Gojira

Muzyka i hutnictwo
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: GOJIRA

Postautor: Luna » 25 kwietnia 2012, 22:51

Jesusmaria!!! Dlaczego ja o tym nie wiedziałam!!!??? :cry: :cry: Ale nic to... 1 maja już niedługo, tak więc przeżyję ;).

SIĘ JARAM!!!
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: Domin » 26 kwietnia 2012, 19:32

Trailer

Wyżej trailer z nowego DVD Gojira!! :D
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: GOJIRA

Postautor: Luna » 27 kwietnia 2012, 00:24

Eeee... nieeeeee taaaaaam, ja to nie mogę o tej porze, tak z doskoku, bez odpowiedniego przygotowania psychicznego, fizycznego i logistycznego, serwować sobie tych diabłów rozpierdalatorów bezlitosnych, bo zaczynam gryźć meble, zamiast szykować się do snu :D.

Będzie pięknie :D :D.
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: Domin » 27 kwietnia 2012, 19:46

A we mnie jakoś ten trailer żadnych emocji nie wywołał. Dziwne, ale jakoś nie jest to coś co mnie poruszyło. Wg mnie zrobiony jest tak se. No ale mam nadzieje, że samo DVD rozniesie w pył :D


btw.... nowy kawałek Gojira!!!

"L'Enfant Sauvage"
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: DarkMoonlight » 27 kwietnia 2012, 21:08

Zawsze się śmiałem z tej Godzilli. A tutaj proszę - niezły kawałek. Podoba mi się...
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: Domin » 27 kwietnia 2012, 21:48

DarkMoonlight pisze:Zawsze się śmiałem z tej Godzilli. A tutaj proszę - niezły kawałek. Podoba mi się...


a co Cię tak do śmiechu doprowadzało? ;)
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 19 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: DarkMoonlight » 27 kwietnia 2012, 23:24

No właśnie nie wiem:) Ale to, że wy się tak jaracie i jaracie tą Godzillą ale spoko grupa. Dla mnie za mocna ale rozumiem, że wam się podoba - ma prawo.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
Luna
Lokalizacja: Elliðaey
Podziękował: 75 razy
Podziękowano: 53 razy
Płeć: Kobieta

Re: GOJIRA

Postautor: Luna » 28 kwietnia 2012, 15:13

Śmiałeś się z zespołu, bo my się nim jaramy? ;) Cóż, żaden powód do śmiechu nie jest zły :D.


Jakoś mnie ten kawałek nie ruszył tak, jak się tego spodziewałam... Póki co jest dość thewayofallfleshowo. Bardzo przyjemny, melodyjny początek, ale najfajniej jest, kiedy robi się pierdolnik. Joe pięknie rozdziera pyszczydło :D. Jakoś dojrzalej brzmi. Myślę, że w kolejnych utworach wszystko się wyklaruje :D.

Edit:

No, niby na pierwszy rzut ucha thewayofallfleshowo, ale panowie mieli rację z tym odniesieniem do From Mars to Sirius. Strasznie mi "From the Sky" ten kawałek pachnie :D. I coraz bardziej mi się podoba :D :D.
Awatar użytkownika
Macbeth
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: Macbeth » 14 sierpnia 2012, 12:34

Posłuchałem nowej płyty kilka razy i doszedłem do wniosku, że trzyma podobny poziom co poprzednie wydawnictwa, ale jest kolejnym podobnym krążkiem i jakoś brakuje mi czegoś więcej...
Awatar użytkownika
Domin
Płeć: Mężczyzna

Re: GOJIRA

Postautor: Domin » 15 sierpnia 2012, 00:09

Hmmm cóż mogę rzec, przesłuchałem album Gojira już kilkanaście razy. Kurde pisząc to wcale nie czuje jakiejś ekscytacji. Dlaczego tak jest? Bo zwyczajnie Gojira leciutko mnie zawiodła. Czy można usłyszeć takie słowa od kogoś kto uwielbia zespół? Tak. Mimo mej bezgranicznej prawie miłości do muzyki Francuzów, "L'enfant sauvage" nie jest tym czego oczekiwałem. W sumie jest i nie jest. Bo oczekiwałem, że nie będzie buk wie jakich zmian, chciałem by było zajebiście. Ale z drugiej strony miałem nadzieje że mnie zaskoczą czymś. Pierwsze prawie się sprawdziło. Drugie nie. Krążek ten umieszczam w swej klasyfikacji jako 4-ty w kolejności. Serio! Tylko "The Link" mu ustępuje jak dla mnie. Choć już sam tego pewny nie jestem. Podobają mi się masywne gitary, zajebiste wokale Joe'go, toporność ich muzyki, podoba mi się gra Mario. Czyli powinno być wszystko cacy. Ale nie jest. Liczyłem że cały album będzie w stylu tytułowego kawałka. Czyli mocny, agresywny, a zarazem melodyjny z klimatem. Niestety do tego kawałka podobny jest "Liquid Fire", który to podpierdolił tytułowemu riff. Jak boga nie kocham, te dwa utwory mają ten sam riff... Dobrym kawałkiem jest także "The Axe". Masywny, gojirowaty riff z typowym rwaniem, ciężko mi to określić, ale Ci co słuchają tego zespołu wiedzą co mam na myśli. Plus końcówka bardzo klimatyczna. Dalej nie będę wymieniał kawałków bo nie ma sensu. Wszystkie są dobre, ale aaaagggrrrhhhhhh ..... czegoś brakuje. Może to jeszcze nie ten klimat, którego nie złapałem by wejść w ten album. Może przyjdzie czas gdy pokocham ten krążek jak wcześniejsze. Może padnę na kolana. Ale na razie tak to widzę :P

Wróć do „Metale ciężkie, metale szlachetne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość