Pain of Salvation

Muzyka i hutnictwo
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Pain of Salvation

Postautor: ecia » 16 lutego 2017, 22:18

Darku, mam ogromną nadzieję, że spotkamy się ponownie na koncercie Painów, ale tym razem nie będzie to jakieś "akustyczne pitu-pitu" jak poprzednio ;) Póki co w planach koncertowych nie ma Polski, ale liczę, że się to zmieni, bo nowy materiał moim zdaniem jest bardzo koncertowy - np. oba single, utwór otwierający płytę i moje ulubione Full Throttle Tribe! :)

Daniel przy wielu okazjach podkreślał, że uwielbia nasza publikę, więc myślę, że prędzej czy później coś zaplanują u nas. W sumie byłam na ich 3 koncertach i, pomijając wcześniej wspomniany akustyczny występ, świetnie się bawiłam!
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pain of Salvation

Postautor: DarkMoonlight » 17 lutego 2017, 11:48

Z pewnością odwiedzą Polskę, przecież mają u nas tylu fanów. Może za rok:) Jedno jest pewne, będzie Kraków lub Katowice to i ja będę. Nad Warszawą się ewentualnie zastanowię. Tak, masz rację nowy materiał jest bardzo koncertowy i już czuję jaki to musi być czad usłyszeć kawałki z nowej płyty na żywo.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Pain of Salvation

Postautor: ecia » 17 lutego 2017, 13:09

DarkMoonlight pisze:Jedno jest pewne, będzie Kraków lub Katowice to i ja będę.

U mnie to samo, do Opola też mogłabym się wybrać, ale dalej mnie chyba nie będzie gnało ;)

edit: Paini będą headlinerem festiwalu INOrock 26sierpnia. Poza nimi zagrają Meller/Gołyźniak/Duda, Mystery, iamthemorning i Collage. Z chęcią bym zobaczyła M/G/D i iamthemorning, ale daleko do Inowrocławia :(
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pain of Salvation

Postautor: DarkMoonlight » 17 marca 2017, 11:40

Ło matko, kawał drogi do tego Inowrocławia. Ja ciągle mam nadzieję, że będą gdzieś bliżej... NO nie, aż tak się nie poświęcę:)
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
ecia
Lokalizacja: Hajduki
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 7 razy
Płeć: Kobieta

Re: Pain of Salvation

Postautor: ecia » 30 kwietnia 2017, 22:00

Ciekawe w jakim składzie pojawią się na tym festiwalu, bo jak donosi Ragnar, został zwolniony/wyrzucony z Painów przez Daniela, zatem zespół zostaje bez drugiej gitary.
W sumie to już jakiś czas temu Ragnar wypowiadał się w wywiadzie negatywnie na temat Daniela - jego liderowania w zespole i zbierania wszystkich zasług za najnowszy album, który podobno komponowali razem, więc podejrzewałam, że może się to tak skończyć.

Ragnar pisze:I quit Pain of Salvation in 2013 after having been in the band for 1 year only. It was nothing like what I had expected and I had come to understand why some members before me had also left. At that time Roger stepped in and did the acoustic tour in which he did a very good job!
About one year later I was asked to do one more gig, prognation at sea, I agreed. When I showed up for rehearsals Daniel had been hospitalised and asked me to fill in his shoes for the show, after he got better he asked me to join the band again and write the next album with him. I love to make albums so I decided to stick around a little longer.
Recently, with our album In the Passing Light of Day the band has been doing considerably better. An album which Daniel and I wrote together during a 2 year time period and I also lent some of my previous compositions to it. With a lot of dedication, sacrifices and help from various people we managed to go from almost being dropped from the record label to selling a descent amount of albums and playing to sold out shows. Something that I am very proud of and obviously very grateful for the love shown to us by the kind people attending our shows.
I have had a great time with my friends Gustaf Hielm, Daniel Karlsson and Léo Margarit. I am going to miss hanging out with them as much, they are the biggest reason I managed to stay all this time. <3
As it turned out, everybody worked on the album as a team, but as soon as our album was finished last year, the band leader started acting in a very similar manner as what we have been seeing of the band Ghost recently. It was clear that this was not “our" album anymore, but his. I got payed a small amount of 1000 euros for my work for those 2 years, that did not even cover my travel expenses.
Although PoS have now been doing quite good business wise, being in this band has been bad business from the beginning and has cost way more than what I’ve had in return, both mentally and economically. Minimum wage is not to be expected when you play to sold out shows and full venues at our standards. Neither is pessimism and criticism after almost every gig.
I have spoken my mind about all of this while still doing what I could to keep a professional relation towards everything, after all it is also my music that we have been playing and I have wanted everything to go as smoothly as possible despite the unjust treatment I have faced.
Instead of making amends, offering better salary or even giving credit where it’s due I was instead asked by Daniel to leave the band yesterday.

I am happy for everything I have learned in the recent years and the people I have gotten to know through this adventure and I am also very happy to be moving on. One thing that I have learned and think should be kept in mind is: Never take credit for others peoples work, that’s just not nice and extremely disrespectful.

Thank you!
Powiedzieć wszystko?
Nie to niemożliwe.
Zawsze zostaje to co najważniejsze
i co się nie da okpić powiedzeniem.
Awatar użytkownika
wisdom_tooth
Lokalizacja: Olkusz
Podziękował: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Pain of Salvation

Postautor: wisdom_tooth » 10 listopada 2017, 21:54

Słucham tej nowej płyty i nie mogę/ boję się wyjść poza pierwszy utwór. Jest tak piękny i doskonały, że mogę go słuchać ciągle. I na razie brak mi argumentów, żeby posunąć się dalej ...macie jakieś?
Mieszkam w pałacu Możliwości -
Piękniejszy to dom od Prozy -
O wiele więcej Okien -
Drzwi można szerzej otworzyć - E. Dickinson
Awatar użytkownika
DarkMoonlight
Lokalizacja: Góry
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Pain of Salvation

Postautor: DarkMoonlight » 10 listopada 2017, 23:55

Dalej jest tylko lepiej:) cudowna jest ta płyta. Już dawno jej nie słuchałem i mi przypomniałeś trochę o niej... ;) jutro sobie włączę.
Wszystko jest gównem prócz moczu./wisdom/
Awatar użytkownika
leosia
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 8 razy
Płeć: Kobieta

Re: Pain of Salvation

Postautor: leosia » 12 listopada 2017, 01:08

Ja już po pierwszym przesłuchaniu w styczniu stwierdziłam,że to będzie płyta roku..i do tej pory nie znalazłam lepszej :P Tym bardziej mi szkoda,że po nagraniu tak świetnej płyty Daniel pozbył się Ragnara , kilka piosenek to przeróbki jego starych utworów i gdyby Ragnar o tym nie wspomniał to nawet byśmy nie wiedzieli. (Tak samo jak z tytułową piosenką z poprzedniego albumu"Falling Home")
Fani już dawno żartowali,że Daniel powinien zmienić nazwę zespołu na "Daniel i przyjaciele" ...stracił wiele w moich oczach jako człowiek :/

Wróć do „Metale ciężkie, metale szlachetne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość