Anneke van Giersbergen live

Koncerty i spotkania na żywo.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: DarkMoonlight » 29 listopada 2013, 10:43

Natta ja też nie byłem w stanie przesłuchać tego koncertu do końca. Pewnie jakbym tam był to bym się posikał ze szczęścia ale filmiki na YT szału nie robią. We Live On - masakra jakaś. Ten facet fałszuje, tak że uszy puchną. Ja nie mogę powstrzymać śmiechu przy "Drive". Dla mnie wokal tej dziewczyny jest taki płaski, nosowy - okropny i o co najmniej o pół dźwięku za nisko.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 01 grudnia 2013, 05:10

Fakt, na żywo te kawałki, tak ogólnie, brzmią o wiele lepiej, niż na albumie. Nie przepadam za "You will never change", a na scenie piosenka ożyła, fajnie by było do niej poskakać. Tak samo "Drive" - jak dla mnie super :D. W "Forgive me" Annie jest powalająca. Jak ona z siebie wydaje te dźwięki... Nawet "Shooting for the stars" zrobiło się ładniejsze dzięki klaskaniu publiczności. Chyba tylko "She" nic nie ratuje :lol:. Co do tych chórków, to, prawdę mówiąc, ja na nie prawie nie zwracam uwagi ;). Jedynie odbiór "We live on" mi zakłócają, bo Annie brzmi w tym utworze tak czysto, potężnie i pięknie. Ale ja jestem głucha :D. Podejrzewam, że na żywo - na żywo ci panowie tak nie przeszkadzają, zupełnie inaczej to brzmi. No i niestety prawda jest taka, że poza kilkoma wyjątkami ci, którzy potrafią dobrze śpiewać, zajmują się swoją twórczością, a nie chórkami.

Vinlett pisze:"Mental Jungle" zdecydowanie lepiej wypada z 'Hayko na scenie' niż z 'Hayko z taśmy' :arrow: KLIK

Ten kawałek po kilku przesłuchaniach zaczął mnie rozkładać na łopatki. Do niedawna Hayko wydawał mi się tylko orientalną, zawodzącą ciekawostką. Jednak im częściej go słucham, tym wyraźniej wyczuwam jego niesamowitą charyzmę, jest wręcz elektryzujący. Sposób, w jaki przechodzi z łagodnego wokalu do ostrzejszego (który brzmi bosko), całość przeplata tymi swoimi wokalizami, to wszystko przyprawia mnie o ciarki. Do tego dochodzi jeszcze Anneczka, czysta, potężna, ze świetnymi, melodyjnymi zwrotkami. Naprawdę podoba mi się ten utwór. Zdecydowanie wybija się na tej popierdółkowatej płycie.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 34 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Natta » 03 grudnia 2013, 04:44

Też polubiłam "Mental Jungle". Z Hayko jest tak, że lubię jego wokal, ma niesamowite możliwości, a ja uwielbiam wszelakie orientalne wokale. Ale za jego twórczością już nie przepadam. Wyjątkiem są właśnie występy z Anneczką, do których bardzo chętnie wracam ;) W ostatnim refrenie "Mental Jungle", gdy śpiewają razem, brzmią przepotężnie.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 76 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Vinlett » 13 grudnia 2013, 23:54

Wonder w nowej, gitarowej aranżacji- całkiem zmyślnej ;)

Jednak nie z tego powodu wrzucam ten filmik. Popatrzcie na sam początek, kiedy Anneke opowiada o wychodzeniu na bis. Toż to profesjonalne stand-up comedy :lol:.

Drive / Saturnine w niezłej jakości (Ankara)

Beautiful One akustycznie, występ w greckim radiu
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 22 grudnia 2013, 22:51

Vinlett pisze:Wonder w nowej, gitarowej aranżacji- całkiem zmyślnej ;)

Przyjemna ta aranżacja. Anneczka mogłaby nagrać kolejny album w tym stylu :D :D.

Vinlett pisze:Jednak nie z tego powodu wrzucam ten filmik. Popatrzcie na sam początek, kiedy Anneke opowiada o wychodzeniu na bis. Toż to profesjonalne stand-up comedy :lol:.

Kocham tę kobietę :D. Dałabym wszystko, żeby w przyszłości być taka, jak ona - zawsze życzliwa, zawsze uśmiechnięta, z ogromnym dystansem i poczuciem humoru, bo to najwyraźniej recepta na wieczną młodość :D.
A ludzie jedzą jej z ręki :D.
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 76 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Vinlett » 10 marca 2014, 19:13

Luna pisze:Dałabym wszystko, żeby w przyszłości być taka, jak ona - zawsze życzliwa, zawsze uśmiechnięta, z ogromnym dystansem i poczuciem humoru, bo to najwyraźniej recepta na wieczną młodość :D.
Aby osiągnąć taką harmonię, trzeba chyba robić w życiu to, co się kocha najbardziej ;).

A w kwestii młodości, przemyślałam sprawę i wydaje mi się, że odkryłam przyczynę :D. Anneke dużo podróżuje, więc to musi chodzić o dylatację czasu. Rozumiecie? Teoria względności, Einstein i te sprawy :lol:.


Kolejne po "Saturnine" filmiki pokazujące koncert z różnych ujęć kamery:

The best is yet to come
Mental Jungle


EDIT

Beautiful One z 7.03.2014 ;)
I am the FBI.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: DarkMoonlight » 06 kwietnia 2014, 09:33

Umarłem ze śmiechu jak odtworzyłem sobie fragment koncertu Anneke z Toulouse.
Chodzi mi o utwór The Gathering i próbę wystrzału, która zakończyła się porażką...
Anneke live 30 marca
Haha, jej mina bezcenna. I ze względu na jej miny, osobowość wybrałbym się na koncert, muzycznie już mniej mnie ona cieszy... :)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 30 czerwca 2014, 05:47

DarkMoonlight pisze:Chodzi mi o utwór The Gathering i próbę wystrzału, która zakończyła się porażką...
Anneke live 30 marca

Słodka... "Oh, fuck it!" :D. Ciekawa jestem, co tam na dole się stało. Chyba Anneczka kogoś uszkodziła :lol:.

W ogóle nie macie wrażenia, że na początku tego filmiku ("You will never change") Anneke wygląda, jakby weszła sobie do sklepu po bułki i rozglądała się, co by tu jeszcze kupić? :D Jezu no, jak można śpiewać z taką łatwością!?

Vinlett pisze:Beautiful One z 7.03.2014 ;)

Ooo... Pięknie :). Utwory z Air nigdy mi się nie znudzą.


Troszkę przeterminowane, ale cały czas fajne. Koledzy zrobili Anneczce niespodziankę:

https://www.youtube.com/watch?v=wVuDvI-Pmoo

:D


Cieszę się, że Anneke wreszcie skompletowała sobie fajny, charyzmatyczny zespół, który pięknie gra. Nigdy nie miałam nic do składu AdA, ale wtedy wszystko było takie niedotarte, nieprzemyślane... Teraz jest granie na poziomie :).
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 34 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Natta » 30 czerwca 2014, 23:49

Świetny gest ze strony zespołu! Widać, że są zgrani i bardzo sympatyczni. Chociaż zawsze lubiłam ten najpierwszy skład AdA, brakuje mi zwłaszcza Jorisa Dirksa :( Pewnie ma mnóstwo roboty przy swoich bliźniakach. Ale obecny skład lepiej wypada muzycznie, są dosyć zaangażowani jak na sesyjnych muzyków i przede wszystkim zgrani ;)
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 56 razy
Podziękowano: 76 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Vinlett » 01 lipca 2014, 22:54

Super, że muzycy zagrali Anneke coś mniej oczywistego niż Happy Birthday ;). Miły gest.

Co do zespołu to w AdA widać było, że grają osobowości na scenie. Teraz tego trochę brakuje, ale najważniejsze, że są zgrani ;).

Luna pisze:W ogóle nie macie wrażenia, że na początku tego filmiku ("You will never change") Anneke wygląda, jakby weszła sobie do sklepu po bułki i rozglądała się, co by tu jeszcze kupić? :D
:lol: :lol: :lol:
I am the FBI.

Wróć do „Anneke live”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość