Live

O muzyce ogólnie
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 33 razy
Płeć: Kobieta

Re: Live

Postautor: Natta » 10 października 2012, 04:32

Floor Jansen & Metropole Orchestra - Sound of the Wind z gry Final Fantasy

Ostatnio zaczęłam sobie słuchać Floor w dawniejszych projektach i solo i natknęłam się na coś takiego. Wykonanie jest po prostu śliczne, aranżacja zwiewna, magiczna, w sam raz pasująca do klimatu gry fantasy. Nie podoba mi się tylko drugi wokal jaki wchodzi pod koniec utworu, takie kościołowe mezzosoprany są strasznie męczące... Ale całość śliczna ;)
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Live

Postautor: DarkMoonlight » 10 października 2012, 08:06

O nieba, śliczne. A jakie fajny ma rytm ta piosenka. Rzeczywiście drugi głos psuje całość. Okropna barwa i w ogóle nie brzmią ładnie razem ale kompozycja świetna, taki baśniowo - folkowy klimat. Super!
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Live

Postautor: Luna » 06 listopada 2012, 00:10

Mnie się ten utwór za bardzo nie podoba, a Floor... cóż. Jakoś nie mogę się do niej tak do końca przekonać. Jak dla mnie jej głos ma dość banalną barwę. Za to ona sama wyglądała tutaj dziewczęco i uroczo ;).
Awatar użytkownika
misiek14
Lokalizacja: Sevenoaks
Płeć: Mężczyzna

Re: Live

Postautor: misiek14 » 30 listopada 2012, 17:01

Cof - Her Ghost in the Fog live
Żal do kwadratu to chyba za mało powiedziane. Sarah nie trafia w tonację, fałszuje, Dani raz zapiszczy, raz zaskrzeczy ... "W dupie co na wersji studyjnej, teraz chcem piszczeć/skrzeczeć/ryczeć i bede bo tak mi sie podoba, o!" Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Live

Postautor: Luna » 07 grudnia 2012, 19:43

Dla mnie to jest bardzo dobre wykonanie ;). Tzn. jeśli chodzi o Daniego. Nie lubię, kiedy np. wokaliści na żywo zmieniają linie melodyczne, ale w takim gatunku, w takim pierdolniku i karkołomnych wygibasach wokalnych trudno o idealne odwzorowanie tego, co na albumie, a nawet jest to niewskazane ;). Sarah rzeczywiście tragiczna. Kiedyś się nią zachwycałam, ale zdaje się, że to było jakieś szczenięce zaślepienie, bo teraz działa mi na nerwy.

Generalnie taka muzyka bardzo niekorzystnie wypada na nagraniach festiwalowych. Nie dość, że dźwięk jest jakiś taki czysty, płaski, raz głośniej, raz ciszej, to jeszcze biały dzień ;). A powinno być ciemno, mroczno i mgliście ;).
Awatar użytkownika
misiek14
Lokalizacja: Sevenoaks
Płeć: Mężczyzna

Re: Live

Postautor: misiek14 » 07 grudnia 2012, 21:09

(...) ale w takim gatunku, w takim pierdolniku i karkołomnych wygibasach wokalnych trudno o idealne odwzorowanie tego, co na albumie, a nawet jest to niewskazane
Ale ja nie wymagam idealnego odwzorowania, ale no kurde, tyle różnic? :D
Sarah rzeczywiście tragiczna. Kiedyś się nią zachwycałam, ale zdaje się, że to było jakieś szczenięce zaślepienie, bo teraz działa mi na nerwy.
Znaczy ja ją studyjnie bardzo lubię, ale na żywo pokazuje "na co ją stać" :D Nie wiem jak teraz sobie radzi live z tą swoją solową karierą, bo jednak wyraźnie słychać, że tam używa jakby "innego" stylu śpiewania, więc może teraz jest OK, nie wiem. Ale w ogóle na płytach CoF słychać, że śpiewa jakby na "ściśniętych'' strunach głosowych, tak jakby się męczyła. A tak w ogóle Luna, w tym temacie chyba mówiłaś, że byłaś na dwóch koncertach CoF. I jak tam Sarah sobie radziła? A tak w ogóle to ja bardzo lubię jej poboczny projekt, Angtorię, z tym że, oni zaprzestali działalności po wydaniu tylko jednego albumu. Szkoda.

(...)to jeszcze biały dzień ;) . A powinno być ciemno, mroczno i mgliście ;)
No właśnie mnie też to uderzyło, tak w ogóle nie klymatycznie :D
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Live

Postautor: Luna » 08 grudnia 2012, 04:45

misiek14 pisze:A tak w ogóle Luna, w tym temacie chyba mówiłaś, że byłaś na dwóch koncertach CoF. I jak tam Sarah sobie radziła?

Ooj... Sarę z CoF, to ja widziałam tylko raz i miałam wtedy z 18 lat. To był mój pierwszy poważny koncert, byłam rozemocjonowana i bez reszty, ślepo zakochana w tym zespole, więc nawet nie pamiętam, jak jej to śpiewanie wychodziło. W głowie świta mi tylko tyle, że była ubrana w coś strasznego, w jakiś gorset i pończochy z pasem :D.

Angtorii słuchałam kiedyś dość intensywnie i mi się podobała, ale teraz to już nie moje klimaty. Też nie wiem, jak Sarah aktualnie radzi sobie na koncertach... może się trochę wyrobiła.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Live

Postautor: Luna » 21 lutego 2015, 21:35

The show must go on, czyli co znaczy być prawdziwą gwiazdą - pokazuje Beyoncé. Jestem pod wrażeniem jej profesjonalizmu i zimnej krwi :D.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Live

Postautor: DarkMoonlight » 22 lutego 2015, 09:27

Nie słucham Beyonce bo nie sprawia mi przyjemności taka muzyka. Co nie zmienia faktu, że ma kawałk potężnego, pięknego głosu. Ale ona jest tak sympatyczna, że nie mam słów. Zachwyciła się jak fan kiedyś śpiewał na jej koncercie. Dała wyraz swojego podziwu i Fan śpiewa. Kiedy "porwał" ją jakiś desperat uspokajała ochronę, że był pod wpływem emocji i że już jest spoko Porwanie, a także śpiewała dla niewidomej dziewczynki i zawsze jak to oglądam się wzruszam Niewidoma dziewczynka.
Nawet teraz mam łzy w oczach.
Wspaniałą jest kobietą i już:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Live

Postautor: Luna » 28 lutego 2015, 05:26

Ja też jej nie słucham tak, żeby włączać sobie albumy, ale ta kobieta jest dla mnie niesamowitym i pięknym zjawiskiem, więc raz na jakiś czas przeglądam filmiki i podziwiam. Czasem też wpadnie mi w ucho jakiś kawałek, ale nie na długo. Beyonce jest po prostu miłą odmianą w plastikowym świecie popu, bo jest niesamowicie utalentowana, mądra, uczuciowa i naturalnie piękna.

Edit:

Ryan Keen - "Orelia"

Jestem zakochana w jego grze :D <3.

Wróć do „Dla muzyki, o muzyce, z muzyką”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość