Opeth

Muzyka i hutnictwo
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Opeth

Postautor: Luna » 26 lipca 2011, 22:11

Natta pisze:Oczywiście że to fake. Jak stąd do Honolulu. Uszu nie macie? :lol:

Ja tam słucham Opeth tyle, co kot napłakał, więc wyczulona nie jestem ;).

"The Devil's Orchard"

O matko, ale nasrali progu... Fuj :x. Jeśli cały album będzie się tak prezentował, to znielubię ich, jak Riverside...
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: Opeth

Postautor: Domin » 27 lipca 2011, 10:24

Przesłuchałem sobie już ten kawałek kilka razy w idealnej jakości (jak na mp3) i nie wiem jak Wam ale ta pierwsza gitara przypomina mi trochę brzmieniem Jimmyiego Hendrixa. Bardzo mi się podoba środek utworu. Tak od 2:30, jest tam taki pochód basowy, w akompaniamencie perkusji i tłami klawiszy i innych instrumentów że tak powiem dodatkowych. Dopiero potem wchodzi gitara i mam tu jedno zastrzeżenie. Gitara jest zbyt schowana, w pewnych momentach głos Akerfeldta ją przysłania. No i koniec utworu, hmmmm trochę dziwny i przepakowany takim starym progiem, choć też dobry. Zobaczymy jak się tam to wszystko ułoży, jak będą wyglądać kolejne utwory.
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 33 razy
Płeć: Kobieta

Re: Opeth

Postautor: Natta » 27 lipca 2011, 10:29

Mi się wydaje, że oni po prostu kontynuują ścieżkę jaką sobie wyznaczyli na Watershed. Klimat utworu przypomina mi bardzo The Lotus Eater, ale bardziej nasycony jest latami 70.

O matko, ale nasrali progu... Fuj :x. Jeśli cały album będzie się tak prezentował, to znielubię ich, jak Riverside...


Nasrali progu? :shock: Ludzie, to przecież nie Dream Theater :lol: Nie powiem żeby na poprzednich wydawnictwach Opeth było mniej progresywnych zagrywek niż w tym kawałku.
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Opeth

Postautor: Luna » 28 lipca 2011, 00:06

Jak już wspominałam słucham Opeth rzadko, więc są dwie opcje: albo forma, w jakiej tym razem zaserwowali prog wydaje mi się zbyt, hmm... progowa :D, albo faktycznie byli tacy zawsze, tylko już zapomniałam. Jakby nie było kiedyś bardzo lubiłam ich muzykę, a teraz ten kawałek w niektórych momentach pobrzmiewa mi takim plastikiem, jak właśnie Dream Theater. Może gust mi się zmienił ;).
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Opeth

Postautor: DarkMoonlight » 27 sierpnia 2011, 00:34

I stało się polubiłem The Devil's Orchard. Kurde przecież to jest numer stworzony dla mnie, pełno progowych wstawek, nie ma growlu, który czasem mnie w Opeth raził. Fajny tekst, czego chcieć więcej? I jeszcze gdzieś tam leciały w tle piosenki z nowej płyty, jak zespół robił zakupy muzyczne i też mi się podobały te fragmenty. Nie chcę zapeszać ale wydaje mi się, że nowy album Opeth to będzie mój album roku, właśnie ze względu na te wszystkie inspiracje i dużo eksperymentów muzycznych ale jeszcze muszę trochę poczekać.
i album Opeth jest płytą miesiąca w Młotku: http://img4.imageshack.us/img4/1627/skanuj0002vr.jpg
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Natta
Lokalizacja: Allenstein
Podziękował: 38 razy
Podziękowano: 33 razy
Płeć: Kobieta

Re: Opeth

Postautor: Natta » 18 września 2011, 15:25

Nowy Opeth w całości i legalnie można przesłuchać w sieci:

http://www.npr.org/2011/09/11/140288664 ... h-heritage
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: Opeth

Postautor: Luna » 21 września 2011, 03:01

O matko. Po "The Devil's Orchard" spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Zaskoczył mnie ten album - pozytywnie. Słucham drugi raz i już jestem zauroczona. Jest piękny, uspokajający, świetnie wyważony. Rewelacyjnie doprawiony progowymi smaczkami, bez przesady i plastiku. Z dodatkiem subtelnej, cudownie klimatycznej psychodelii. Do wokalu nie mam żadnych zastrzeżeń, nie brakuje mi growlu. To jeden z tych albumów, które się smakuje, nutka po nutce. Jestem zachwycona, zaskoczona i wydaje mi się, że szybko nie zmienię zdania.

A Wy co myślicie?
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Opeth

Postautor: DarkMoonlight » 23 września 2011, 23:09

I jest klip do The Devils Orchard tak ch*** klipu dawno nie widziałem. Kicz, kicz, kicz i jeszcze raz tandeta.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: Opeth

Postautor: Domin » 23 września 2011, 23:33

ŚWIETNY!!!! Naprawdę super klip!! Dla mnie jest masakra! Bardzo ostatnimi czasy jest popularne takie kręcenie klipów (Klip Mastodon "Sleeping Giant"), plus Mikael nie tylko muzyką nawiązuje do lat 60-70tych. Niektóre sceny z klipu są wyjęte wręcz stylistyką z tamtych lat ;) Świetny klip, choć miejscami lekko zbyt zakręcony, ale jak dla mnie BOMBA :D
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Opeth

Postautor: DarkMoonlight » 23 września 2011, 23:37

Domin pisze:ŚWIETNY!!!! Naprawdę super klip!! Dla mnie jest masakra! Bardzo ostatnimi czasy jest popularne takie kręcenie klipów (Klip Mastodon "Sleeping Giant"), plus Mikael nie tylko muzyką nawiązuje do lat 60-70tych. Niektóre sceny z klipu są wyjęte wręcz stylistyką z tamtych lat ;) Świetny klip, choć miejscami lekko zbyt zakręcony, ale jak dla mnie BOMBA :D

No to mamy zupełnie odmienne zdanie ale nie tylko w tym względzie. Dla mnie dno, szczególnie ten nivy straszny diabeł na początku. Wygląda jak z taniego komiksu.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/

Wróć do „Metale ciężkie, metale szlachetne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość