18

Ja za Morcheebą nie przepadam. W ogóle ostatnimi czasy trip hopowe klimaty są dla mnie jakieś takie nieprzyjazne, zbyt chłodne, surowe, czasami podręcznikowo relaksacyjne, co mnie wkurza.


Za to zakochałam się w tym:

Kari Amirian - "The Winter Is Back"

Cały album Daddy Says I'm Special mi się nie podoba, ale ten kawałek jest śliczny. Niesamowicie mnie uspokaja. Wydaje się smutny, ale końcówka ma pozytywny wydźwięk :).
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Sushi » 14 grudnia 2011, 18:51

No dobra. To i ja wrzucę kilka utworów, które mnie relaksują. Tylko ostrzegam, mnie relaksują dziwne rzeczy... ;)

Andy Williams Moon River. Nie ma innej rzeczy na świecie, które mnie uspokaja i relaksuje tak jak mój kochany Williams a szczególnie w moon river. Ta wersja jest absolutnie najlepsza i najpiękniejsza i ach... :mrgreen:

Anneke w Blower's daughter To piękno mnie zabija i jest w stanie wyciszyć w chwilach klasycznego wkurwu.
Halina Frąckowiak Mały elf. Bardzo mnie ta piosenka nastraja melancholijnie. Jedna z moich ulubionych Frąckowiak.

Andy Williams - Autumn leaves Kolejny raz fenomenalny Williams tym razem w utworze wprost na jesienne rozmyślania <3

Damien Rice 9 crimes przepiękny, uspokajający kawałek. Idealny na jazdę samochodem/autobusem.

Damien Rice The Blower's daughter. Niby to samo a jednak nie. Oryginał rozluźnia mnie prawie tak samo jak wersja anki. Prawie.

Czas na kawałek, który w zasadzie w KAŻDYM wykonaniu jest w stanie mnie odprężyć, a także sprawić, że nagle zaczynam rozmyślać...

FIELDS OF GOLD

Już wystarczy bo się rozrzewniłam słuchaniem tych kawałków xD
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 75 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Vinlett » 14 grudnia 2011, 19:24

A mnie relaksują starocie i to takie, które mam osłuchane już po tysiąckroć np. TO albo TO.

No a już TO, to nie tylko staroć nad starocie, ale też moje jakieś zboczenie :(. Zresztą inne piosenki tej pani też :(.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 33 razy
Płeć: Kobieta

Re: Chill out / relaks

Postautor: Natta » 14 grudnia 2011, 22:03

Mnie zawsze bardzo relaksowało to: Lacrimosa - Apart. Anne Nurmi może nie ma jakiegoś wybitnego wokalu, ale jest kojący, a ten rytm fajnie kołysze :)

Wróć do „Dla muzyki, o muzyce, z muzyką”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość