Anneke van Giersbergen live

Koncerty i spotkania na żywo.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 08 listopada 2011, 09:55

A dla mnie to kolejne pitolenie... Ostatnio nawet, jak Anneke zrobi coś spokojnego, poważniejszego, to jest to kompletnie bez polotu i cholernie nuuuudneeee... :cry:
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: DarkMoonlight » 14 listopada 2011, 23:33

Anneke miała teraz parę koncertów. Jest nagranie Circles z Luksemburgu. Normalnie zakochałem się w tym numerze.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 15 listopada 2011, 00:41

Boże, ta piosenka na żywo, to czary :D.

A tych, co tam gadają, to bym zajebała!!!
Awatar użytkownika
Sushi
Lokalizacja: Mordor
Podziękował: 3 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Sushi » 21 listopada 2011, 22:34

Lepsza wersja Circes live. Jebłam na ziemię i mam problemy ze wstaniem.
"Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win."
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: DarkMoonlight » 21 listopada 2011, 22:39

Umarłem, nie ma mnie. Nie ma mnie. Jak można tak śpiewać? Jak? Coś wspaniałego:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 75 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Vinlett » 21 stycznia 2012, 17:34

4 Years (Lorrainville) + All I Want Is You (U2 cover)

Takie tam, nic nowego, ale posłuchać zawsze można ;).
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 22 stycznia 2012, 18:17

Jaki zestaw... "4 Years" i "All I Want Is You" - dwie piękne piosenki :D.

Nagrania z wczorajszego występu w Amsterdamie:

Feel Alive
You Want To Be Free
Everything Is Changing
Take Me Home
I Wake Up
Circles
My Boy
Stay
Hope, Pray, Dance, Play
Slow Me Down
Too Late
1000 Miles Away From You

Saturnine (The Gathering)
I Want
Hyperdrive (Devin Townsend cover)
Beautiful One - nowy aranż i za stary tekst, żeby Anneke mogła go pamiętać :lol:.
Fury

Witnesses


Jakość nagrań nie jest najlepsza, ale spokojnie da się tego słuchać. Uff... powiem Wam, że mi trochę ulżyło. Na żywo Anneke w dalszym ciągu śpiewa mocno i ładnie, te nowe utwory brzmią jakoś naturalniej, niż na albumie i chyba nawet lepiej od tych z In Your Room, bo nie tak słodko i tandetnie. To wciąż ten sam, słaby materiał, ale teraz przynajmniej wiem, że 50% mojego wkurwu wynika ze spartolonej roboty podczas nagrywania i że Ance jeszcze tak zupełnie i do końca nie odwaliło...
Awatar użytkownika
Vinlett
Lokalizacja: Układ Tatooine
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 75 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Vinlett » 22 stycznia 2012, 18:34

Hope, Pray, Dance, Play - jakbym słyszała jakiś kawałek Kim Wilde z lat 80-tych :roll:.

Trudno, stało się. Postanowiłam, że potraktuję tę płytę jako wypadek przy pracy- rzecz, która zdarza się nawet najlepszym artystom. A na koncert Anneke i tak bym poszła, tylko że na razie nic takiego w naszym kraju nie jest planowane.
I am the FBI.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: Luna » 22 stycznia 2012, 18:53

Vinlett pisze:Hope, Pray, Dance, Play - jakbym słyszała jakiś kawałek Kim Wilde z lat 80-tych :roll:.

Boże, faktycznie! Nie wiem, skąd u Anneke zamiłowanie do takich syntetycznych, tandetnych melodyjek... To chyba jakaś holenderska skaza, bo przecież takie elementy raczej nie pojawiają się w utworach, które coveruje, a z racji tego coverowania możemy sądzić, że je lubi. Nie wiem, jak coś takiego trafiło do jej głowy... z bajek Finna?
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Anneke van Giersbergen live

Postautor: DarkMoonlight » 23 stycznia 2012, 13:01

Luna ja nie podzielam Twojego entuzjazmu. Dla mnie te numery brzmią podobnie jak na płycie. Niewiele się w tej kwestii zmieniło a nawet wydaje mi się, że Anneke czasami fałszuje, nie dociąga i w ogóle jakiś ten jej głos nie jest taki jaki być powinien. W You Want To Be Free na bank jest momentami poza tonacją. A Everything Is Changing bardzo ale to bardzo mi się nie podoba. I o ile na płycie brzmi nawet jakoś tak na żywo - kompletna porażka. Nie wiem może jakaś chora była czy coś ale w refrenie drze się niemiłosiernie i nawet ciężko mi tego słuchać. W I wake up - doły ma okropne, przecież każdy wie, że im niżej się śpiewa tym delikatniej powinno być to śpiewane a nie taki nasadzony wokal. W Too Late też jakoś tak nijako brzmi ten jej głos w zwrotkach. I na koniec 1000 Miles Away From You - ładnie ale nie mam ciarów ani nic takiego i też fałszuje. W Take Me Home tez na bank sobie nie weszła w dźwięk odpowiednio. I słuchałem parę nagrań, żeby zobaczyć, czy to nie wina jakości ale niestety nie a te słowa: Take me home - okropne! Jedyna perełka to oczywiście Circles - na żywo jest to coś, czego nie da się opisać. Tyle w tym temacie.
Ponarzekałem sobie trochę ale nie potrafię przejść obojętnie obok tego, co się się dzieje z moją ulubioną wokalistką. Ona skacze i cieszy się. I wiadomo, że jej koncert w Polsce to byłoby coś ale jednak od niej wymagam trochę więcej niż od innych śpiewających kobiet.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/

Wróć do „Anneke live”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość